Leki działają - kim jesteśmy?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Leki działają - kim jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez bakus 08 maja 2012, 00:59
Zastanawialiście się kiedyś... mnie ogarnęło takie dość filozoficzne pytanie...
Jeżeli daj Boże znajdziemy leki anty... które nam pomagają. Nasze samopoczucie jest lepsze, myśłi samobójcze znikają, to automatycznie jesteśmy innym człowiekiem. Pytanie tylko kim? Czy wtedy jesteśmy sobą? Czy sytuacja w której ktoś cierpi na jakąś chorobę fizyczną i potrzbeuje jakiegoś leku by normalnie funkcjonować(zaden przykład mi do głowy nie przychodzi) a sytuacja w której to my jako osoby z pewnymi problemami psychicznymi nie mogący funkcjonować w społeczeństwie bądź być wesołymi i uśmiechającymi się ludzmi, jest porównywalna?? Czy nasze prawdziwe JA uwalnia sie po sporzyciu lekarstwa(które leczą nas z choroby) czy możę, nasze prawdziwe JA to, JA to bez leków.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Leki działają - kim jesteśmy?

przez rafka 08 maja 2012, 13:59
moim zdaniem stan polekowy jest ''sztucznym stanem''. Jak człowiek już normalnie nie potrafi funkcjonować, pozbierać się to ''bierze lek'' który problemu nie rozwiązuje tylko powoduje że jeszcze jakos można funkcionować.
Czytałam książkę na temat Prozacu czyli TZ. Bioxetin. Oczywiście książka moim zdaniem była przekoloryzowana.
Bo pacjenci nagle po leku maił ''super pomysły'' i super się czuł.
Osobiście wolę ''naturalnie''.
Pamiętam, że po leku z kimś rozmawiałam. Koleżanka powiedziała: - o zmieniłaś się.
Mogłam łazić po dyskotekach, robić przeróżne rzeczy, ale wiecie co było w tym takiego jednak niepokojącego.
Że ja tego nie czułam tak jakby coś się działo a ja na daną sytuację patrzę jak przez szybę.
Coś się dzieje a jakaś część mnie jest wyłączona.
rafka
Offline

Leki działają - kim jesteśmy?

przez QueenForever 08 maja 2012, 14:05
Zawsze "ja" to "ja",tylko to "ja" ma różne oblicza.
QueenForever
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Leki działają - kim jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez Ivaaa 08 maja 2012, 14:05
Chyba sporo ludzi ma taki dylemat. Jednak warto się zastanowić - co wybrać? Nierzadko bez leków jest się w gorszym stanie aniżeli bez.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 10:33

Leki działają - kim jesteśmy?

przez Marsal2 08 maja 2012, 14:19
Mam wrażenie, że osoby tu się wypowiadające uważają leki za lekarstwo, a tak nie jest. Leki mają pomóc zwalczać objawy (poprawiać samopoczucie, sprawiać, że myśli samobójcze znikają, albo stają się znośne itd.). Dokładnie to samo pytanie możemy sobie zadać jak mamy gorączkę. Łykamy aspirynę i czy osoba którą się wtedy stajemy to ja, czy nie ja? W końcu ja powinienem mieć gorączkę, a tylko się pocę.
Leki są tylko i wyłącznie wsparciem do prawdziwego leczenia, którym jest psychoterapia.
Inne pytanie, czy psychoterapia jest sposobem leczenia? A może to tylko pranie mózgu? W końcu zaczynamy ją jako my, a kończymy w większości jako ktoś zupełnie inny.

Wszystko to opieram tylko na własnej osobie i na depresji. W przypadku poważniejszych schorzeń (np. schizofrenia), leki to jedyny sposób aby umożliwić normalne funkcjonowanie takiej osobie.
Marsal2
Offline

Leki działają - kim jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 maja 2012, 14:27
Na przykładzie CHAD:

#1 Epizod depresyjny, tudzież subdepresyjny objawia się:
- obniżonym nastrojem
- obniżonym napędem psychoruchowym, osłabieniem aktywności, spowolnieniem psychoruchowym, hipobulią
- spowolnionym tokiem myślenia

#2 Epizod maniakalny, tudzież hipomaniakalny objawia się:
- podwyższonym nastrojem
- podwyższonym napędem psychoruchowym, wzmożoną aktywnością, pobudzeniem psychoruchowym, hiperbulią
- przyspieszonym tokiem myślenia, nadaktywnością myśli

#3 Normalny stan to taki, w którym występuje:
- nastrój prawidłowy-eutymia, stan neutralnego nastroju ze zwykłym zakresem wahań
- napęd psychoruchowy w normie
- tok myślenia w normie

Zadaniem leków antydepresyjnych, leków antypsychotycznych, litu i stabilizatorów nastroju w CHAD jest doprowadzenie do wyrównania nastroju, napędu i toku myślenia-czyli do stanu #3, bo to jest stan normalny, naturalny dla człowieka. Pozostałe dwa stany to wynik schorzenia.

Jeżeli ktoś po lekach antydepresyjnych doświadczył sztucznego pobudzenia, nakręcenia, czuje, że ma mnóstwo nienaturalnej energii to być może doświadczył jednorazowego epizodu hipomanii, albo jest predysponowany do cyklotymii, CHAD-należałoby to skonsultować z lekarzem.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do