Najszczęśliwsze wspomnienia

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez L.E. 23 kwi 2012, 17:05
Wymyśliłam taki optymistyczny temat :D
Dużo tu wszyscy marudzimy, ale tak na prawdę choćbyśmy nie wiem jak byli nieszczęśliwi to na pewno wszyscy mamy jakieś fajne wspomnienia, do których warto wracać ;) Fajnie byłoby przypomnieć sobie takie momenty i podzielić się nimi ;)

Więc może zacznę. Jedno z moich najfajniejszych wspomnieć to pierwszy pocałunek z moim facetem :105:
Niby nie pierwszy w życiu, a prędzej milionowy, ale był cudny ;) To było wieczorem, w parku, było mega ciemno, a mnie zaskoczyło, że facet może mieć aż tak delikatne usta.

Poza tym mam mnóstwo fajnych wspomnień związanych z córeczkami mojej kuzynki. Aż mi się ciepło na sercu robi jak sobie przypomnę jak pięknie potrafią się uśmiechać ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 23 kwi 2012, 17:27
ha. no to opowiem moją story. najszczęśliwsze wspomnienia to na pewno z wakacji, gdy wyjechałam razem na 2 miesiące z moim ówczesnym facetem i koleżanką do pracy do Alwerni pod Krakowem. To były prace przy wykańczaniu studia nagraniowego Alvernia studios http://www.alvernia.com/ . szalone 2 miesiące. mieszkaliśmy w walącej się chałupie wiejskiej, na obiad jedliśmy makaron z papierówkami które wegetowały w sadzie za domem, wieczorami piliśmy u sąsiada prawdziwą śliwowicę i wiśniówkę. Praca była super, chociaz nieraz męcząca, ale wynagrodzenie średnio 2200 zł na miesiąc. po dniu pracy czułam się zmęczona ale szczęśliwa. Po drodze miały miejsce jeszcze różne historie, jak m. in. awaryjne zatrzymywanie pociągu, wytargowanie u szefa podwyżki po miesiącu pracy czy wywózka nowiutkiego kompletu naczyń z tamtej chałupy :mrgreen: ciepło wspominam ;)
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez slow motion 23 kwi 2012, 17:28
Moimi najszczęśliwszymi wspomnieniami są przygody z moją paczką. Fajnie jest teraz powspominać co się kiedyś wyrabiało. Pełen spontan, luz, kreatywność, szaleństwo, bezinteresowność. Rozmowy nocą, nasze miejsca, spacery w deszczu, wyjazdy na drugi koniec Polski. Brak mi tego niesamowicie, ale wspomnienia pozostaną. :)
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 23 kwi 2012, 17:48
Niezwykle ciepło wspominam także włamanie do "domu ogrodnika" czyli zrujnowanego domostwa na skraju parku w moim mieście. niegdyś zamieszkiwany przez realnego ogrodnika, później opuszczony i zarośnięty zielenią, zabity deskami, okazał się strzałem w dziesiątke dla takich pijanych smakraczy jak ja i moi znajomi. noc, latarka, drabina i wynosimy przez okno szafę :mrgreen: a potem hajda z nią i latarką w zębach po parku, do bunkra z okresu I wojny św. który to bunkier zaadaptowaliśmy sobie na pijalnię taniego wina i majanej wódki :mrgreen: ale pełna kultura, bez demolowania. jak znajde zdjęcia to wrzucę. to była prawdziwie zorganizowana misja; po parku w strategicznych punktach czekali znajomi, komunikacja przez krótkofalówki :twisted: na koniec misji (4 rano) pan od roznoszenia pizzy miał nietęgą minę, gdy dostał zamówienie "na tyły parku" :mrgreen: jak sobie wspomnę, to swego czasu kradliśmy jeszcze płyty chodnikowe, bo zamarzyła mi się podłoga w bunkrze :roll:
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez slow motion 23 kwi 2012, 18:04
zielona miętowa, :105: piękne wspomnienia.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez L.E. 23 kwi 2012, 18:07
Moje najżywsze wspomnienie młodo-alkoholowe to freek party. Były w netto za niecałe dwa złote, więc kupiliśmy ich całą reklamówkę, a do tego ruskiego szampana :D
Potem szliśmy z tym chyba z 10 km do lasu na radosne spożycie. Nauczyłam się wtedy podłej sztuczki z wciąganiem dymu z papierosa, braniem łyka ruska, a potem wypuszczaniem dymu. I nauczyłam się otwierać piwo o piwo :D
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez zielona miętowa 23 kwi 2012, 18:09
slow motion, dzisiaj sama się sobie dziwie, że takie rzeczy wyczynialiśmy :D ale chętnie bym do tego wróciła
L.E., następny stopień wtajemniczenia to palenie "po studencku" i otwierranie piwa łukiem brwiowym :great:
Every time of midnight
Every time we muddle again
Call and hold flash memory



Posty
717
Dołączył(a)
06 mar 2012, 00:21
Lokalizacja
Krk

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 23 kwi 2012, 18:14
L.E., taki wàtek (przynajmniej podobny) jest juz tutaj i to bardzo obszerny:))))))))))))moze polàczcie go razem??niestety nie pamiètam tytulu,ale moze moderatorzy cos zdzialajà? :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez L.E. 23 kwi 2012, 18:18
_wovacuum_, nie kojarzę go, ale jeśli jest coś takiego to na pewno nasi moderatorzy go znajdą ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Najszczęśliwsze wspomnienia

przez Saanna 23 kwi 2012, 18:21
najszczęsliwsze wspomnienia?
Hmm, głupio zabrzmi, ale jak skonczyłam 1 szą terapię. oczułam taki smutek, że aż ulgę i pomimo końca, miałam silną wiarę, że dam sobie rade sama, mialam plany i marzenia. Niecierpliwość usamodzielnienia się. Czytanie ksiązki w parku. Wędrówka po bieszczadach, wyjazd do Stambułu - wtedy przyjmowałam wszystko jak leci - byłam w moim przekonaniu emocjonalnie wolna. Wycieczka rowerowa do kampinosu.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez L.E. 06 maja 2012, 11:58
Jeszcze mi się przypomniało... Dwa lata w akademiku z moją najlepszą przyjaciółką - paliłyśmy jak dwa kominy, piłyśmy hektolitry kawy i jadłyśmy prawie same zupki chińskie, ale było boooooooosko. Nawet jak się nudziłyśmy to miało to jedyny i niepowtarzalny klimat. Miałyśmy mnóstwo powiedzonek, które nie bawiły nikogo poza nami, jak np.
Idąc zapalić przez okno mówiłyśmy "Rauchen through the window" :D
Albo na mega mule wymieniałyśmy się dialogiem:
"-Żyć mi się nie chce!
-Nie martw się, niedługo umrzemy"
Wiem, że to głupie, ale my się pokładałyśmy ze śmiechu.

Mieszkałyśmy na 8 piętrze i miałyśmy śmietnik pod oknem - jedną z naszych ulubionych rozrywek było rzucanie czymś do śmietnika, czasem nawet trafiałyśmy :P
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez jasaw 06 maja 2012, 12:51
MACIERZYŃSTWO i dzień, w którym usłyszałam informację, że "pokonałam" chorobę, która zagrażała mojemu życiu...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 06 maja 2012, 14:01
L.E., dla mnie też najszczęśliwsze chwile to było mieszkanie w akademiku z moją przyjaciółką, wymyślałam piosenki i jej śpiewałam moje improwizacje, zwłaszcza piosenkę o marchewce, w której ciągle zmieniały się słowa :D A nasi sąsiedzi podsłuchiwali pod drzwiami, jak śpiewam. Grałyśmy razem w filmach amatorskich, chodziłyśmy pić tanie wino do lasu. To było wszystko takie fantastyczne, że chciałabym, aby wróciło, ale to niemożliwe, bo Kasia raz wyszła z akademika i zginęła potrącona przez samochód :(
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Najszczęśliwsze wspomnienia

Avatar użytkownika
przez Akasha 06 maja 2012, 14:15
Jednym z moich najlepszych wspomnień są wyjazdy do Warszawy na koncerty z moimi ówczesnymi listownymi koleżankami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 00:21
Lokalizacja
Pomorze Środkowe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do