Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 19 gru 2013, 10:56
wysłowiona, jestem kobietą - jestem nieprzewidywalna i nieodgadniona :P Nigdy nie wiem jak na co zareaguje. :P

Anyway - kilogram w dół, jest nadzieja :3
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 19 gru 2013, 11:23
Spoko^^
U mnie nagle kilogram w górę, ale zamierzam obwiniać zły dzień;p Święta będą wyzwaniem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 19 gru 2013, 11:57
wysłowiona, przedwczoraj też miałam jeden w górę, a dziś dwa w dół :D
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez eNtropy 28 gru 2013, 06:44
Na dukanie 14 kilo w miesiąc poszło,nie zdrowa dieta ale skuteczna,nawet jej nie skończylem bo ludzie żartowali że wygladam jak po chemioterapii
Z tego miejsca chciałbym bardzo serdecznie pozdrowić wszystkich sympatyków hibernacji na całym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
28 gru 2013, 05:51
Lokalizacja
Wonderland

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 gru 2013, 12:21
eNtropy, o kurde O_O
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Arhol 28 gru 2013, 12:33
O kufa,mi pamiętam 15 kg na tym zleciało,ale po 3 miesiącach :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez eNtropy 28 gru 2013, 14:54
Kiya napisał(a):eNtropy, o kurde O_O
Kryzys emocjonalny (4letnia partnerka) ,moja postura nigdy mnie nie zadowalała chociaż otyłością bym tego nie nazwał,potrzebowałem po prostu jakiegoś sukcesu zeby nie czuć sie jak kompletne gówno.Swoją drogą nie powtórzyłbym już tego,diete przełożyłem na w miare regularne treningi i utrzymuje jako tako wage.

-- 28 gru 2013, 15:14 --


Kestrel napisał(a):O kufa,mi pamiętam 15 kg na tym zleciało,ale po 3 miesiącach :mrgreen:


musiałeś mieć niezłą banie kiedy piles alkohol,ja po 2 tygodniach wlalem w mój wysuszony,pozbawiony tłuszczów i weglowodanów organizm jednego grzanca galicyjskiego,ze znajomym w barze,po wypiciu nie ruszalem sie z miejsca przez 30 minut chyba,wiedzialem ze jak tylko oderwe tyłek od krzesła to skoncze na podlodze z której sie szybko nie podniose ^^
Ostatnio edytowano 29 gru 2013, 00:57 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Poprawiono cytowanie
Z tego miejsca chciałbym bardzo serdecznie pozdrowić wszystkich sympatyków hibernacji na całym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
28 gru 2013, 05:51
Lokalizacja
Wonderland

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Arhol 28 gru 2013, 18:21
eNtropy, 16 lat miałem,wtedy jeszcze za bardzo nie piłem =D.

Owszem,sama dieta skuteczna,zleciało,ale nawyków żywieniowych nie zmieniłem,"awers" i leniwą dupę już wtedy miałem do sportu,efekt?
2 lata i z 75 kg,do 106.

trza coś z tym koniecznie zrobić :C,spasłem się jak wieprz,ale póki co konceptu ni mam,trzeba będzie kiedyś się poważnie za to zabrać,bo te "próby" w ostatnich latach to nędzny cyrk był .


A jak u innych waga po świętach?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 29 gru 2013, 23:18
Moja kumpela z akademika jest szczuplutka jak modeleczka ale ona ciągle tylko browary żłopała i papierosy paliła a do żarcia tylko chleb miała. Zresztą bardzo rzadko widziałam ją jedzącą. Teraz nie widziałyśmy się pół roku i jest jeszcze chudsza. Jej koleżanka też bardzo schudła jak zaczęła z nią mieszkać. Kurna też tak chcę nie jeść. Po Seronilu na początku schudłam z 7 kg bo jadłam raz dziennie - nie byłam głodna. Ale normalnie tak nie mogę, muszę wpieprzać co 3 godziny. No ale kumpela jakoś może i zachwyca sylwetką. Też tak chce ale nie wiem jak miałoby mi się to udać... im żołądek się kurczy i już później nie muszą jeść czy co?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Arhol 30 gru 2013, 15:22
Luktar napisał(a):Moja kumpela z akademika jest szczuplutka jak modeleczka ale ona ciągle tylko browary żłopała i papierosy paliła a do żarcia tylko chleb miała. Zresztą bardzo rzadko widziałam ją jedzącą. Teraz nie widziałyśmy się pół roku i jest jeszcze chudsza. Jej koleżanka też bardzo schudła jak zaczęła z nią mieszkać. Kurna też tak chcę nie jeść. Po Seronilu na początku schudłam z 7 kg bo jadłam raz dziennie - nie byłam głodna. Ale normalnie tak nie mogę, muszę wpieprzać co 3 godziny. No ale kumpela jakoś może i zachwyca sylwetką. Też tak chce ale nie wiem jak miałoby mi się to udać... im żołądek się kurczy i już później nie muszą jeść czy co?

Wydaje mi się że to kwestia przemiany materii w sporym stopniu,osoby jak my po prostu wyciągają "więcej" z żarła,czy jest to kijowo przetwarzane i dupska rosną do rozmiaru szafy na buty jak się człek nie pilnuje :C .
Jedyne wyjście,to po redukcji wagi,aby ją utrzymać to pewnie regularny wysiłek fizyczny,i pilnowanie zasad zdrowego odżywiania,ograniczenie trash foodu,(pizza&spółka),taki żywieniowy zamordyzm cały czas.
Co do twojej koleżanki,figura figurą,ale jestem ciekaw jak jej organizm długo wytrzyma na fajach,piwie,i pieczywku z masłem :mrgreen: :pirate:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Arhol 30 gru 2013, 15:22
Luktar napisał(a):Moja kumpela z akademika jest szczuplutka jak modeleczka ale ona ciągle tylko browary żłopała i papierosy paliła a do żarcia tylko chleb miała. Zresztą bardzo rzadko widziałam ją jedzącą. Teraz nie widziałyśmy się pół roku i jest jeszcze chudsza. Jej koleżanka też bardzo schudła jak zaczęła z nią mieszkać. Kurna też tak chcę nie jeść. Po Seronilu na początku schudłam z 7 kg bo jadłam raz dziennie - nie byłam głodna. Ale normalnie tak nie mogę, muszę wpieprzać co 3 godziny. No ale kumpela jakoś może i zachwyca sylwetką. Też tak chce ale nie wiem jak miałoby mi się to udać... im żołądek się kurczy i już później nie muszą jeść czy co?

Wydaje mi się że to kwestia przemiany materii w sporym stopniu,osoby jak my po prostu wyciągają "więcej" z żarła,czy jest to kijowo przetwarzane i dupska rosną do rozmiaru szafy na buty jak się człek nie pilnuje :C .
Jedyne wyjście,to po redukcji wagi,aby ją utrzymać to pewnie regularny wysiłek fizyczny,i pilnowanie zasad zdrowego odżywiania,ograniczenie trash foodu,(pizza&spółka),taki żywieniowy zamordyzm cały czas.
Co do twojej koleżanki,figura figurą,ale jestem ciekaw jak jej organizm długo wytrzyma na fajach,piwie,i pieczywku z masłem :mrgreen: :pirate:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 30 gru 2013, 15:39
Kestrel, bo taka prawda, mamy pecha więc nie dla nas pizza i parówki :) ja wiem, że bardzo dużo daje żarcie zdrowych rzeczy np. zamienienie białego pieczywa na pełne ziarno no i zjadanie nie więcej niż 3 kromek dziennie. Zamiast żółtego sera - ser biały. Makaron owszem ale ciemny i pół szklanki a nie 1/3 opakowania. A jak się wtedy człowiek dobrze czuje...
Kumpela jest teraz strasznie chuda. Faktycznie sposób odżywiania trochę jej wychodzi na twarzy bo jest poszarzała i zmęczona. Włosy też ma w kiepskim stanie. Ale obcina na chłopaka a że jest chuda i ładna i tak będzie wyglądać jak szprycha.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez Reiben 30 gru 2013, 16:03
Dajcie sobie spokój z dietą tak hardkorową, że nie ma w niej prawie węgli, tłuszczu a tylko białko. Będziecie bez sił, zakwaszeni i możecie sobie konkretnie napieprzyć w organizmie, a jak dołożycie do tego jeszcze trening to zasłabniecie i wyrżniecie głową zaliczając śmieszny zgon. Po co od razu popadać w taką skrajność, jak się nie ma cierpliwości trochę to się nie schudnie, bo to jest dużo cięższe niż przytycie jak się ma wolny metabolizm. Zacząć od co najmniej 50% węgli w diecie, ale wyłącznie złożonych o jak najniższym indeksie glikemicznym, resztę białko i do 10% tłuszczy i w nich zdecydowaną większość omega 3 i omega 6. Do tego dużo wody, żeby odkwasić organizm, co najmniej 2,5 l.
Lepiej schudnąć w 3 miesiące stabilnie i zdrowiej niż w miesiąc wyniszczając organizm a później jeszcze często zafundować sobie efekt jojo.
Reiben
Offline

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 30 gru 2013, 16:07
Reiben, mi dietetyczka przepisała 2 łyżeczki oliwy z oliwek w ciągu dnia zamiast masła czy margaryny a mięcha tylko chude wędliny, kurczaka, indyka - pieczone nie smażone. Mogę też łyżkę pesto do makaronu pełnoziarnistego dodać. No i do każdego posiłku dużo warzyw. Myślisz, że tyle tłuszczu w diecie wystarczy?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do