Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 mar 2013, 02:29
pisanka, moim marzeniem też by było mniej niż 50 :(


dlaczego? widzialam jakies foty ze zlotu i bylas tam bardzo bardzo chuda i szczerze mowiac wygladalas na smiertelnie chora. Teraz jest duzo lepiej i nie zmieniaj tego
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez L.E. 01 mar 2013, 16:59
Idę dzisiaj na maraton zumby :D
Ten co myślałam, że jest w przyszłym tygodniu, bo mi się pochrzaniło :D Dobrze, że się zorientowałam :D
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez pisanka 01 mar 2013, 17:38
oo super! ja jutro mam maraton zumby ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez L.E. 03 mar 2013, 18:19
Od 4 dni żrę jak opętana i pochłaniam ponad 3 tysiące kalorii dziennie.
Trzeba się ogarnąć :why: :why: :why:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez pisanka 03 mar 2013, 18:31
L.E., a co takiego wywołało napad? coś się stało? spróbuj znaleźć przyczynę i z nią walczyć, nie z jedzeniem. jak zwalczyć przyczynę napadu to napad się skończy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez L.E. 03 mar 2013, 18:46
pisanka, przyczyna jest taka, że jestem trzaśnięta.
Jak trzymam dietę to trzymam, a jak mam jakiś powód, żeby ją przerwać na jakiś czas (np. teraz wyjazd do rodziców) to żrę jak opętana, bo wiem, że od poniedziałku znowu dieta... :(
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez pisanka 03 mar 2013, 18:53
L.E., znam to :( tak wyglądały moje ostatnie prawie 3 miesiące od świąt :( jak odpuszczę sobie to jest koszmar, ale diety jako takiej też nie mogę trzymać, bo napady wracają. Mam swoje maniakalnie stałe menu, które jak jem każdego dnia (ciągle to samo) to nic się nie dzieję. a jak wprowadzę chociaż drobne modyfikacje już mi się w mózgu coś przestawia i zaczynam żreć :/ najważniejsze to nie dawać sobie okazji na odpuszczenie sobie. U mnie niestety wszelkiego typu imprezy rodzinne, urodziny, imieniny, święta itd działają kiepsko "a ten jeden raz sobie pozwolę i zrobię >wolne< od diety" a potem trzeba podojadać to co zostało, a potem jem cały czas nawet jak świąteczne się skończy :/
dlatego już teraz planuję jak przetrwać wielkanoc :( chociaż wielkanoc na szczęście nie jest dla mnie tak żarłogenna jak np. wigilia czy sylwestra.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Michuj 06 mar 2013, 17:12
4 czy 5 tygodni, normalnego żywienia się i właściwie waga nie drgnęła. Ciągle 112 ;/
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez pisanka 06 mar 2013, 18:30
może jakiś metabolizm za wolny. trzeba go rozruszać bardziej :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez Ledoux 23 mar 2013, 15:37
Michuj, a ćwiczenia? Z tego co wiem to to jest częste, że waga dziwnie staje na pozornie długi czas w takich sytuacjach.
Dołączam do dzienniczka. Przechodzę na zdrową dietę, już od dawna nie jem mięsa (to nie ze względów zdrowotnych) i fast foodów i chyba już nigdy tego nie tknę więc jestem zdolna zrezygnować także ze słodyczy + zacząć codziennie jeść zdrowe produkty (warzywa, orzechy).
Hm, to na początek taka deklaracja z mojej strony, że nie jem słodyczy.


(już się boję :why: i już widzę siebie przegraną)



brrr. Amen (wyłączając to co w nawiasie)
Ledoux
Offline

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Arhol 02 kwi 2013, 19:22
Widzę że temat na czas świąt zamarł,dostał wielkanocną szuflą w łeb i tam sobie spoczywał :lol:

Pomijając święta przez które aż tak nie żarłem,(ale coś tam było),pozwole sobie ożywić wątek :mrgreen: .
Do zrzuty jest 30 kg, 20 kg to "mus" do końca roku, motywacja jest silna,wystarczy że spojrze na foty i nie wiem czy płakać czy się śmiać.
Na początku eliminacja tego co konieczne - słodyczy,fast-foody,słodkie picie,ograniczenie węglowodanów (eliminacja tych niezdrowych) i ograniczenie tych zdrowych.

Smażenie żarcia itp też by wypadało ograniczyć,ale to z czasem,zmiana sposobu żywienia tak z dnia na dzień jest raczej ciężki.
(Także ruch i sport też będę wdrażał)
Będę tu co miesiąc zapewne wpadał,zapisując co i jak, a nuż przyda się to komuś,albo kto inny się zmotywuje :mrgreen:

Powodzenia wszystkim w walce z fatem
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez MamSwojePoglady 02 kwi 2013, 19:40
Kestrel, mnie już zmotywowało, a właściwie przeważyło szalę.

Dołączam do Was :yeah: hm do zrzucenia jeszcze nie wiem ile, ale muszę ostrożnie zrzucać, bo z powodu zaburzeń odżywiania skacze mi waga. Ostatnio się unormowało, więc mogę schodzić z wagą w dół :smile: Do dzieła! :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2708
Dołączył(a)
02 mar 2013, 10:42

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 kwi 2013, 19:45
najlepsza dieta to wyjechać na saksy ja w miesiąc 6 kg zrzuciłem w tym roku parę lat wcześniej też minimum tyle traciłem ale nie dłużej bo później się człowiek przyzwyczają i nic nie zrzuca a nawet tyje. :mrgreen: a ja powoli nadrabiam i w ubraniu już 100- tka pękła. :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Arhol 02 kwi 2013, 19:52
MamSwojePoglady, Patrząc po twoim ostatnim zdjęciu z pewnością masz "sporo" do zrzucania,weź mnie nie słab :mrgreen: ,racjonalne odżywianie pewnie by styknęło byś utrzymała odpowiednią wagę.
Ale zawzse to 1 osoba więcej :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do