Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez L.E. 14 sty 2013, 19:32
sleepwalker, z pierwiastkami jest tak jak mówisz. Nadmiar szkodzi, a biorąc chrom w tabletkach dostarczasz sobie nadmiaru.
A te 58 kalorii jest na porcję. Czyli pół paczki.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 14 sty 2013, 19:43
To bardzo niewiele kcal jak na posiłek, a syci? Starczyłoby na obiad czy kolację?

A chromu się nie czepiam, bo do każdego składnika odżywczego można się przyczepić tak naprawdę :P Ale nie ma nic złego w tym, że tworzy się taką suplementację, bo widzę po ludziach i ich dietach, że często to jest zaniedbywane. Znam masę osób które albo jedzą tłuste schabowe i ziemniaki z sosem, ale też takich którzy są na diecie ale jedzą praktycznie tylko pieczywo chrupkie i odtłuszczone jogurty. Skrajne grupy, ale każdej z nich jakaś suplementacja by nie zaszkodziła, a raczej pomogła.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez L.E. 14 sty 2013, 21:33
sleepwalker, ano mało. Dopchałam się chlebem owsianym swojego wyrobu, który ma więcej błonnika niż czegokolwiek innego :D
Kusi mnie trochę, żeby przejść przez jakiś czas na dietę bardzo niskokaloryczną +/- 800 kcal. W takiej diecie to by mogło robić za posiłek. Ale musiałoby być trochę cieplej. Plus musiałyby być wakacje, żebym myśleć nie musiała :D

A co do tego chromu to ogólna suplementacja diety pewnie by też uzupełniła dietę o chrom, ale branie go samego mnie nie przekonuje.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez pisanka 14 sty 2013, 21:46
a ja dzisiaj zjadłam kilka ciasteczek, ale przeszłam z 10 km wcześniej z kijkami, więc dałam sobie przyzwolenie :D ale od czwartku biorę się za siebie już konkretnie, bo mam trening personalny na siłowni i ruszam z A6W i solidnymi treningami :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Absinthe 14 sty 2013, 22:19
*Wiola*, O no widzisz,dobrze wiedzieć.Chociaż,Ty to masz taką figurkę,że Ci chromu nie potrzeba:)
L.E., czytałam,ale jestem też ciekawa opinii ludzi których znam chodź trochę i którzy to brali ;) .Tak btw z tego co się orientuje to te suplementy witamin czyli magnezy do rozpuszczania w wodzie i tak dalej nie wchłaniają się w stu procentach,czyli ryzyko hiperwitaminozy raczej małe.Jeszcze bardziej niż chrom interesuje mnie coś co przyspiesza metabolizm i to skutecznie.Nie dośc że mało jem i to takie jałowe większości bo pokarmowy niedomaga,to w połączeniu z prochami od psychiatry i hormonami tyje jak cholera-.-
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez L.E. 14 sty 2013, 22:23
Absinthe, L-karnityna?
To też nie jest zbyt zdrowe, ale działa (pod warunkiem, że się ćwiczy). Tanio można kupić takie cuda w sklepach z odżywkami, bo te z drogerii mają ładne opakowania, a w składzie tej L-karnityny tyle co nic.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 14 sty 2013, 22:25
Absinthe, Ale mam fioła na punkcie słodyczy, nieraz nie mogę się za cholerę opanować :evil: Staram się przegryzać suszone owce, ziarna błonnik , orzechy w zamian , czasem pomaga, a czasem nadrabiam i potrafię wpierniczyć 200gramową czekoladę na jeden raz :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 14 sty 2013, 22:27
próbowaliście kiedyś preparatów Trimline lub kilo-zym?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Absinthe 14 sty 2013, 22:54
L.E., widzisz o to mi lotto:D.A brałaś to może?czy tylko tak coś kiedyś słyszałaś?
*Wiola*, o pierunie,to nie fajnie.Też tak kiedyś miałam-zajadałam tak stres.Teraz tak nie potrafię bo bym wymiotowała przez najbliższe 3 dni,ale co z tego jak i tak nadrabiam tabletami-.-
Ostatnio edytowano 14 sty 2013, 23:07 przez Absinthe, łącznie edytowano 1 raz
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez L.E. 14 sty 2013, 22:57
Absinthe, brałam i działa. Tylko jak mówię - trzeba ćwiczyć. Bez ćwiczeń efektów nie ma.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Absinthe 14 sty 2013, 23:11
L.E., no wiadomo,nie liczę na cudowny środek przy którym nic nie trzeba robić nie tylko dlatego że taki nie istnieje;).Ale własnie to mnie interesowało,dzięki za info
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Arhol 14 sty 2013, 23:18
Ktoś wie jak zerwać kontrakt z fast-foodami i słodkim gazowanym piciem... :hide: ?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez pisanka 15 sty 2013, 00:51
nie wiem jak, ale mi się udało. od 2 lat nie pije nic poza wodą niegazowaną, herbatą zieloną, roiboosem, pu-erh i czerwoną i nie jadam na mieście, dodatkowo ograniczyłam węglowodany i jem tylko te, które nie zawierają białej mąki. ale nie mam pojęcia jak to zrobiłam :/ chyba lęki mi "pomogły", bo jak miałam napady lęku i gwałtowne skoki ciśnienia, to robili mi badania i wyszło mi, że mam nietolerancje na cukier, bo gdy miałam atak to cukier też skakał gwałtownie razem z ciśnieniem :D więc bałam się to jeść, bo zawsze jak coś takiego jadłam to dostawałam ataku ^^
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 15 sty 2013, 17:43
09.01 57,2 -> 15.01 56,3

W ogóle przez ten czas się nie odchudzałam, wręcz przeciwnie. :shock: Kocham prozac!


Absinthe, odpuść sobie wszelkie suplementy diety. Działają tylko doraźnie, a w momencie, w którym przestaniesz je brać, Twój organizm sam sobie nie poradzi (wiem to nie tylko z mądrych artykułów, ale też z własnego doświadczenia). Polecam Ci rzeczy bardziej naturalne. Siemie lniane, otręby, kasza jaglana... Jest tego więcej, poczytaj w necie.

Saiga, niestety, to są jedne z tych przyjaźni, które trzeba zerwać jak plaster - szybko i boleśnie. :( Próby zmniejszania ilości zwykle kończą się marnie. Ewentualnie jak masz choć odrobinę silnej woli, to możesz sobie postanowić, że np. spożywasz takie rzeczy tylko w piątki (albo w co drugi piątek, albo raz w miesiącu - zależy z jakiej dawki schodzisz ;) )
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do