Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez slow motion 13 wrz 2012, 19:39
sleepwalker, już tak dwudziesty któryś dzień :P
oczywiście z małymi przyjemnościami.
jak już wczesniej wspominalam- mozna jesc zdrowo i smacznie :)
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez Monar 13 wrz 2012, 19:55
a ja zrobiłam sobie jednak kaszkę manną z musem jabłkowym oraz z pokrojoną połówką banana... ślicznie wyglądało i tak zresztą smakowało... pycha!
myślicie, że nie za dużo ? no jutro chyba sobie to samo zrobię, bo mi zasmakowało strasznie... jak ja to określiłam: lepsze niż czekolada. :D

-- 13 wrz 2012, 20:29 --

dobra. wiem, co jutro zjem. powiedzcie, czy dobrze kombinuję...

śniadanie: jogurt z musem truskawkowym (ok. 140 kcal)
tzw. II śniadanie: chleb żytni razowy dwie kromki bo kanapka złożona i w środku sałata i pomidor bez żadnych dodatków
wpierw jogurt a potem chleb, bo chleb mogę spakować i iść na dwór (i tam go zjeść), a jutro szybko wychodzę z domu ;)
obiado-kolacja: chyba zrobię sobie to, co dziś, czyli kaszkę manną z musem jabłkowym i z połówką banana
a pic będę wodę niegazowaną :)
jak zgłodnieję między posiłkami, to zjem jakiegoś pomidora czy coś :D

a pojutrze planuję zrobić ryż z jabłkiem, ale jeszcze nie wiem. ;)
Monar
Offline

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 13 wrz 2012, 23:32
Mam wrażenie, że z dnia na dzień jem więcej. To straszne. A dziś to w ogóle była masakra. Dwa śniadania, w tym jedno jak dla konia (porcja restauracyjna, trzy osoby by się najadły), słodycze, obiad (podobno bomba kaloryczna, tak mówili kucharze :pirate: ), ze 2l coli i chyba ze dwie paczki chipsów :pirate: No i kawy ze śmietanką i cukrem... Lody... Ja /cenzura/.

Obrazek


Monar, po raz setny napiszę to samo. Ogranicz węglowodany. Na drugim miejscu cukry. Na trzecim tłuszcze. Jedz mniej, a ruszaj się więcej. Ot cała filozofia.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez Monar 13 wrz 2012, 23:40
Kiya, zawsze ruszałam się sporo... Więc nie do końca mam, co zmieniać. Choc jak już nieraz pisałam - miałam z miesiąc przerwy jakiegokolwiek ruchu i dlatego zapewne przytyłam. Jeśli dlatego, to łatwo mi będzie zrzucić, bo praktycznie znów jestem w biegu. No i właśnie ostatnio za dużo wpierdalałam (sorry, ale inaczej tego się nie da nazwać) słodkiego i obiadki jadłam o 22.00 i jeszcze jadłam w nocy. także ograniczyć, ograniczyłam :P i na pewno już po nocy jeść nie będę. to był chyba największy mój błąd ;)
Monar
Offline

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 13 wrz 2012, 23:43
Monar, na kolację tylko nabiał, każdy posiłek na małym talerzu, zamiast słodyczy owoce, a zamiast innych przękąsek orzechy i marchewki, i tyle, styknie :P Nie trzeba się głodzić ani jakoś szczególnie ograniczać.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez Monar 13 wrz 2012, 23:49
a wiecie może czy cebula jest ok? bo jak będę robic sobie jakąś sałatkę typu pomidor, ogórek, to nie wiem, czy cebulę dla smaku mogę dodać?
Monar
Offline

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 14 wrz 2012, 00:24
Monar, cebula jest okej, możesz co najwyżej po niej kilka razy gustownie pierdnąć, ale to inna sprawa :P

Jest mi aż niedobrze z przejedzenia :why: Cześć, jestem Kiya i jestem chipsoholiczką. :cry:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez Monar 14 wrz 2012, 00:35
Kiya, też kocham chipsy. ale na czas diety trzeba się jakoś powstrzymać :( katorga :P
Monar
Offline

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 14 wrz 2012, 00:37
Monar, ja potrafię powstrzymać się przed kupieniem. Ale nie potrafię, gdy jestem zamknięta w jednym pomieszczeniu z otwartą paczką chipsów...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez Monar 14 wrz 2012, 17:23
Mój tata zrobił obiad... Składa się również z mizerii i tak się zastanawiam, czy ja taką w pełni doprawioną mizerię mogę tknąć? chciałam zrobić sobie kaszkę manną, ale te ogórki mnie kuszą. Co lepsze?
Monar
Offline

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez slow motion 14 wrz 2012, 17:29
Monar, wybacz, ale Twoje posty w tym temacie mnie dobijaja.
Bierzesz się za dietę nic nie wiedząc o niej.
Raczej dietą nazwać tego nie moge tylko głódówką.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez Monar 14 wrz 2012, 17:31
slow motion, jem . nie chodzę głodna. :evil:

-- 14 wrz 2012, 17:48 --

cały czas mnie osądzacie o głodówkę :evil: już lepiej nic nie piszę. :?
Monar
Offline

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez slow motion 14 wrz 2012, 17:53
Monar, ciesze sie ;)
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 14 wrz 2012, 18:04
Dlaczego zalecacie białko na kolację? Bo spala tłuszcz? To bardzo dobra rada, spróbuję ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do