Pomyślcie o tym tak:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Pomyślcie o tym tak:

przez chaga 14 wrz 2006, 18:15
Pomyslcie o tym tak:
Olbrzymi Wszechswiat, miliony gwiazd, galaktyk, ciał niebieskich, a wszystko to jest w ciągłym ruchu, kręci się, pędzi, gna. Gdzies tam jest Układ Słoneczny. Słonce, wokól niego wciaz krąża planety.Kazda po swoim, scisle okreslonym torze, wokół niej księżyce.Tez poruszaja się po orbitach, zawsze tak samo. Wsród nich malutka kulka: ziemia, kraży wokół słońca, obraca sie wokół własnej osi, koło niej nieodłączny księżyc.Wszystko sie nieustannie porusza, zawsze tak samo , w ustalony sposób.Na ziemi toczy sie Życie. Miliardy malutkich istnien, ludzie zwierzeta, owady, rosliny.A wśród nich nieustanna walka, rodza się, umieraja, wciąż tak samo od wieków. Jest w tym jakiś porządek, ład, nic nie jest przypadkowe, jakas potężna siła tym rządzi. Spójrzcie na nasze problemy z pespektywy wszechswiata.....
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
29 sie 2006, 17:05

Avatar użytkownika
przez Varabi 14 wrz 2006, 21:10
Wszechświat jest ogromny. Ale mimo swojego ogromu każdy najdrobniejszy szczegół jest dopracowany. Nie ma przypadku w „działaniu” jego najmniejszej choćby cząstki, a działanie to składa się na mechanizmy skomplikowanych procesów. Idąc dalej…

[1] Tak idealny stan nie mógł być dziełem przypadku. Nie wierzę w to. Uczyłem się jakiś czas temu różnych dziwnych rzeczy, od mikrobiologii po mechanikę kwantową i niejednokrotnie przepełniało mnie (zwłaszcza pod wpływem tej drugiej nauki) zdumienie i zachwyt, jak bardzo cały nasz świat jest genialnie urządzony! Momentami przeżywałem nawet niezły szok! ;) Musi zatem istnieć jakaś siła sprawcza takiego cudu!

[2] Skoro istnieje siła wyższa i nic nie dzieje się przypadkowo na każdym poziomie wszechświata – zdarzenia, których doświadczamy również. Cokolwiek zrobimy wpływa to na nas, nasze otoczenie i ludzi, z którymi mamy styczność. Ogranicza na obszar, mniejszy – większy, ale zawsze. Ogranicza nas czas. Początek układu odniesienia, jaki sobie przyjmiemy, zależy zawsze od innego układu odniesienia (wszystko jest względne). Czy nie jesteśmy więc w tej właśnie czasoprzestrzeni, aby wpłynąć na otoczenie, ludzi i ulec wpływom?

Prościej i w mniejszej skali: (znalezione w necie)
Pewien mężczyzna znalazł kokon motyla. Pewnego dnia pojawiła się w nim mała dziurka. Mężczyzna usiadł i obserwował przez parę godzin owego motyla, który zmagał się, aby przecisnąć swoje ciało przez tę małą dziurkę. Następnie motyl zdał się przestać robić jakiekolwiek postępy. Zdawało się, że dotarł tak daleko jak mógł i już nie potrafił sobie poradzić. Mężczyzna, zatem, postanowił pomóc motylowi. Wziął nożyczki i odciął pozostały kawałek kokonu. Wtedy motyl mógł łatwo się wydostać. Ale miał opuchnięte ciało i małe skurczone skrzydełka. Mężczyzna nadal obserwował motyla, ponieważ spodziewał się, że, w każdej chwili, skrzydła powiększą się i rozwiną, aby móc podtrzymać ciało, które, wcześniej opuchnięte, zmniejszyłoby się. Nic takiego się nie stało! Ponadto, motyl spędził resztę swego życia czołgając się i mając obrzmiałe ciało. Nigdy nie potrafił latać.
Czego mężczyzna, w swojej serdeczności i nierozwadze nie zrozumiał to fakt, iż ciasny kokon i ta mała walka jaką musiał stoczyć motylek, aby przecisnąć się przez otworek była sposobem, na to, aby zmusić płyn znajdujący się w ciałku, do przemieszczenia się do skrzydełek tak, aby było gotowe do lotu z chwilą, gdy wydostanie się z kokonu.
Czasem walka jest właśnie tym, czego potrzebujemy w naszym życiu. Gdyby Bóg pozwolił nam przeżyć nasze życie bez jakichkolwiek przeszkód, to bardzo by nam to zaszkodziło. Nie bylibyśmy tak silni, jak byśmy mogli. Nigdy nie potrafilibyśmy „latać”!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 17:50

przez kukubara 15 wrz 2006, 09:22
Zaraz sie porycze...sliczne to wszystko o czym piszecie...ta cala walka...wszechswiat...malenkie istoty...energia.....niezly mix...Bog,ktory znowu ziewa i nie widzi przez moment ,ktory dla niego jest sekunda a dla mnie polowa zycia :cry:
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Alicja Liddell 22 wrz 2006, 17:33
Podoba mi się zwłaszcza to o motylu. Gdzie to znalazłeś Varabi? Możesz wrzucić linka? :smile:
"UNCERTAINTY CAN BE A GUIDING LIGHT"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
17 wrz 2006, 21:50
Lokalizacja
Puławy/Chełm/Warszawa

Avatar użytkownika
przez peace-b 22 wrz 2006, 19:24
Pewien człowiek znalazł jajko orła. Zabrał je i włożył do kurzego gniazda w zagrodzie. Orzełek wylągł się ze stadem kurcząt i wyrósł wraz z nimi.

Orzeł przez całe życie zachowywał się jak kury z podwórka myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał w ziemi szukając ziaren i robaków. Piał i gdakał. Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów w powietrzu. No bo przecież czyż nie tak właśnie fruwają koguty?

Minęły lata i orzeł zestarzał się. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął elegancko i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi, złocistymi skrzydłami.

Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony.
- Co to jest? - zapytał kurę obok.
- To jest orzeł, król ptaków - odrzekła kura. - Ale nie myśl o tym. Ty i ja jesteśmy inni niż on.

Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał.
I umarł wierząc, że jest kogutem w zagrodzie...

Anthony de Mello


Nie dajmy sobie wmówić, że jesteśmy tylko kogutem. Nie wierzmy, że nic nie osiągniemy w życiu i pozostaniemy takimi jaki jesteśmy teraz. To gdzie się wychowaliśmy, co robiliśmy do tej pory nie musi oznaczać, że tacy jesteśmy i będziemy do końca życia. Jeżeli jest ktoś kim chcemy być mósimy próbować nim się stać bo jeśli pogodzimy się ze swoim losem będziemy tylko tym, kim stworzyło nas otoczenie i będziemy pełnić w społeczeństwie taką rolę jaką nam przydzielono a przecież wcale nie musi tak być. Musimy zadać sobie pytanie KIM CHCEMY BYĆ i odkryć w sobie tego prawdziwego orła i wzbić się w górę jak on. Musimy zacząć żyć wg. własnego planu a nie tak jak zaplanowali nam to inni...
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez emiflo 23 wrz 2006, 09:51
wspaniałe, proszę o więcej . Takie teksty działają na mnie . Wierzę w przeznaczenie do tego stopnia, że ten człowiek z motylem miał tak postąpić aby nauczyć się ważnej rzeczy , a motyl był w tym przypadku lekcją i miał spowodować jakieś zmiany na przyszłość. Tak naprawdę to każde słowo jakie wypowiadamy i każdy czyn zmienia cały świat .
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez ~Maja 10 paź 2006, 20:28
emiflo napisał(a):Tak naprawdę to każde słowo jakie wypowiadamy i każdy czyn zmienia cały świat .

To jest przerażające aż do tego stopnia, że nie wiem, o czym mam teraz myśleć. Chociaż dla niektórych jest to mało prawdopodobne, to ja i tak dla przekory wolę wypełniac swój czas jak najlepiej...


Alicja Liddell napisał(a):Podoba mi się zwłaszcza to o motylu. Gdzie to znalazłeś Varabi? Możesz wrzucić linka? :smile:

Pozwolę sobie odpowiedzieć za Varabi'ego. ;)
Szukałam tego opowiadania i miałam kilka źródeł, ale podam najciekawsze:
http://leanda.blox.pl/html/Katalog%20Stron/1310721,262146,21.html?28082
Opowiadanie o motylu jest przedostatnie. :) {licząc od końca - drugie. ;) }
Ogólnie temat naprawdę składnia do myślenia i głębszej filozofii. A opowiadania - naprawdę poruszają ... Też się dołączam do próśb o więcej ;)
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

przez xant 11 paź 2006, 17:24
Witam

polecam wszystkim serdecznie, swietny film na ten temat o tworzeniu wlasnej rzeczywistosci ,fizyce kwantowej i to jaki wplyw na nasze zycie maja nasze mysli ,uczucia i jak mozemy je zmienic...:

http://www.whatthebleep.com/whatthebleep/



niestety dostepny jest tylko w wersji angielskiej i niemieckiej :(szkoda ze takich filmow nie tlumaczy sie na wszystkie jezyki swiata

w usa wyszedl teraz jeszcze nowszy film z tego co czytalem jeszcze lepszy:) sam jeszcze nie gladalem ale juz niedlugo...:)

http://www.thesecret.tv/home.html



The Secret Synopsis



The Secret has existed throughout the history of humankind. It has been discovered, coveted, suppressed, hidden, lost and recovered. It has been hunted down, stolen, and bought for vast sums of money. Now for the first time in history, The Secret is being revealed to the world over two breathtaking hours.

A number of exceptional men and women discovered The Secret, and went on to become known as the greatest people who ever lived. Among them: Plato, Leonardo, Galileo, Napoleon, Hugo, Beethoven, Lincoln, Edison, Einstein and Carnegie, to name but a few.

Fragments of The Secret have been found in the oral traditions, in literature, in religions and philosophies throughout the centuries. For the first time, all the pieces of The Secret come together in an incredible revelation which will be life transforming for all who experience it.

Some of today's greatest teachers will be presented in The Secret and will impart this special wisdom that has been known by so few. They include some of the world's leaders in the fields of business, economics, medicine, psychology, history, theology and science. Each of these teachers is living proof of The Secret; each of them a walking marvel of achievement and success...

Included are; 'Miracle Man' Morris Goodman, who tells his awe inspiring story of how he recovered from paralysis by using The Secret. Dr. Denis Waitley, who used various aspects of The Secret in training Olympic athletes and Apollo astronauts to reach new heights of human endeavour. Best selling authors and philosophers including Bob Proctor, John Assaraf, James Ray and Joe Vitale, explain how they have created lives of phenomenal success utilising The Secret. Doctors in the fields of medicine and quantum physics explain the science behind The Secret.

The Secret reveals amazing real life stories and testimonials of regular people who have changed their lives in profound ways. By applying The Secret they present instances of eradicating disease, acquiring massive wealth, overcoming obstacles and achieving what many would regard as impossible.

The Secret reveals how to apply this powerful knowledge to your life in every area from health to wealth, to success and relationships.

The Secret is everything you have dreamed of... and is beyond your wildest dreams.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 15:51

Avatar użytkownika
przez Varabi 16 lis 2006, 21:54
Xant – dzięki! :D

Widziałem ten film. Jestem zachwycony! Naprawdę warto obejrzeć. Polecam wszystkim na tym forum!

Jest to fabularyzowany dokument. Część fabularna pokazuje życie kobiety cierpiącej na depresję oraz jej stopniową wewnętrzną przemianę prowadzącą do zdrowienia. Część dokumentalna to wypowiedzi osób ze świata nauki nt. odkryć ścisłych jej dziedzin, mających niewątpliwy wpływ na zmianę sposobu postrzegania przez nas rzeczywistości. Pomyśleć, że teraz jesteśmy w stanie, za pomocą matematyki udowodnić rzeczy, których wyjaśnieniem próbowała się zajmować filozofia. ;)
Obie części przeplatają się wzajemnie, tworząc zgrabną całość – niezwykle interesujący i wciągający film.

A tak w ogóle to - kurza twarz!!! :shock: Zdawałem sobie sprawę z istnienia większości zjawisk omówionych w filmie, ale eksperyment M. Emoto był dla mnie nowością. Buzia mi się otworzyła i tak już została. :o Nie mogę przestać o nim myśleć. Chodzi mi po głowie przeprowadzenie podobnego eksperymentu z substancjami organicznymi. Może coś uszyję. 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 17:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do