Postrzeganie siebie a choroba

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Postrzeganie siebie a choroba

przez sunny 19 gru 2011, 23:14
W związku z tym, że temat dotyczył samooceny, postrzegania siebie w kontekście choroby, przytoczę badanie o podobnej tematyce. Proszę o choćby skromny komentarz, własne odczucia dotyczące badania.
Celem badania było przedstawienie opinii społeczeństwa Polskiego na temat osób chorób psychicznych. Po pierwsze, prawie 60% respondentów uważa, że ludzie psychicznie chorzy mają szansę na wyzdrowienie. Co więcej, opinia na ten temat zależy głównie od poziomu wykształcenia respondentów (a więc od wiedzy na ten temat) - im jest on wyższy, tym więcej pozytywnych opinii w kwestii wyzdrowienia osób chorych.

Co sądzicie o związku wiedzy z postrzeganiem osób chorych psychicznie? Czy to czasem nie jest tak, że postrzeganie Was przez społeczeństwo wpływa na Waszą samoocenę? Faktem jednak jest, że nawet jeśli taka zależność istnieje, jest .. zła! :) a przynajmniej nieuzasadniona. Wiedza niesie za sobą informacje prawdziwe, udowodnione, nie "wyssane z palca", a tym samym, jak widać - pozytywną opinię!
Dyskusja, dyskusja - zapraszam do podzielenia się swoimi refleksjami w temacie :)
pozdrawiam, s.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 lis 2011, 18:34
Lokalizacja
Wrocław

Postrzeganie siebie a choroba

przez Stylow 20 gru 2011, 10:22
Ludzie, którzy nie mają pojęcia co się dzieję uważają nas za wariatów. Tak zwyczajnie, bez wyrzutów sumienia. W ich odczuciu tak właśnie trzeba. Nie można się spoufalać bo jeszcze się zarażą... :D To głupie ale prawdziwe, niestety. Społeczeństwo nadal jest pełne poglądów na podstawie stereotypów.
Stylow
Offline

Postrzeganie siebie a choroba

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 gru 2011, 11:13
sunny napisał(a):
Co sądzicie o związku wiedzy z postrzeganiem osób chorych psychicznie? Czy to czasem nie jest tak, że postrzeganie Was przez społeczeństwo wpływa na Waszą samoocenę? Faktem jednak jest, że nawet jeśli taka zależność istnieje, jest .. zła! :) a przynajmniej nieuzasadniona. Wiedza niesie za sobą informacje prawdziwe, udowodnione, nie "wyssane z palca", a tym samym, jak widać - pozytywną opinię!
Dyskusja, dyskusja - zapraszam do podzielenia się swoimi refleksjami w temacie :)
pozdrawiam, s.


Mało kto wie że mam problemy psychiczne poza najbliższą rodziną i niektórymi znajomymi także społeczeństwo nie ma wielkiego wpływu na moją samoocenę przynajmniej w tym względzie. Wg mnie depresja jest postrzegana przez wielu ludzi jako fanaberia, usprawiedliwienie lenistwa, kolejna z tych modnych chorób których kiedyś nie było bo panowały surowsze warunki życia. Odnośnie nerwicy to większość społeczeństwa uważa że ją ma w jakimś stopniu że to skutek dzisiejszych nerwowych czasów, problemów w pracy, rodzinie i rzec jak najbardziej normalna. Także nerwica przez wielu nie jest traktowana jako zaburzenie psychiczne często słyszałem od innych że ja to się mało denerwuje, jestem luzakiem bo nie okazuje na zewn emocji i gdybym powiedział komuś że mam zab. nerwicowe to by mnie wyśmiał bo nerwicowiec wg wielu to osoba krzykliwa, unosząca się gniewem, emocjami. To takie moje prywatne obserwacje nie przeprowadzałem żadnych systematycznych badań na ten temat ale może coś się przyda.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Postrzeganie siebie a choroba

Avatar użytkownika
przez EvilAngel22 20 gru 2011, 12:27
carlosbueno napisał(a):Mało kto wie że mam problemy psychiczne poza najbliższą rodziną i niektórymi znajomymi także społeczeństwo nie ma wielkiego wpływu na moją samoocenę przynajmniej w tym względzie. Wg mnie depresja jest postrzegana przez wielu ludzi jako fanaberia, usprawiedliwienie lenistwa, kolejna z tych modnych chorób których kiedyś nie było bo panowały surowsze warunki życia. Odnośnie nerwicy to większość społeczeństwa uważa że ją ma w jakimś stopniu że to skutek dzisiejszych nerwowych czasów, problemów w pracy, rodzinie i rzec jak najbardziej normalna. Także nerwica przez wielu nie jest traktowana jako zaburzenie psychiczne często słyszałem od innych że ja to się mało denerwuje, jestem luzakiem bo nie okazuje na zewn emocji i gdybym powiedział komuś że mam zab. nerwicowe to by mnie wyśmiał bo nerwicowiec wg wielu to osoba krzykliwa, unosząca się gniewem, emocjami. To takie moje prywatne obserwacje nie przeprowadzałem żadnych systematycznych badań na ten temat ale może coś się przyda.

podpiszę się obiema łapkami pod tym i dodam , że to badanie nie do końca mi pasuje , znaczy wyniki .
Obracam się w towarzystwie osób wykształconych , opinia co do osób chorujących jest nie do końca miła.
Jeżeli osoba się leczy , bierze leki i zdarzy się pogorszenie stanu ... to ok , wszystko elegancko - warunkiem jest to by osoba się leczyła . ( nie wiem jak to wytłumaczyć , by zabrzmiało tak jak ma zabrzmieć ) . Wówczas taka osoba jest po prostu chora ( i już nie ważne ,że psychicznie ).
Nerwicowcy młodzi przede wszystkim ( szczególnie Ci którzy skarżą się na kłucie w serduchu, omdlenia etc) w opinii ludzi to hipochondrycy .
BTW - mało osób wie,że się leczyłam i że chodzę do psychologa ( z pracy tylko 1 ;) )
Fakt , że się leczyłam i śmigam do PZP na pewno odbija się negatywnie ( za każdym razem jak idę, już mam wejść na schody obracam się ,czy nie idzie nikt znajomy :zonk: )
piętno pozostaje na całe życie mueheheh :twisted: , nie no żart oczywiście :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
19 lip 2011, 19:14
Lokalizacja
zachód

Postrzeganie siebie a choroba

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 gru 2011, 14:58
Ja to obracałem się w różnym towarzystwie: robotników, raczej słabo wykształconych mieszkańców wsi i miasteczek kiedyś też w środowisku studenckim ale wtedy moje problemy jakoś mniej mi przeszkadzały. Ludzie z tzw niższych klas uważają depresję czy nerwicę a zwłaszcza depresję za fanaberie o ile jest tolerowana depresja reaktywna np po stracie bliskiej osoby to depresja jako brak chęci życia działania bez widocznej przyczyny jest postrzegana jako niezaradność, lenistwo czy efekt rozpieszczenia przez rodziców względnie współmałżonka. Ludzie Ci myślą że wystarczy takim ludziom powiedzieć weź się w garść albo spuścić lanie, pozostawić w trudniejszej sytuacji która wymusi działanie. W przypadku depresji reaktywnej po prostu uważa się że czas leczy rany i w końcu minie leczona czy nie.

U osób lepiej wykształconych świadomość, wiedza o depresji wzrasta, osoby takie uważają zwykle że osoby z depresją powinny się podjąć leczenia psychiatrycznego oraz psychoterapii.

Jeśli chodzi o nerwicę to w środowisku wiejskim czy ogólnie gorzej wykształconym wiele osób myli ją z charakterem cholerycznym. Tu również znerwicowanym można być gdy ma się jakieś poważne problemy np. finansowe, rodzinne, zdrowotne u kogoś nie mającego obiektywnie poważnych problemów nerwica jest wyrazem niepotrzebnej przesady, braku zajęcia itp.
U osób lepiej wykształconych ale nie tylko nerwica jest uważana za chorobę cywilizacyjną, efekt wyścigu szczurów, pędzącego życia, nadmiaru pracy, obowiązków, oczekiwań społecznych a lekarstwem mogą być jakieś leki,zioła, joga itp sprawy albo też cześć uważa że musimy się z tym pogodzić bo takie są czasy.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Postrzeganie siebie a choroba

przez kosiarzhh 21 gru 2011, 00:16
U mnie jest tak że mam bardzo niską samoocenę przez co myślę o sobie jako kimś dużo mniej ważnym od innych. Często obwiniam się za różne rzeczy nawet najbardziej banalne. I teraz po 18 przeżytych latach mam 2 przyjaciółki ale prawdopodobnie m.in. przez złe myśli na swój temat wydaje mi się że im np. zajmuje czas w którym mogłyby zrobić coś bardziej pożytecznego albo dziwie się że one mnie lubią bo nie mogę zrozumieć jak to jest możliwe
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 gru 2011, 20:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do