Postrzeganie siebie a choroba

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Postrzeganie siebie a choroba

przez sunny 29 lis 2011, 21:50
Cześć :)
mam na imię Ania, jestem studentką piątego roku psychologii. Obecnie w ramach zajęć, zajmuję się projektem dotyczącym samooceny osób, które mają problemy ze zdrowiem psychicznym.

Interesuje mnie wszystko, co macie w tej kwestii do powiedzenia - stosunek do siebie w kontekście Waszej choroby, a także do relacji towarzyskich, partnerskich, zawodowych. Chciałabym się również dowiedzieć czy postrzeganie samego sobie zmieniło się znacząco w trakcie trwania Waszej choroby.

Każda Wasza opinia, przemyślenia, nawet bardzo luźne, będą dla mnie cenne. Przyczynią się one do poszukiwania możliwych rozwiązań dla problemów związanych z własnym wizerunkiem u ludzi chorujących psychicznie.

Z góry dziękuję za pomoc i współpracę.

PS Jeśli macie jakieś pytania/wątpliwości to oczywiście chętnie odpowiem.
Mam nadzieję, że umieściłam temat w odpowiednim dziale.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 lis 2011, 18:34
Lokalizacja
Wrocław

Postrzeganie siebie a choroba

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 lis 2011, 21:59
Ja się zastanawiam czy źródłem mojej choroby jeżeli ona w ogóle istnieje nie jest czasem zaburzone postrzeganie siebie i właśnie ono jest źródłem całego problemu.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Postrzeganie siebie a choroba

przez Noopii 29 lis 2011, 22:14
Oczywiscie,ze na postrzeganie siebie ma wplyw moja choroba.Mam zanizone poczucie wartosci mimo terapii..jednak zminialo sie ono przed terapia bylo zle,wychowalem sie w domu dziecka..zawsze bylem sam..terapia uswiadomila mi ze kazdy czlowiek jest wartosciowy..zasluguje na milosc dobro nawet jesli jest ciezko niektorych lubic..to ptrzynajmniej nie oceniac..to jest bardzo trudne..

-- 29 lis 2011, 22:16 --

Mam swiadomosc ze obraz samego siebie nie raz jest znieksztalcony przez moje dolegliwosci...
Noopii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Postrzeganie siebie a choroba

przez Stylow 29 lis 2011, 22:43
Ja czuję się totalnie zagubiona pomimo pełnej świadomości. Choroby czy samej siebie. Mam ją chyba, że wydaje mi się. To jest najgorsze. Że moje myśli nie są zawsze adekwatne do rzeczywistości. Postrzeganie świata, relacji czy innych ludzi i ich reakcji czyni mnie zagubioną i w efekcie gorszą. Trendowatą, którą trzeba się zając.
Zupełnie inaczej zaczęłam patrzeć na siebie kiedy dowiedziałam się, że jest coś nie tak. Wszystko się wali, cały światopogląd i przemyślenia i wnioski z różnych sytuacji. Wszystko stoi w znaku zapytania, nawet nie wiem nic już o sobie. Przynajmniej u mnie tak jest.
Stylow
Offline

Postrzeganie siebie a choroba

przez sunny 30 lis 2011, 12:38
A jak to wygląda w relacjach - Partnerskich, miłosnych, przyjaźniach? W jaki sposób odczuwacie Państwo wpływ choroby na tę kwestię?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 lis 2011, 18:34
Lokalizacja
Wrocław

Postrzeganie siebie a choroba

przez Stylow 30 lis 2011, 15:24
sunny, staram się zawsze perfekcyjnie udawać siłę. Czuję się beznadziejnie kiedy powiem coś, ktoś się nie śmieje. Mam ochotę wydłubać oczy komuś, kto nie reaguje jak bym chciała. Jednocześnie wyglądam jak zbity pies.

Żeby nie zwariować już totalnie planuję każdą ważną rozmowe, spotkanie, wydarzenie. Wyobrażam sobie jak ktoś będzie się zachowywał, albo jak będzie wyglądało otoczenie. Sama daję sobie kopa, wiadomo, że nie da się tak. Mimo to, jednak zawsze to robię i mam wrażenie, że tak trzeba.

Rozwaliłam przyjaźn, albo się boję mówic albo mówie za dużo. Nie potrafiłam sobie wyobrazic jak można powiedziec komuś w oczy, że się go kocha i miec świadomość, że zostanie się odrzuconym. Nadal nie potrafię tego zrobic, totalna abstrakcja. Gdy przyjaciólmi miewały chłopaków, mówiły im, nie potrafiłam/nie potrafię zrozumiecc jak można miec tyle siły.

Mam problemy z opinią innych, reakcje ludzi na moje czyny/słowa bardzo na mnie wpływają i potrafią zakłocic moje myślenie. Myśle że ciągle wyglądam źle, że robie źle, że JESTEM zła.

Sama nie wiem czy to moja choroba to wszystko utrudnia. W tym sęk, że nie potrafię tego ogarnąc. Co jest zwykłą reakcją a co wynikiem choroby.

-- 30 lis 2011, 14:27 --

Siem rozpisała.. Pozdrawiam ogólnie. :)
Stylow
Offline

Postrzeganie siebie a choroba

Avatar użytkownika
przez Kleopatra 30 lis 2011, 16:23
Postrzeganie siebie? Samoocena? A co to takiego... Nie mówiąc już o poczuciu własnej wartości... tej wartości po prostu nie ma. Tak jak świat i życie, i relacje nie mają wartości.

Jest taka piosenka... mniej niż zero. Tak się czuję. Jak gorsza, dziwna, nieadekwatna, problematyczna.
Strzeż mnie jak źrenicy oka, Ukryj mnie w cieniu swych skrzydeł
Psalm 17,8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
21 lip 2008, 13:19
Lokalizacja
Śląsk

Postrzeganie siebie a choroba

przez betty_boo 30 lis 2011, 17:49
ja jestem bardziej swiadoma siebie. o wiele bardziej. staram się obserwować siebie i swój nastrój.

nerwica wyczuliła mnie tez na stosunki z innymi. staram się działać tak żeby nie czuć się manipulowaną ani wykorzystywaną tak jak to było dotychczas.

staram się też byc bardziej uczciwa w sosunku do siebie.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Postrzeganie siebie a choroba

przez sunny 30 lis 2011, 19:05
Wiem, że to niezwykle trudny temat, dlatego tym bardziej bardzo dziękuję za taką aktywność! Oczywiście zachęcam również innych do podzielenia się swoimi odczuciami w tej sprawie.
pozdrawiam również :)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 lis 2011, 18:34
Lokalizacja
Wrocław

Postrzeganie siebie a choroba

przez paradoksy 30 lis 2011, 19:17
czasami czuję się całkowicie wyrwana z kontekstu.
paradoksy
Offline

Postrzeganie siebie a choroba

przez Laima 30 lis 2011, 19:23
Nie wiem jak to opisać,otóż postrzegam siebie jako chorobę,nie umiem odciąć,że jestem odrębną osobą tylko ja-schizofreniczka,dda,ddd,ed i inne zaburzenia.Nie potrafię powiedzieć kim jestem,wskazać cechy charakteru,opisać siebie,nie wiem kim jestem oprócz choroby.
Laima
Offline

Postrzeganie siebie a choroba

przez Stylow 30 lis 2011, 19:49
Laima, to tak jakby choroba była Tb, wyznaczała drogę, cele, myśli. Ona rządzi Tb a Ty nie potrafisz panować nad nią. I nagle jesteś taka maleńka jak już zdasz sobie z tego sprawe, prawda?
Stylow
Offline

Postrzeganie siebie a choroba

przez Laima 30 lis 2011, 19:56
Mirabeleee,chyba nie do końca tak jak Ty to opisujesz. :?
Laima
Offline

Postrzeganie siebie a choroba

przez sunny 30 lis 2011, 20:05
Jak to wygląda u Ciebie, Laima?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 lis 2011, 18:34
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do