Wiara góry przenosi

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez Poziomka 18 paź 2006, 22:41
Dziękuję runa za ten post. To dla mnie droga :) Ja najgorzej się czuję właśnie w Kościele i w supermarkietach. Do supermarkietów od biedy mogę nie chodzić (nigdy nie lubiłam dużych miast i spędów ludzi) ale nie chodzenie do Kocioła jako osobie, która urodziła się i wychowała w wierzącej rodzinie stale wywołuje we mnie poczucie winy, chociaż próbuję sobie tłumaczyć że Bóg widzi mnie taką jaka jestem i rozumie. Ale teraz spróbuje przyjśc sobie do Koscioła wtedy gdy nie ma ludzi, przycupnąć sobie cichutko i mu opowiedzieć o sobie właśnie w Kosciele...Może to mi pomoże..może choć to jedno poczucie winy zelżeje...;)
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
14 paź 2006, 15:16

Avatar użytkownika
przez bedlambloke 19 paź 2006, 04:45
Proponuje kupic bilet miesieczny ew. wynajac mieszkanie blizej kosciola. Nowe trampki tez pomoga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
15 paź 2006, 00:39
Lokalizacja
eva

przez Poziomka 19 paź 2006, 09:28
Jeżeli myślisz że to jest śmieszne to sie mylisz, jeżeli masz nadzieję że mnie zraniłeś tym bardziej się mylisz. Daleka droga przed Tobą małolacie.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
14 paź 2006, 15:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez bedlambloke 20 paź 2006, 05:51
Mnie codziennie rania ludzie i zyje!
Toshiro, akceptacja>tolerancja?
Prawo wolnego slowa?
Slyszalem ze czyn wiecej wart niz znakow nawet sto.
To ze ktos jest inny nie oznacza ze musze go akceptowac a tolerancja polega na pozostawieniu mu wolnego pola do dzialania.
Sadze ze swoimi komentarzami z rynszkotu nikomu nowego zamka w drzwiach nie dorobilem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
15 paź 2006, 00:39
Lokalizacja
eva

przez Poziomka 20 paź 2006, 08:56
No to dawaj! zamień choć troszkę tej wspaniałej teorii którą masz w praktykę ;) Zamek nie tak łatwo...ale może co innego??
A z resztą... nie mam dziś specjalnie nastroju do pisania mądrych rzeczy, może kiedy indziej Ci odpowiem a może nie.Trzymaj się.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
14 paź 2006, 15:16

Avatar użytkownika
przez Neśka 20 paź 2006, 09:36
Ja także szanuję to, co piszesz listonoszu. Co więcej wiem, ile to znaczy.
Mało kto przeżywa życie godnie i radośnie bez jakiejkolwiek wiary. Tak to jest, że racjonalizmem nie da się wszystkiego wytłumaczyć..

Ja tam mam "swoją" wiarę, nad czym nie będę się rozmyślać teraz, ale powiem Ci, że wiara, że jest ktoś, komu na nas zależy pomaga żyć. A sama świara w istnienia Boga powoduję, że po prostu godniej idzie się przez to życie.
Ja oddaliłam się od kościoła kilka lat temu, ale wiele razy brakowało mi tej prostej, dziecinnej wairy, jaką w sobie miałam. Pewnego dnia, będąc w Częstochowie o mały włos nie dostałam padaczki. Weszłam do Kościoła i czułam się okropnie. Rozdzierała mnie potrzeba pójścia do konfesjonału i wyspowiadania się to z całego życia, a z drugiej strony trzymał mnie strach przez potępieniem...

To długa historia, ale najważniejsz to to, że trzeba pewne rzeczy w życiu zrozumieć. Jednym przychodzi to łatwo, innym trudniej, a kolejnym w ogóle. Każdy jest inny, każdy rozyśla inaczej o pewnych sprawach, dlatego jednym wiara pomoże - innym nie.

Cieszę się, że Tobie się udało. Ja ciągle szukam swojej drogi,

pozdrawiam.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą ! (św. Augustyn)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 20:51

Avatar użytkownika
przez listonosz 20 paź 2006, 18:40
Neska masz modry podpis
Neśka napisał(a):Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą ! (św. Augustyn)
i zycze ci znalezienia swojej drogi a co do tego co ,napisalem faktycznie moze byc to niezrozumiale , no bo tak naprawede ,kto z nas potrafi tak do ,konca poznac ,drugiego ,czlowieka kazdy z nas jest iny ,i jego historia zycia ,jest ina ale kazdy znas posiada cfos wartosciowego ,tylko nalezy to znalez .pozdrawiam :smile: :smile:
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

Avatar użytkownika
przez bedlambloke 20 paź 2006, 20:11
Prosze, przestan.
Popiszesz sie swoja nieugieta postawia i bedziesz dalej dyskutowal - wbijam w to.
Moze pokazesz ze jestes madrzejszy i zakonczysz madrym komentarzem - kogo to obchodzi!
Znajda sie przyjaciele i obroncy - a woda plynie w Wisle.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
15 paź 2006, 00:39
Lokalizacja
eva

Avatar użytkownika
przez listonosz 22 paź 2006, 14:38
niewiem do konca oco ci chodzi, i do kogo ten post moze jasniej , a dyskut owac no coz zawsze mozna , a czy kogos to obchodzi to niewiem. ale za kogos decydowac nie mozna pozdrawiam
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do