Wiara góry przenosi

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

prawdziwa wolnosc

Avatar użytkownika
przez listonosz 02 wrz 2006, 22:57
juz odluszego czsu przygladam sie tematom natym forum i zauwazylem ze jest duzo pesymizmu wiem ktos powie przeciesz tu sami zdepresja i natrectwami tak to prawda ta choroba to choroba duszy // moze miec podloze biologiczne //jak juz napisalem jest to choroba duszy ja rowniez wmoimzyciu mialem rozne etapy najgorszy byl w wojsku byl wtedy rok 1987 sluzulem dwa lata to byl moj 2 rok sluzby omalo co niedoszlo do tragedi wmoim zyciu wisialem juz na pasku uratowano mnie jaka byla przyczyna ze to zrobilem byly dwie ktore sie nalozyly odalenie ale rowniez mojezycie jakie prowadzilem // alkochol itp // najgorsze bylo to ze zaczolem uprawic okultyzm // wywolywanie duchow wrozenie// ale byl tam czlowiek ktory modlil sie i mowil mi o Jezusie otym ze on mie kocha te Jezus ze umarl za mnie na krzyzu golgoty umarl za moie grzechy WYSMIALEM GO :!: ja grzesznik ja ide na zatracenie bzdura tak wtedy myslalem /// ale moj stam pszychiczny zaczol sie pogarszac glosy zaczely ni mowic co mam robic jak zyc // czy cos wam to nieprzypomina podobne obiawy sa sizofremi ale powtarzam siz ofremia ma rowniez podloze biologiczne :!: :!: doszlo do teg o ze chialem zabic chlopaka skierowano mnie do psychologa i natym koniec niezrobiono nic wiecej potem glosy kazaly mi sie zabic .Ale byl ten czlowiek ktory ciagle mowil mi o Jezusie nienawidzilem go :!: :!: :!: lecz potym jak mnie uratowano przestraszylem sie zaczolem znim rozmawiac zaczolem sie modlic i szukac BOGA dlugo nietrwalo jak 3 MAJA 1987 SWOJE ZYCIE ODALEM WWLADANIE PANA JEZUSA tzn powiedzialem mu ze jestem grzesznikiem wyznalem swoje grzechy i porosilem aby kierowal moim zyciem od tego dnia niepije nie pale nie uprweiam okultyzmu niemam mysli samobojczych oczywiscie mam problemy i pojawiaja sie stany depresji takie mialem po smierci taty i mamy ale wiem ze gdy zwroce sie do mojego JEZUSA TO ON MNIE WYSLUCHA I POMOZE :smile: on stalsie radoscia mojego zycia i prawdziwa wolnoscia czego zycze otobie dziekuje za przeczytanie oraz za uszanowanie nie mnie ale imnienia JEZUS prosze o rzetelny komentarz dzieki :smile:
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

Wiara góry przenosi

przez momiczka 03 wrz 2006, 16:41
Witam

To moj pierwszy wpis na tym forum.Od pewnego czasu mam taki stan ducha,jak wiekszosc z Was.W takich chwilach zawsze jakos bardziej czulam obecnosc Boga i umialam sie glebiej modlic i wierzyc,ze moj los rowniez sie odmieni.Zaufajmy Bogu,pomimo tego,co teraz przezywam,On nas kocha i nigdy nie opuscia.Pamietam pierwszy dzien mojej depresji.Weszlam wtedy na Internet i tak jakby przypadkowo znalazlam adres tej strony:
http://www.zosia.piasta.pl/pergaminy.htm

Przeczytajcie,mi to pomaga.Zycze,zeby slowa tam zawarte "Dziś zaczynam nowe życie"staly sie nasza dewiza zyciowa.Przeciez "W zyciu sa piekne tylko chwile.....dlatego czasem warto zyc" NAPRAWDE WARTO!!!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 14:45

przez pierm77 03 wrz 2006, 17:18
tez gdzie w srodku czuje taka po3eba lecz dosc daleko jestem od kosiciola nie bardzo wiem jak zaczac
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez listonosz 05 wrz 2006, 09:11
witam tak to prawda BOG jest miloscia tylko trzeba wto uwierzyc i woim zyciu byl czas
momiczka napisał(a):Dziś zaczynam nowe życie
ze te nowe zycie zatrzolem :smile: :smile:
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

przez Harper 06 wrz 2006, 13:40
zaczyna się prosto: idziesz do kościoła (nikoniecznie na mszę) i cichutko sobie siedzisz i patrzysz. I mówisz Panu Bogu co Ci tam w duszy siedzi: że nie rozumiesz, nie wierzysz, że jest Ci trudno. Zacznij się modlić, czytaj trochę pisma świętego i zobaczysz - samo pójdzie! Ja sądzę, że jestem chora, bo kiedyś świadomie wybrałam między Bogiem a grzechem i strasznie się potem pogubiłam. Ale teraz wracam i wierzę, że się odnajdę i będę normalnie żyć. Pozdrawiam, pa!
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:18

Avatar użytkownika
przez listonosz 06 wrz 2006, 20:08
rafik ja nikogo niemam zamiaru straszyc opisuje swoje zycie tak wlasnie wygladalo to nie kwestia pogladow powtarzam ibede powtarzal ze JEZUS jest miloscia i zwycierzyl diabla . a ja pisze owyborze kazdy czlowiek ma do tego prawo ja poprostu pisze jak bylo i do czego mnie to doprowadzilo to jest prawda . a ty wybacz ze to napisze wyciagnoles z kontekstu
Rafik napisał(a):ale proszę, nie strasz ludzi, że zwykłe wróżenie z kart prowadzi do szaleństwa i morderczych skłonności. Moja rodzina robi to od pokoleń i nigdy takiego przypadku nie było. To już jest indoktrynacja.
jakbys przeczytal do konca jest tam duzo o milosci
listonosz napisał(a):smierci taty i mamy ale wiem ze gdy zwroce sie do mojego JEZUSA TO ON MNIE WYSLUCHA I POMOZE on stalsie radoscia mojego zycia i prawdziwa wolnoscia czego zycze otobie dziekuje za przeczytanie oraz za uszanowanie nie mnie ale imnienia JEZUS prosze o rzetelny komentarz dzieki
_________________
IREK
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

Avatar użytkownika
przez Alicja Liddell 22 wrz 2006, 18:11
Ja jestem chyba agnostykiem (agnostyczką?) i czasem zazdroszczę wam wierzącym, że macie oparcie w Bogu...

W każdym razie stronka bardzo fajna, dzięki :D
"UNCERTAINTY CAN BE A GUIDING LIGHT"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
17 wrz 2006, 21:50
Lokalizacja
Puławy/Chełm/Warszawa

Avatar użytkownika
przez peace-b 22 wrz 2006, 19:31
Wiem że wiara pomaga wielu ludziom ale są tez ludzie którym niszczy życie. Gdy patrzę na ludzi do okoła nie widzę ani jednego powodu dla którego możnaby stać się osobą wierzącą. Jestem ateistką i twardo stąpam po ziemi - przynajmniej złudna wiara w códa nie pogłebi mojej depresji :)
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez emiflo 23 wrz 2006, 09:59
ja wierzę w Boga , ale nie ma dla mnie znaczenia jak kto go nazywa czy Allahem czy Bogiem czy jeszcze inaczej. Istnieje siła wyższa i naszym zadaniem jest poprostu być dobrym .
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

przez runa 28 wrz 2006, 15:08
Wiara jest to coś co bardzo pomaga w życiu i dlatego zgadzam sie z Tobą emiflo nie wazne jak nazywa się boga ważna aby żyć zgodnie ze swoim sumieniem i pamiętać o tym aby zawsze być dobrym a jak cos jest nie tak to starać się to naprawic.
pozdrawiam
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 maja 2006, 16:32
Lokalizacja
gdansk

przez runa 28 wrz 2006, 16:30
witaj moja rada jest prosta nie musisz iść do kościołą aby się pomodlić możesz robić to w domu. Ja siadam w fotelu w cichym pokoju otwieram biblie i czytam fragment i potem modle się do Boga a moja modlitwa to rozmowa z Bogiem i dodam ze w kościele bylam ostatni raz chyba 20 lat temu..
pozdrawiam
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 maja 2006, 16:32
Lokalizacja
gdansk

Avatar użytkownika
przez gabi82 28 wrz 2006, 17:24
Ja tez wierze w to ze Jezus mi pomaga. W ostatnia niedziele byłam w koscele (nie chodziłam prawie poł roku przez leki) i poczułam potrzebe wyspowiadania sie i przyjecia Komuni Sw. Wyspowiadałam sie i przyjełam Komunie. Poczulam jakbym urodziła sie na nowo. Przez cały tydzien nie mam prawie leków. Czasami pojawiaja sie na chwile ale zaraz zmienia sie moje myslenie i przestake sie bac. Mysle ze to Jezus dal mi siłe do walczenia z nerwica. Wiem ze jest przy mnie zawsze i juz sie nie boje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 sie 2006, 16:52
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez listonosz 28 wrz 2006, 21:25
tak rozmowa zBOGIEM sam na sam jest potrzebna i napewno potrzebne sa takie chwile tez czasami tak robie ze otwieram biblie i czytam ale chodzenie do kosciola tez jest potrzebne // kontakt z drugim czlowiekiem// pozdrawiam
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

przez runa 28 wrz 2006, 23:09
listonoszu nie neguje,że kontakt ze wspolnotą jest potrzebny ale gdy ktos ma opory aby wyjść z domu albo pójść do koscioła moze w ten opisany przeze mnie wyżej sposób zbliżyć się do Boga i otrzymać od niego silę na walkę ze swoimi słabosciami, ograniczeniami itp

z pozdrowieniami i wiarą w wyleczenie...
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 maja 2006, 16:32
Lokalizacja
gdansk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do