Historia o Ciastku

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Historia o Ciastku

przez modrzew 26 paź 2011, 14:31
Mam pewna myśl, która pewnego dnia uratowała Mi życie i możesz pomyśleć że tego typu forum nie jest miejscem do umieszczania tego typu postulatów, ale wiesz co...mam Cie w Dupie, bo jeżeli tak myślisz to po prostu nie czytaj tego tekstu, ale możesz zrobić coś innego, dokonujesz wyboru, jak całe życie to robisz. Więc możesz też przeczytać co mam Ci do przekazania i to wykorzystać, tak jak ja to zrobiłem pewnego pięknego dnia...Widzisz, uczysz się, a wszystko jest wiedzą, którą możesz wykorzystać, albo mieć to w d**ie i dalej żyć w swoim świecie, a więc o czym to mówiłem a raczej pisałem, o czym była ta myśl?...O tym zaraz, jeszcze nie, jeszcze chwile, bo widzisz ja kiedyś też narzekałem na pogodę, na tych wszystkich palantów, których spotykałem codziennie, na to że - „a co jak się jej nie spodobam?”, „ale świat jest zły i mnie nie kocha” - Tak Masz racje, bo świat jest taki jakim go stworzysz w swojej głowie, bo Widzisz, ja sobie stworzyłem niebo i dalej dokonujesz wyboru, możesz czytając ten tekst możesz powiedzieć sobie - „Co mnie obchodzi On i jego życie” -Tak też możesz, ale wtedy nie miał byś doświadczenia na, które ja pracowałem lata, a ty możesz mieć Je od tak, prawda jakie to proste, bo kiedy Ja wstaje rano pierwsze pytanie jakie Sobie zadaje to - „Ile przyjemności mogę dziś znieść” i „Ilu ludzi dziś się dzięki mnie uśmiechnie” Fajnie co nie?, ale nie, bądźmy poważni, bądźmy prawdziwi, bo przecież żyjemy w kraju gdzie nie wypada się śmiać bez powodu, bo śmieje się bez powodu tylko głupi – Tak ci mówiono, bo Mi ładowano w głowę to g**no w szkołach, kościele i w rodzinie przez całe życie. Tak i jeszcze coś, musisz być poważnym człowiekiem bo nie wypada – tak to jest moje ulubione – nie wypada...możesz wtedy gdy słyszysz takie coś od kogoś powiedzieć - „Dobrze i zj*bać sobie życie zakładając krawat i Ku*wić osiem godzin dziennie bycie smutnym i poważnym bo tak wypada, ale możesz też zastosować podstawową metodę Wujka Maciusia, która polega na spojrzeniu komuś głęboko w oczy i powiedzeniu - „SPIER***aj”, Bo widzisz ja mam głęboko gdzies co o mnie ludzie myślą, bo to daje Wolność i myślisz że obchodzi mnie co o mnie pomyślisz czytając ten postulat? Otóż Nie.
Możesz mnie tu zbluzgać i wyśmiać, ale wtedy stracisz to co mam ci do przekazania, ale możesz też to wykorzystać i stworzyć z tego model, który ktoś kiedyś zastosował i daje innym i Sobie szczęście. Przypomina mi się historia, kiedy dawno, dawno temu, kiedy byłem jeszcze gnojem, wszedłem do kościoła, który jak mi mówiono jest Domem Pana, więc kiedy tam wszedłem to stwierdziłem że nie ma większej radości niż obcować z kimś, kto dał Mi życie i dał nam miłość w jego własnym Domu, w Domu Pana, więc zacząłem się cieszyć i radować bo pomyślałem że można, ale nie KU*wa, nie tutaj, bo wiecie co usłyszałem - „Nie wypada” I wtedy byłem jeszcze młody i głupi i dałem sobie wje*ać ten syf do głowy, ale teraz mam paradygmat i uważam że Bóg nie bardzo chciał żebyśmy się smucili i powtarzali wchodząc do jego domu - „Zje**łem,zje**łem ciałem, umysłem i kut*sem” Bo mi wydaje się że wolał by abyśmy Radowali się z pięknego daru jakim jest Życie, dając sobą szczęście i radość innym ludziom, któym ktoś kiedyś zrobił krzywde tekstem typu - „Cieszy się bez powodu tylko głupi, bądź poważny bo tak wypada” Bo widzisz Ja ciesze się z tego że mam nogi, bo co prawda nie byłem nigdy w Somalii, ale słyszałem że tam jeden delikates postanowił pola ryżowe obsawic minami, od tak, bo miał władze i teraz można tam spotkać bardzo często dzieci bez nóg, bo grały w piłkę nożną i je im wyjeb*łoni wiesz co, tam ludzie cieszą się z faktu że mają nogi, tak też można, ale nie ku**a, lepiej się użalać nad sobą i kur*ić sobie w głowie gó*no typu - „ojej, ale świat jest zły, co ja zrobię, ona mnie nie lubi” Tak też można...moim zdaniem to jest poważne i takie wiecie, odpowiedzialne, pasujesz do społeczeństwa wtedy, bo tak wypada, ale ja stwierdziłem pewnego dnia że bardzo mnie je*ie co wypada bo mi kiedyś zęby wypadały jak byłem mały i już nie chce.
Wiesz przyjacielu co to jest Ratakariri? Nie? To dobrze bo właśnie wymyśliłem to słowo, ale na imprezie, zawsze znajdzie się ktoś kto wstanie i powie - „Ja wiem co to jest!” Bo akurat będa koło niego panienki i będzie się chciał popisać. On ma racje, i musisz wtedy wstać i powiedzieć - „Masz racje” i jest po wszystkim, zobacz jakie to proste....Co ty byś zrobił bez racji, co Ty byś zrobił bez kłócenia się z ludźmi?
Wiesz Ja też kiedyś lubiłem mieć racje. Kłóciłem się na przykład z jednym moim dobrym kumplem o wszystko, zawsze. Tylko kur*a po co?
Wiesz, możesz teraz na przykład wytknąć Mi wszystkie błędy ortograficzne, lingwistyczne, składniowe i inne e, e, e, tak też możesz zrobić, ale ty nie zastanowiłeś się nad tym jak to jest zrobione że przeczytałeś ten cały wcale nie krótki tekst w tak krótkim czasie i był on ciekawy, bo można mieć gdzies pewne zasady i skonstruować zdanie tak aby, ktoś do kogo chcesz aby trafiło dobrze się bawił słuchając cię, bądź czytając, bo gdy dobrze się bawisz to do twojej głowy trafia około 90% treści, które wchłaniasz. Przypomniało mi się odnośnie tego co powyżej, jak bardzo niedawno zajebiście się bawiłem z moim przyjacielem Adamem, bądź jak kto woli Wysokim, bawiłem się Rozmową, rozmawialiśmy bite kilka godzin przy browarze i muzie i wiesz co...Zarówno Ja, jak i On nauczyliśmy się zajebiście dużo o Historii, Etyce, Religii, Filozofii i o tym jak podrywać panienki w klubach, ale nie, lepiej jest z książek, tak to jest Poważne. Bo widzisz,
Jeszcze jedno przyjacielu na koniec – Ja mam w du*ie co o mnie pomyślisz czytając ten skrypt, bo ja nie mam Ego, bo ja kiedy z Tobą rozmawiam przy piwie zadaje sobie dwa pytania - „Jak mogę się jeszcze lepiej bawić” i „Czego od ciebie moge się dziś nauczyć”.
Bo Widzisz, Ja zyskam, kiedy ty mnie w komentarzu poniżej zbluzgasz, Bo się będę elegancko bawił czytając twoje obelgi, ale kiedy przeczytam coś co Mnie podbuduje na duchu, bo ktoś przeczyta ten tekst i wyciągnie z niego jakieś wnioski i doda komentarz typu - „Coś w tym jest, idę zjeść kanapkę, bo stać Mnie na to żeby nie głodować, podczas gdy są na świecie miejsca gdzie ludziom nogi wypie**ala przy grze w picipolo”

- Zobacz jak można naprawdę Dobrze się bawić prowadząc swoje życie i ciesząc się z niego dając Szczęście innym,
Bo życie jest wielkim darem, więc przestań narzekać i chować głowe w piasku a zacznij calebrować wielki prezent jaki dostałes o nazwie – JA, bo jesteś tym kogo potrzebuje i kogo potrzebuje reszta tej wspaniałej planety.

Ten krótki tekścik dedykuje Miłości Mojego życia - Agatce : ))), która już wie że wstając każdego poranka widzi świat, który został stworzony dla niej, a nie Ona dla niego

Ps. Wiem ze w tekscie nie bylo nic o ciastku, ale porzebowałem Twojej ciekawości, zebys przeczytal ten tekst ; )

One Love
jeżeli uważasz że cos jest niemozliwe nie przeszkadzaj osobie, która właśnie to robi

Ale w koło jest wesoło : )
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
26 paź 2011, 13:51

Historia o Ciastku

Avatar użytkownika
przez tahela 26 paź 2011, 15:26
No pewnie ze trzeba sie cieszyć tym,że masz noge bo jakbyś mieszkał w Somali to mogłbyś jej nie miec ani kanapki załozenie jest dobre i zawsze tak miałam , to znaczy fakt posiadania nogi i kanapki z serem dalej doceniam ,ale ucieszyć by mnie mogło teraz tylko jedno ;) . :uklon: .
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Historia o Ciastku

przez Zmęczonyyy 26 paź 2011, 16:14
Fajnie, od dziś będę się cieszył, że mam nogi.Muszę to sobie gdzieś zapisać. :great:
A znasz coś na napięcie i bóle głowy?

Nie masz czasem początków paranoi, bo tak z góry zakładać, że będą cię tutaj bluzgać, hmmm? :P
Zmęczonyyy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Historia o Ciastku

przez modrzew 26 paź 2011, 17:05
Zmęczonyyy napisał(a):bóle głowy?
Tak


" Nie masz czasem początków paranoi, bo tak z góry zakładać, że będą cię tutaj bluzgać, hmmm? :P " - Aha, czyli to że zakładam jakies wydarzenia, zanim one nastanie swiadczy o tym ze mam paranoje. Czyli kazdy z nas w ciagu swojego zycia ( o w c*uj! znowu robie zalozenie) zakladal cos co nie mialo miejsca, przynajniej raz, wiec wszyscy sie przebadajmy i idzmmy do psychiatry bo byc moze mamy paranoje ;D
jeżeli uważasz że cos jest niemozliwe nie przeszkadzaj osobie, która właśnie to robi

Ale w koło jest wesoło : )
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
26 paź 2011, 13:51

Historia o Ciastku

przez Zmęczonyyy 26 paź 2011, 17:22
Poproszę receptę na ból głowy

" Nie masz czasem początków paranoi, bo tak z góry zakładać, że będą cię tutaj bluzgać, hmmm? " - Aha, czyli to że zakładam jakies wydarzenia, zanim one nastanie swiadczy o tym ze mam paranoje. Czyli kazdy z nas w ciagu swojego zycia ( o w c*uj! znowu robie zalozenie) zakladal cos co nie mialo miejsca, przynajniej raz, wiec wszyscy sie przebadajmy i idzmmy do psychiatry bo byc moze mamy paranoje ;D
NLP jest takie mechaniczne, nienaturalne.
Zmęczonyyy
Offline

Historia o Ciastku

przez ania_taka 26 paź 2011, 18:04
Modrzew racji w Twoich słowach jest dużo. Cieszyć się tym że jesteśmy, ze mamy co jeść, że mamy obie nogi, ręce, nasze oczy widzą a uszy slyszą. Tylko wiesz co? Takie podejście jak najbardziej może pomóc, ale nie wszystkim. Nie jest to recepta na całe zło tego świata.
A co czuje osoba np. z NN może powiedzieć tylko ta, która tego doświadcza. I powiem CI ze teraz, gdy biorę leki potrafię w Twoich słowach znaleźć dużo prawdy i umiem "cieszyć się z małych rzeczy". Jednak czasem jest tak, że nie wystarczy prosta recepta, parę słów żeby wszystko było piękne i cudowne. Gdyby nie farmakologia to żadnymi słowami nie poprawiłbyś mego stanu sprzed np. roku.
Gdyby Twoja prosta recepta działała w każdym przypadku to ludzkość nie traciłą by siły i energii na chociażby wymyśłanie leków.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Historia o Ciastku

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 paź 2011, 18:50
A może jednak masz coś do powiedzenia o ciasteczku? :<
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Historia o Ciastku

przez CichoCiemny 26 paź 2011, 19:03
Fajny tekst, może gdyby nie ta składnia :P rozumiem przekaz, niestety łatwiej jest radzić komuś, a najtrudniej jest się do tych rad umieć zastosować samemu.


ania_taka napisał(a): Gdyby nie farmakologia to żadnymi słowami nie poprawiłbyś mego stanu sprzed np. roku.

Gdyby nie placebo... ;)
Swoją drogą, nic nie działa w każdym przypadku i właśnie o to chodzi - każdy musi znaleźć sposób na życie taki, który jemu pasuje, a nie takie jakie wmawiają nam inni.
Ostatnio edytowano 26 paź 2011, 19:04 przez CichoCiemny, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Historia o Ciastku

przez modrzew 26 paź 2011, 19:03
Zbychu777 - Masz racje.

***

Nie znam magicznej recepty na bol glowy, znam za to prochy, ktore czasami pomagaja na takie dolegliwosci. Jak mnie boli glowa to sie Relaksuje, ale to Ja. Na kazdego dziala co innego : ) a czy Ja powiedziałem ze cos moze pomoc zawsze i wszedzie? nie znam rzeczy, ktora dziala zawsze i wszedzie. Mowie TYLKO I WYŁĄCZNIE O SOBIE. Ja tez (co prawda cholernie rzadko) stosuje farmakologie.To prawda. NLP Paskudna manipulacja i szarlatanstwo ; )
Co do ciastek to - Sa zaje***te : )
Ostatnio edytowano 26 paź 2011, 19:11 przez modrzew, łącznie edytowano 2 razy
jeżeli uważasz że cos jest niemozliwe nie przeszkadzaj osobie, która właśnie to robi

Ale w koło jest wesoło : )
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
26 paź 2011, 13:51

Historia o Ciastku

przez CichoCiemny 26 paź 2011, 19:05
O właśnie, też chciałem spytać o ciastka, bo ogólnie smaczne jedzenie jest super i chociażby dla niego warto żyć :D
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Historia o Ciastku

przez modrzew 26 paź 2011, 19:08
Moim zdaniem Na Prawdę Warto Żyć dla placków ziemniaczanych ze smietaną, piwa, soku pomarańczowego i czekolady : )
jeżeli uważasz że cos jest niemozliwe nie przeszkadzaj osobie, która właśnie to robi

Ale w koło jest wesoło : )
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
26 paź 2011, 13:51

Historia o Ciastku

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 paź 2011, 19:12
I dla frytek!
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Historia o Ciastku

przez CichoCiemny 26 paź 2011, 19:16
Dla schabowych z ryżem! Dla kawy i niepasteryzowanego piwa Amber ;)
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Historia o Ciastku

Avatar użytkownika
przez tahela 26 paź 2011, 19:19
czekolada i kawa na pierwszym miejscu i te nogi tez się jednak przydają czasami
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do