Dlaczego ludzie żyją??

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Dlaczego ludzie żyją??

przez shinobi 07 wrz 2011, 10:55
paradoksy napisał(a):
shinobi napisał(a):Pewnie dlatego, że od szczura różni nas głównie ta zdolność do abstrakcyjnego myślenia. W przeciwnym razie dalej grzebalibyśmy w śmietniku odarci z tej egzystencjalnej otoczki, z tych emocjonalnych pierdnięć zatruwających życie.
Człowiek - abstrakcyjne myslenie = zwierze. A zwierzę ma ewolucyjnie zakodowaną chęć trwania. No w każdym razie żaby, glisty i tak dalej podobno samobójstw na razie nie popełniają, ale kto wie, kto wie.

mylisz się. okazuje się,że szczury potrafią abstrakcyjnie myśleć.
poza tym potrafią sobie odtwarzać wspomnienia WSTECZ. :twisted:


Co to za diabelska mina?
Tak se tylko posta strzeliłem, standardowo był bezwartościowy. Do szczurów nic nie mam, a dlaczego ludzie żyją nie mam pojęcia. :)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Dlaczego ludzie żyją??

przez greenbook 07 wrz 2011, 11:43
Dlaczego warto żyć?? Dla pięknych chwil, które mogą nas jeszcze spotkać.
Mam nerwice od 10-11lat od 13 roku życia, gdybym się wtedy poddała i zrezygnowała z życia (a miałam takie myśli) to np nie poznałabym mojego faceta, nie przeżyłabym pierwszego pocałunku nie ukończyła bym studiów... kto wie czy coś mnie jeszcze w przyszłości nie czeka miłego co mogłoby mnie ominąć gdybym się poddała i zrezygnowała z życia.... Dlatego warto żyć!!
Wszyscy Ci których dotknie Miłość stają się nieśmiertelni, żyją w sercach tych, którzy tą miłością ich obdarzyli:*
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
16 sty 2010, 18:29

Dlaczego ludzie żyją??

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 wrz 2011, 12:46
Pfff ja mam mniej więcej też od 10 lat i jakoś nic miłego mnie nie spotkało,a wręcz przeciwnie jest coraz gorzej.Nie poznałem kobiety nie przeżyłem pierwszego pocałunku nie ukończę studiów najpewniej...kto wie czy w przyszłości nie czeka mnie coś jeszcze gorszego co mogłoby mnie ominąć gdybym się poddał i zrezygnował z życia...
Duży kontrast prawda? I chociaż się staram z całych sił,żeby było lepiej....nic się nie dzieje,moje życie jest nudne,jestem w życiu sam jak palec bo ludzie mnie nie akceptują bo nie jestem taki jak inni...uśmiechnięty rozgadany itp itp itp;.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego ludzie żyją??

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 wrz 2011, 13:03
Ja żyję bo nie mam odwagi popełnić samobójstwa i mam jakaś nadzieję na zmianę choć niewiele robię żeby to faktycznie zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Dlaczego ludzie żyją??

przez shinobi 07 wrz 2011, 13:07
Zasadniczo, to nie spotkało mnie w życiu nic smiesznego.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Dlaczego ludzie żyją??

przez Zenonek 07 wrz 2011, 13:08
człowiek nerwica, Byles u psychiatry ? Mowiles, ze we wrzesniu sie wybierasz. WIem, wiem, skutecznosc leczenia antydepresyjnego i antynerwicowego jest bardzo niska, ale zawsze masz te 20-30 % na duza poprawe.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Dlaczego ludzie żyją??

Avatar użytkownika
przez marcja 07 wrz 2011, 13:11
Zyja po to, zeby zyc - a wiec banal - uczyc sie, pracowac, jezdzic na wycieczki, swietowac, kochac, plodzic i wychowywac dzieci, przekazywac swoj cenny material genetyczny 8), nudzic sie, smucic, cierpiec, zachwycac sie, cieszyc, ekscytowac, dziwic, bawic sie itp, itd.

Ale raczej nie zyja po to, zeby zastanawiac sie nad tym dlaczego i po co zyja, bo takie zastanawianie sie chyba nigdy nie prowadzi do niczego dobrego... Zamiast zastanawiac sie, lepiej zyc:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Dlaczego ludzie żyją??

przez Sabaidee 07 wrz 2011, 13:14
shinobi, a ja mam wręcz odmienne odczucia. Ciągle mi się wydaje, że wszystko wokół mnie to jakaś groteska albo kabaret.

W zasadzie nie myślę o przyszłości, bo mam już ostro z górki i teraz tylko, aby jakoś dociągnąć do końca. Swoją misję życiową wypełniłem - osiągnąłem biologiczny sukces, podtrzymałem gatunek. I to by było na tyle.
Sabaidee
Offline

Dlaczego ludzie żyją??

przez shinobi 07 wrz 2011, 13:19
Sabaidee, tak, życie to w sumie jest jakaś forma groteski, tyklo w smaku podszyta bardzo goryczą. Ja gatunku raczej nie podtrzymam, moje dziecko miałoby zkaszanioną psychikę od samego patrzenia na ojca. Żadnej innej misji też nie ukończyłem, niestety, a czy mam z górki, czy nie ciężko powiedzieć, zawsze się zastanawiam, czy z tych nerwów kiedyś nie wykituję. :)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Dlaczego ludzie żyją??

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 wrz 2011, 13:25
Ja to bałbym się przekazać mój materiał genetyczny potomstwu, bo duża szansa że musiałyby się męczyć tak jak ja zresztą trudno by mi było zapewnić im godziwy byt. A tak w ogóle to wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Dlaczego ludzie żyją??

Avatar użytkownika
przez marcja 07 wrz 2011, 13:38
Ja bym sie tego nie bala. Nie stwierdzone jest jednoznacznie, ze choroby typu nerwica i depresja sa dziedziczone, choc sa tacy, ktorzy tak twierdza.
A jesli chodzi o to, ze dzieci mialyby problemy z psychika poprzez obserwacje nieprawidlowych zachowan rodzicow czy opiekunow, to tez mnie to nie przekonuje, ale byc moze sadze tak tylko dlatego, ze moje zaburzenie nie wplywa znacznie na moja osobowosc i zachowanie. Tzn. moja nerwica nie ma znaczacego wplywu na jakosc moich relacji z ludzmi, w tym z dziecmi, z ktorymi m.in pracuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Dlaczego ludzie żyją??

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 wrz 2011, 13:41
Zenonek a co mi to da?......Ja już tyle leków brałem....że zdążyłem sobie wątrobe spierniczyć całkowicie....teraz akurat właśnie przez wątrobę muszę odstawiać...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Dlaczego ludzie żyją??

przez greenbook 07 wrz 2011, 13:49
człowiek nerwica, moja terapeutka ciągle mi mówi, że nie staram się i nic nie robię żeby się wyleczyć i żeby było mi dobrze... a chodzę na terapię, biorę leki, uśmiecham się co rano mimo że nie mam już czasami sił, staram się brać różne wyzwania żeby po prostu dać radę mimo że jest ciężko - mimo tego wszystkiego moja terapeutka twierdzi że za mało się staram... nie wiem jak jest u Ciebie, ale z tego co zauważyłam po Twoich postach marudzisz tylko. Piszesz że starasz się z całych sił - ale pewnie nie ukończysz studiów, nie dasz sobie rady, nic Cię miłego nie spotka i Twoje życie jest nudne - tu jest kontrast.
Mój brat np nie miał dziewczyny a bardzo chciał przeżyć swój pierwszy pocałunek, bardzo tego chciał i znalazł dziewczynę. Spotkał się z 10 i nic z tego nie było ale ta 11 okazała się trafiona i teraz jest już po ślubie...
Trzeba czasami pomóc szczęściu.
Moje życie też jest nudne, monotonne, owiane ciągłym lękiem i nerwami, ale staram się cieszyć chociaż z małych rzeczy i myśleć o tym że kiedyś będę normalnie funkcjonować...

carlosbueno napisał(a):Ja żyję bo nie mam odwagi popełnić samobójstwa i mam jakaś nadzieję na zmianę choć niewiele robię żeby to faktycznie zmienić.
- on ma przynajmniej odwagę przyznać się do tego że nie wiele robi... to jest odwaga!!
Wszyscy Ci których dotknie Miłość stają się nieśmiertelni, żyją w sercach tych, którzy tą miłością ich obdarzyli:*
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
16 sty 2010, 18:29

Dlaczego ludzie żyją??

przez shinobi 07 wrz 2011, 13:54
Problemy z wątrobą miałem w zeszłym roku, najpewniej po połączeniu karbamazepiny z paracetamolem. Wyniki miałem mniej więcej takie:

Normy: Moje wyniki:
* Aminotransferaza alaninowa (AlAT): norma do 40 IU/l - 227,3
* Aminotransferaza asparaginianowa (AspAT): norma do 37 IU/l - 95,8
* Bilirubina całkowita: norma 4 -17 μmol/l lub 0,2-1,0 mg/l - 0,24
* Gammaglutamylotransferaza (GGTP): norma do 50 IU/l - 851,8
* Fosfataza zasadowa: norma 30 – 260 IU/l. - 598,9
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do