nie chce byc zdrowy!!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez Virginia 26 lip 2006, 15:55
Speedcore zostan artysta, przelej swoj "obled" w sztuke...
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez czarna741 26 lip 2006, 21:16
speedcore terror napisał(a):przez chorobe wizytuje rozne fora interentowe poswiecone psychiatrii i poznalem na nich kilku fajnych ludzi, gdyby nie choroba, to bym ich nigdy nie poznal, siedzial bym zamkniety w swojej uczelni


no terroruś jednak nie wszyscy ludzie są tacy "ohydni" :mrgreen: :mrgreen:
cieszmy się każdym danym nam dniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
27 cze 2006, 12:25
Lokalizacja
Kwidzyn

przez runa 31 lip 2006, 22:54
speedcor absolutnie nie neguję tego co napisałeś każdy ma prawo myśleć co chce i jak chce ale .... czy ty nie oszukujesz się mówiąc ,że nie chcesz wyzdrowieć ?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 maja 2006, 16:32
Lokalizacja
gdansk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez madeline20 02 sie 2006, 09:35
masz racje seedcore terror nerwica moze byc dla nas wymowka kiedy nie chce sie czegos robiec. ja codzien wstawałam z takim nastawieniem , ze nie dam rady nic robic: naczynia w zlewie przypominaly wieze eifla, w pokoju balagan taki , te slalomem sie w nim poruszalam ...ale skoro dam rady siedziec przy kompie i stukac w klawisze , pic kawe, oddychac , grymasic to i dam rady cos ze soba zrobic!!!! dziekiuje za natchnienie :)
Kochac siebie to przemawiac do siebie naprawde łagodnie i czule.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 maja 2006, 19:00

Avatar użytkownika
przez didado1 02 sie 2006, 22:54
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 18:10 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Re: nie chce byc zdrowy!!

przez YukiEiri 10 wrz 2006, 15:19
speedcore terror napisał(a):jak maja wygladac moje kroki do wolnosci, skoro nie chce sie wyleczyc? moje "skrzywienie" sprawie mi radosc, jestem przez nie inny, niz caly motloch, gdyby nie moja choroba, to nie doznal bym Oswiecenia, nie mialbym swojej ideologii, myslabym to samo, co wiekszosc, bylbym taki sam, jak oni, czyli plytki i niewyrazny. a tak cos mnie odroznia, nigdy sie sam ze soba nie nudze, bo w zasadzie czuje sie tak, jak bym byl stale na haju, bez udzialu srodkow odurzajacych. przez chorobe wizytuje rozne fora interentowe poswiecone psychiatrii i poznalem na nich kilku fajnych ludzi, gdyby nie choroba, to bym ich nigdy nie poznal, siedzial bym zamkniety w swojej uczelni z tymi obrzydliwymi "normalnymi", ktorych mam w lekkiej pogardzie. moj umysl byl by scisniety na inne poglady, nie mialbym swojego zdania, tylko powielal bym utarte schematy. za to teraz potepianie tego, co jest niezwykle wazne dla "normalnych" ludzi sprawia mi radosc, zawsze chcailem byc w centrum zainteresowania, a bedac "innym" stale jestem w tym centrum. inna sprawa to ta, ze czasem mnie takie negatywne zainteresowanie meczy, ale tylko czasem.

To podobnie jak ja, jestem dumny że jestem homoseksualistą, bo dzięki temu nie jestem taki jak większość. Dlatego też nie mam zamiaru tego zmieniać.
A nawiasem mówiąć, to szkoda, że zostałeś zabanowany (czy jeszcze to czytasz?), bo widzę, że myślisz tak jak ja, ale w odróżnieniu ode mnie masz odwagę o tym mówić. I za to Cię czasami nie lubią
---
Zrobili z nas półludzi.
Nie zapomniałem i nie wybaczyłem.
Ty byłeś za dobry, żeby nienawidzić. Ale możesz być spokojny.
Będę nienawidził za ciebie.
(Jonas Gardell "Dojrzewanie błazna")
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 20:58
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez p0rk 11 wrz 2006, 11:07
Hmmmm.... Ja też polubiłem swoją depresję. Jednak nie tęsknię za nią teraz kiedy jest mi lżej na duszy akurat. Wiem jednak że kiedy wróci, a wróci na pewno, to powitam ją jak starego przyjaciela.
Staram się nie traktować jej jak wymówkę, co często nie przynosi efektów. Ale da się z tym coś zrobić.
Spedcore powiedział ważną rzecz: nie byłbym tym kim jestem, gdyby nie choroba. Ja też wiele zyskałem (poglądy, przemyślenia), ale nie da się ukryć że bardzo wiele straciłem. Nie żałuję tego co straciłem, bo po prostu chyba nie wiem co straciłem. Też jestem zadowolony że jakoś lepiej pojmuję innych ludzi, siebie, że nie jestem szaraczkiem, że staram się myśleć samodzielnie. Dodatkowo trafiając na to forum (buziaczki 4all) zrozumiałem że inni mają podobne problemy, czasem zupełnie inne, ale są podobni do mnie. NIE JESTEM SAM.
Nie jestem nieświadomym trybikiem w systemie, tylko staram się go poznawać, wiedzieć kiedy wpływa na moje zachowanie, kiedy robię coś po swojemu, kiedy wtykam kij w szprychy. Po prostu wciąż uczę się siebie i świata. Chyba nie zaszedłbym do tego miejsca gdyby nie depresja.
Ja nauczyłem się z tym żyć, czasem wykorzystywać to. Ale to nie powód żeby się nie leczyć.
Chociaż szczerze powiem że mam przed tym silne opory.
vanitas vanitatum, et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
19 sie 2006, 20:49

Avatar użytkownika
przez ~Maja 11 wrz 2006, 20:34
zawsze chcailem byc w centrum zainteresowania, a bedac "innym" stale jestem w tym centrum

Skąd ja to znam.. NIESTETY.

Ja zawsze wolałam zwracać uwage ludzi gdy miałam wpasniały nastrój, miałam wielkie poczucie humoru, a teraz? Wolałabym sie jednak usunąć z pola widzenia. Nie mówię, że Twój stan jest na pokaz, ale czy to naprawdę jedno dopasowało Ci się do drugiego, i nie chciałbyś tego zmienić na lepsze... ?
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Re: nie chce byc zdrowy!!

przez bartek14 19 sty 2007, 23:03
speedcore terror napisał(a):jak maja wygladac moje kroki do wolnosci, skoro nie chce sie wyleczyc? moje "skrzywienie" sprawie mi radosc, jestem przez nie inny, niz caly motloch, gdyby nie moja choroba, to nie doznal bym Oswiecenia, nie mialbym swojej ideologii, myslabym to samo, co wiekszosc, bylbym taki sam, jak oni, czyli plytki i niewyrazny. a tak cos mnie odroznia, nigdy sie sam ze soba nie nudze, bo w zasadzie czuje sie tak, jak bym byl stale na haju, bez udzialu srodkow odurzajacych. przez chorobe wizytuje rozne fora interentowe poswiecone psychiatrii i poznalem na nich kilku fajnych ludzi, gdyby nie choroba, to bym ich nigdy nie poznal, siedzial bym zamkniety w swojej uczelni z tymi obrzydliwymi "normalnymi", ktorych mam w lekkiej pogardzie. moj umysl byl by scisniety na inne poglady, nie mialbym swojego zdania, tylko powielal bym utarte schematy. za to teraz potepianie tego, co jest niezwykle wazne dla "normalnych" ludzi sprawia mi radosc, zawsze chcailem byc w centrum zainteresowania, a bedac "innym" stale jestem w tym centrum. inna sprawa to ta, ze czasem mnie takie negatywne zainteresowanie meczy, ale tylko czasem.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
19 lis 2006, 22:23

Re: nie chce byc zdrowy!!

przez pierm77 19 sty 2007, 23:36
speedcore terror napisał(a):jak maja wygladac moje kroki do wolnosci, skoro nie chce sie wyleczyc? moje "skrzywienie" sprawie mi radosc, jestem przez nie inny, niz caly motloch, gdyby nie moja choroba, to nie doznal bym Oswiecenia, nie mialbym swojej ideologii, myslabym to samo, co wiekszosc, bylbym taki sam, jak oni, czyli plytki i niewyrazny. a tak cos mnie odroznia, nigdy sie sam ze soba nie nudze, bo w zasadzie czuje sie tak, jak bym byl stale na haju, bez udzialu srodkow odurzajacych. przez chorobe wizytuje rozne fora interentowe poswiecone psychiatrii i poznalem na nich kilku fajnych ludzi, gdyby nie choroba, to bym ich nigdy nie poznal, siedzial bym zamkniety w swojej uczelni z tymi obrzydliwymi "normalnymi", ktorych mam w lekkiej pogardzie. moj umysl byl by scisniety na inne poglady, nie mialbym swojego zdania, tylko powielal bym utarte schematy. za to teraz potepianie tego, co jest niezwykle wazne dla "normalnych" ludzi sprawia mi radosc, zawsze chcailem byc w centrum zainteresowania, a bedac "innym" stale jestem w tym centrum. inna sprawa to ta, ze czasem mnie takie negatywne zainteresowanie meczy, ale tylko czasem.


taki tajemniczy, idywidualny, wypowiedzenia wrecz spragniony a tak naprawde przecientny, tak samo ja my wszyscy bojacy sie przecietnosci i uciekajacy przed nia (nawet) w chorobe ..
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

Avatar użytkownika
przez okv 27 sty 2007, 17:38
pierm77:
Raczej sam sobie tej drogi nie obral, predzej skorzystal z tego co zostalo mu dane. "szukajcie a znajdziecie" w kazdej sytuacji mozna sie odnalezc i jemu sie to udalo! To jest to cieszyc sie z tego co sie ma, wykorzystac to na maxa, wycisnac do ostatniej kropli, wciagnac co do najdrobniejszego okruszka. Ale panuje pewna zasada: Trzeba do tego sily, jednym sie udaje innym nie, jednak wystarczy popatrzec na to z odpowiedniej perspektywy(w koncu sprzecznosc to podstawa)
Nie jest wyjatkowym ten, ktory znajdujac sie na odbcej sciezce nie pogubil sie na niej??

Jezeli by tak patrzec na to wszytsko Twoim tokiem to wyszloby, ze kazdy jest slaby- ludzie nie sa slabi, tylko maja swoje piety.., a wlasciwie co to ma wspolnego, wazne, ze czlowiek szuka wyjscia i dzieli sie z innymi swoimi spostrzezeniami, po to tu m.in. jestesmy. Ja, np. czuje dziwna niechec do kobiet, ktore jakby zyly sprzed emancypacji... nawet moje znajome sa tak wychowywane i ida w strone przygotowywania kurczecia upolowanego przez meza! Czasy kiedy kobiety wyzwolone czuly sie dumnie minely, ale nadal "chorzy" mozemy czuc sie na wyzynach ;) , jak ktos juz na tym forum pisal- zazwyczaj ineteligencja dostaje na glowe :D

Mialam dzisiaj zetkniecie z jednym sceptykiem z parafii, ksiedzem... koleda. A tak to w moim domu jest: mama wielka katoliczka, reszta to tak po trosze i ja, ktora ostatnio zaczelam sie powoli uprzedzac do "wladz kosciola". Ogolnie sie nie odzywam, ale kiedy jestem pytana i mam cos do powiedzenia to chetnie sie wyrazam. Jakos lepiej mi sie robilo kiedy z jego ust znikala ta sztuczna mgielka usmiechu. Rozkrecilam sie i dalam mu odczuc swoje zadowolenie, jeju, wydawalo mi sie, ze ma wiecej oleju w glowie, a on po prostu jest wyuczony, nic wiecej nie oferuje, tylko wykute regulki i tysiac nazwisk, dodatkowo nazwal mnie szara gesia :smile: Jego zdaniem kobieta powinna obfitowac w trzy rzeczy:
- wdziek... o wlasnie i reszty nie pamietam 8)
wiec ja na to, ze dla mnie sa wazne dwie, talent i wolnosc slowa. A szkoda gadac, chociaz, az mnie energia rozpiera... Pozd wszystkich, rzeczywiscie mozna wszytsko hehe ;)
Avatar użytkownika
okv
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
13 sty 2007, 15:42

Avatar użytkownika
przez viper_88 27 sty 2007, 18:39
Nie jestem pewien czy niechęć do wyleczenia się jest tak naprawdę 100% (lub czy jest dobrą drogą, na którą można się ukierunkować). Ja np. nie będąc w stanie się skoncentrować (z dodatkowym wrażeniem, że za moment wszystko "uleci mi z głowy") nigdy nie powiem, ż chciałbym, ażeby taki stan u mnie pozostał... Wprawdze jest to być może pewnego rodzaju "wyróżnienie", ale nie jest to z drugiej strony rzecz, która kiedykolwiek zostanie dobrze odebrana wśród innych ludzi. Dla mnie to "wyróżnienie" wiąże się z ciągłym zmęczeniem i zdezorientowaniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 sty 2007, 19:17

Avatar użytkownika
przez Róża 27 sty 2007, 20:43
Ojej,nie chcę być wyróżniona,chcę być zdrowa i normalna :(
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez hyte 28 sty 2007, 02:57
Roza uwazam ,ze osoba ktora niechce sie wyleczyc jest osoba zdrowa jak najbardziej bo sie dobrze czuje sama ze swoja odmiennoscia ja jednak jestem chory i chce byc zdrowy jak wszyscy inni i powielac schematy!
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do