Widzę światełko w tunelu....i mam nadzieje

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Widzę światełko w tunelu....i mam nadzieje

przez Małgosia 22 lut 2011, 18:19
Minęły 2 tygodnie gdzie mogłam sie zastanowić nad sobą.
Stosuje sie do zaleceń lekarza, biorę lekarstwa, dużo odpoczywam , spaceruje nawet.
Napisałam nawet 2 prace do oddania jeszcze sie cały czas dokształcam..........więc chyba nie jest żle.
A może ten czas był potrzebny, żeby zacząć wszystko tylko z pewnymi korektami własnego zachowania.
Lęki ustały a ciśnienie się uregulowało niesamowicie - fajnie cieszę się.
Widzę, że jednak wiele ode mnie samej zależy.
Pozdrawiam

Małgosia
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 lut 2011, 17:19

Widzę światełko w tunelu....i mam nadzieje

przez LitrMaślanki 22 lut 2011, 18:55
:great: tak trzymaj :great:
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do