Fatum

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Fatum

przez Rhuta S. 18 sty 2011, 01:08
czy wierzycie w nie? Czy wg. was istnieje? Czy istnieje tylko dla tych, którzy w to wierzą?
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
26 gru 2010, 15:39

Re: Fatum

przez LitrMaślanki 18 sty 2011, 01:15
Rhuta S., seria "pechowych " wydarzeni może zdarzyć się każdemu .
To tak jak z upadkiem z konia ...jak nie wsiądziesz ponownie szybko to już po hipice . Moim zdaniem fatum jest w nas .
Nie na zewnątrz ,nie fatum nas prześladuje ale sami generujemy złe wydarzenia wierząc w fatum .

[Dodane po edycji:]

Ale to chyba temat do off topu ,bo raczej nie jest związany z krokami ku wolności .
LitrMaślanki
Offline

Re: Fatum

przez refren 18 sty 2011, 01:22
Jak się w nie wierzy, można ściągnąć na zasadzie samospełniającego się proroctwa. Na przykład, jeśli człowiek wierzy, że jego los jest przesądzony bez względu na to, co zrobi, to staje się bierny, a to się zwykle źle kończy i fatum się spełnia. Poza tym, zastanawiając się obsesyjnie, jaka będzie przyszłość , tracimy naszą teraźniejszość z oczu i tym samym możemy stracić kontrolę nad swoim życiem i też fatum się spełnia.
Myślenie o przeznaczeniu to piękna droga do natręctw, bo można się poczuć sparaliżowanym jakimś spodziewanym scenariuszem. Zdrowy człowiek zakłada, że w przyszłości mogą się wydarzyć różne scenariusze, żaden nie jest z góry przesądzony, a on sam ma wpływa na to, co się wydarzy. Albo uważasz się za podmiot swojego życia, albo wariujesz - taka jest prawda.

PS Ale o co chodzi? :)
refren
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fatum

przez LitrMaślanki 18 sty 2011, 01:26
refren, To fajnie ,że w bzdury pt;proroctwo też nie wierzę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: to sie samo nie spełni
LitrMaślanki
Offline

Re: Fatum

przez refren 18 sty 2011, 03:00
LitrzeMaślanki, nie rozumiem tego zdania, co napisałeś powyżej.
refren
Offline

Re: Fatum

Avatar użytkownika
przez harpagan83 18 sty 2011, 07:18
Najlepiej życ z myślą ze sami jesteśmy kowalem własnego losu. Tylko że jeden kowal ma wiecej siły by napierdalać młotem, a drugi mniej, jeden ma więcej talętu drugi mniej. I to by /cenzura/ było na tyle jeśli chodzi o klątwy fatum i inne dzikie węrze. Mamy wolną wolę!!!
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Fatum

przez LitrMaślanki 18 sty 2011, 09:01
refren, dygresja na temat ; samospełnienia się losu .
LitrMaślanki
Offline

Re: Fatum

przez Anna Maria 18 sty 2011, 11:03
Ja wierze dobro powraca,z resztą to nie kwestia wiary tylko jak jesteśmy mili,sympatyczni,podchodzimy do ludzi z szacunkiem,jeśli umiemy pomóc to autowatycznie (większość) nam się odzwajemnia.
Wiccanie wierzą,że potrzykrość dobro i zło,w tym albo w następnym wcieleniu.Inne religie też o tym mówią,ale to już kwestia w religii każdego z nas ;)
Anna Maria
Offline

Re: Fatum

Avatar użytkownika
przez harpagan83 18 sty 2011, 12:31
Ja wierze dobro powraca,z resztą to nie kwestia wiary tylko jak jesteśmy mili,sympatyczni,podchodzimy do ludzi z szacunkiem,jeśli umiemy pomóc to autowatycznie (większość) nam się odzwajemnia
.

Guzik prawda. Ludzie dobzi są najczęsciej kopani w dupę, a przebiegłe dwulicowe skurwysyny zawsze się w życiu ustawią kosztem innych. I co z tego ze są mili i się uśmiechają, jak na koniec wszystkich wyruchają 8)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Fatum

przez Rhuta S. 18 sty 2011, 19:14
harpagan83 napisał(a):Najlepiej życ z myślą ze sami jesteśmy kowalem własnego losu. Tylko że jeden kowal ma wiecej siły by napierdalać młotem, a drugi mniej, jeden ma więcej talętu drugi mniej. I to by /cenzura/ było na tyle jeśli chodzi o klątwy fatum i inne dzikie węrze. Mamy wolną wolę!!!


otóż to, byłam ciekawa jak to widzicie

harpagan83 napisał(a):
Ja wierze dobro powraca,z resztą to nie kwestia wiary tylko jak jesteśmy mili,sympatyczni,podchodzimy do ludzi z szacunkiem,jeśli umiemy pomóc to autowatycznie (większość) nam się odzwajemnia
.

Guzik prawda. Ludzie dobzi są najczęsciej kopani w dupę, a przebiegłe dwulicowe skurwysyny zawsze się w życiu ustawią kosztem innych. I co z tego ze są mili i się uśmiechają, jak na koniec wszystkich wyruchają 8)


wg. mnie nic w przyrodzie nie ginie i prędzej, czy później do nas wróci ;)
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
26 gru 2010, 15:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do