Co Wam dziś sprawiło radość?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 18 lip 2015, 13:58
pyszny miód z pasieki
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez dominol 18 lip 2015, 19:55
miło spędzony czas z swoja kobieta bylilismy dzis w AQUA parku było warto dawno jej nie widzialem wesołej . :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1015
Dołączył(a)
02 paź 2013, 23:55

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 18 lip 2015, 20:53
dużo :105:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 lip 2015, 14:07
Szczeniaki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Aurora88 19 lip 2015, 16:12
Burza. Jestem na granicy ataku, ale ten armagedon który dział się przed chwilą za oknem dał mi odrobinę radości.
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez bonsai 19 lip 2015, 16:15
Czyli jesteś ze Śląska albo gdzieś na zachodzie masz mieścinę, Aurora88. A u mnie skwar i duchota, nic nie sika z nieba, nie grzmi, siedzę i zdycham. Zatem sprawiło mi dzisiaj radość nic.
bonsai
Offline

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Aurora88 19 lip 2015, 17:46
Zachód - Poznań.
Bonsai, dzień się jeszcze nie skończył, może jeszcze dzień się do Ciebie uśmiechnie.

Obrazek
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez android 19 lip 2015, 17:52
U mnie podobnie: deszcz mi sprawił radość. Nie wiem dlaczego, ale gdy tylko pojawiają się chmury, zaczyna padać (albo jeszcze lepiej grzmieć i błyskać) to od razu nastrój mi się poprawia. Latem zawsze mam zjazd. Nie mogę się doczekać października.
https://www.youtube.com/watch?v=Bbz2Hn0nNp4
Pauline Oliveros, Stuart Dempster & Panaiotis - Deep Listening
polecam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
20 sie 2014, 23:24
Lokalizacja
Trójmiasto

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez bonsai 19 lip 2015, 17:54
Pyry i tej. :>

Nie znęcaj się nade mną tym słońcem. Ja bym je z chęcią jakąś motyką przegnał, ale zbyt krótki jestem.

Niech zbawiona jednak będzie dusza moja, dziękuję. ;)
bonsai
Offline

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez alone05 19 lip 2015, 18:08
słuchanie piosenek Enrique Iglesiasa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
843
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez bonsai 19 lip 2015, 19:45
Grzmi, leje, jupi! :105:
bonsai
Offline

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez alu 19 lip 2015, 20:37
Super noc z mężem ( :oops: ), rano mimo złego samopoczucia zebrałam się w sobie i pojechaliśmy na wieś. Polepszyło mi się, zebraliśmy mnóstwo porzeczek na sok, a sąsiadka przyniosła domowy twaróg. Teraz też czekam na burze, bo póki co zaduch jak diabli :(
alu
Offline

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Veikko 19 lip 2015, 20:47
Miło wiedzieć, że nie tylko ja nie przystaję do "wzorca". Nienaaawidzę lata, a takiej pogody to już w szczególności. A deszczu ani widu, ani słychu.
F42.0, wenlafaksyna 225 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
243
Dołączył(a)
08 cze 2015, 16:22

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez alu 19 lip 2015, 20:59
Veikko, ja to bym lubiła (choć te upały to jakaś skrajność, nie znosiłam ich także u szczytu samopoczucia) gdybym czuła się dobrze, przy obecnym stanie i atakach paniki wolę jednak chłód, bo szybciej mnie otrzeźwia. Teraz w krytycznym momencie nie ma gdzie uciekać :hide:
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do