Co Wam dziś sprawiło radość?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 02 cze 2014, 12:25
przyjazd do domu, choć wyprawa była bardzo udana :smile:
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 cze 2014, 13:07
Moja kumpelka lat 41,mówi mi że jestem dobrym człowiekiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez deader 02 cze 2014, 14:34
Siedzę w biurze z dwoma kumplami, każdy coś tam dłubie przy swoich zleceniach. Nagle u jednego rozdzwania się prywatna komórka. Typ odbiera i już po kilkunastu sekundach nawet nie umyślnie podsłuchując dało się rozpoznać że nawiązała z nim kontakt przedstawicielka jego operatora, proponując mu nowy korzystniejszy abonament.

Przez pierwsze trzy minuty nie za bardzo nawet zwracaliśmy uwagę na tą rozmowę gdyż toczyła się dość cicho, ale głośność rosła z każdą minutą. Po pięciu minutach tarzaliśmy się ze śmiechu bo kumpel już dosłownie wrzeszczał do słuchawki - a wywnioskowaliśmy że: babka chciała mu zaproponować "lepszą" ofertę. "Lepszą" w sensie będzie więcej płacił, ale dostanie więcej minut darmowych i innych pierdoletów - na co kumpel uparcie odpowiadał że nie interesuje go taka oferta, ponieważ w obecnym abonamencie bez problemu się mieści. Komedia polegała na tym że babka najwyraźniej na każde jego "nie potrzebuję więcej darmowych minut" odpowiadała czymś w stylu "ale ja bym chciała zaproponować panu ofertę w której będzie pan miał więcej darmowych minut". Nie brzmi to tak śmiesznie kiedy to opisuję, ale uwierzcie - ludzie z sąsiedniego działu zaglądali przez drzwi z czego tak się brechtamy.

Najlepsza jest końcówka. Po prawie 10 minutach rozmowy znienacka na moim biurku ląduje telefon owego kolegi, czerwonego już ze wściekłości: "masz tu panią, chcesz to sobie pogadaj, bo ona w kółko to samo pier**** w dodatku gada jak automat, mi się już nie chce jej ciągle tego samego powtarzać". Czemu po prostu nie zawiesił połączenia? Cóż, jesteśmy zabawnymi ludźmi i każda zmarnowana okazja na odrobinę komedii (zwłaszcza czyimś kosztem) w naszym mniemaniu gdzieś na świecie zabija jedną pandę. Jako że lubimy pandy, to staramy się też w każdej potencjalnie komicznej sytuacji - praktykować komedię.

Przykładam więc telefon do ucha, i faktycznie, słyszę zrobotyzowany monolog: "...w-związku-z-tym-chcielibyśmy-przedstawić-panu-nową-ofertę-dostosowaną-do-pana-indywidualnych-potrzeb..." i tak dalej i tym podobnie. Posłuchałem ze dwie minuty, mając kolejną bekę z faktu iż kobieta najwyraźniej nie załapała że gada już do kogoś zupełnie innego (a zadawała pytania więc po głosie mogła chociaż się zorientować), kiedy nastąpił TEN MOMENT, wisienka na torcie, najjaśniejszy punkt mojego dnia a być może i tygodnia. Widać było że babka jest zaprawiona w callcenterowych bojach bo kontynuowała namawianie kumpla po tym jak kilkanaście razy jej odpowiedział że NIE JEST ZAINTERESOWANY, więc podejrzewam że ktokolwiek padnie jej ofiarą, będzie miał trzy wyjścia: po chamsku zakończyć rozmowę, dla świętego spokoju zgodzić się na ofertę, bądź też z nią gadać i gadać i gadać i gadać... Kiedy więc zadała pytanie "Czy-nie-zna-pan-kogoś-kogo-mógłby-nam-pan-polecić-kto-byłby-zainteresowany-przeniesieniem-swojego-numeru-do-naszej-firmy-?.." morda ucieszyła mi się przeokrutnie, jak najszybciej potwierdziłem że oczywiście, znam kogoś takiego...!

...po czym podałem prywatny numer mojego szefa :twisted:

Oh. My. God. Ciekaw jestem czy do niego zadzwonią i czy zadzwoni do niego ten sam ludzki automat :D :D :D Wizja mojego szefa który potrafi zrobić klientowi awanturę bo zbyt długo szuka materiałów w teczce (bo przecież czas to pieniądzory!!!!) toczącego rozmowę z tym kobiecym robotem jest... eh, nie istnieje chyba słowo w naszym języku które oddałoby epicką niesamowitość tej wizji w wystarczającym stopniu :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 02 cze 2014, 14:42
deader, :lol:
uwielbiam Twoje historie z pracy :D
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez julusia 02 cze 2014, 14:44
Siddhi napisał(a):Kawa, która ze zwłok nie nadających się do niczego doprowadziła mnie do nieco bardziej produktywnego stanu.

Mi też kawusia dobrze zrobiła dzisiaj i cukierki do niej :D
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 02 cze 2014, 14:49
deader, :lol: jesteś taki wredny :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 cze 2014, 15:04
deader, :lol:
uwielbiam Twoje historie z pracy :D


ja tez :D
...po czym podałem prywatny numer mojego szefa :twisted:

:lol: :lol: :lol:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez deader 02 cze 2014, 15:22
Dziękuję, dziękuję, kłaniam się :D Mnie chyba największą radość przyniosło tak w ogóle że po raz pierwszy od dawien dawna mam do opowiedzenia coś z pracy nie nadającego się do działów "Jęczarnia", "Wkurza mnie..." i podobnych :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez lucy1979 02 cze 2014, 15:40
Zrobilam pyszne tiramisu z truskawkami :P
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez Aranjani 02 cze 2014, 15:51
mini zlot w Szczecinie :lol: (miło było Was poznać osobiście :D )
Powietrzny... dziękuje za prezent :mrgreen:
Aranjani
Offline

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez Davin 02 cze 2014, 16:19
Aranjani napisał(a):mini zlot w Szczecinie :lol: (miło było Was poznać osobiście :D )
Powietrzny... dziękuje za prezent :mrgreen:


:great: miłe spotkanie ze świetnymi ludźmi ale szkoda że takie krótkie.
Davin
Offline

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez jolantka 02 cze 2014, 16:37
Pełne niewymuszonej swobody kupno biletu u kierowcy.
jolantka
Offline

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez papierowykot 02 cze 2014, 17:01
to, że zdechne , bede to pisal tutaj codziennie aż............zdechne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Lethality 02 cze 2014, 19:17
Muzyka. Breaking benjamin Dance with the devil, Skillet hero

I telefon od niej :* :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
595
Dołączył(a)
14 mar 2014, 16:25
Lokalizacja
Gdynia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do