Co Wam dziś sprawiło radość?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez EmInQu 01 cze 2014, 21:34
Nowa mapka geodezyjna. Wreszcie wiem, gdzie jestem.
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Pearl Jam 01 cze 2014, 22:12
zakończenie bardzo toksycznego związku. :great:
what were all those dreams we shared those many years ago,
what were all those plans we made, now left beside the road.
behind us in the road.



sertralina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 maja 2014, 15:15
Lokalizacja
Poznań

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez Aranjani 01 cze 2014, 22:13
Pearl Jam, :great:
Aranjani
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez J-23 01 cze 2014, 23:15
Durex Comfort XL
J-23
Offline

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez amelia83 01 cze 2014, 23:35
cały dzien spedzony z bliskimi ludzmi cudownie i jeszcze jutro wolne :) :105: :105:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 cze 2014, 08:32
Doberman napisał(a):
detektywmonk napisał(a):Ja,mama i brat byliśmy w Siedlcach w Lidlu i Galeri Siedleckiej.

Hooo, też dzisiaj byłem w Galerii w Siedlcach.

Super miejsce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18185
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez deader 02 cze 2014, 09:35
Wczoraj w sumie, ale w weekendy staram się tu nie zaglądać: grill z rodziną na którym nikt się o nic nie pokłócił :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 cze 2014, 12:06
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20466
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez Siddhi 02 cze 2014, 12:21
Kawa, która ze zwłok nie nadających się do niczego doprowadziła mnie do nieco bardziej produktywnego stanu.
Siddhi
Offline

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 02 cze 2014, 12:25
przyjazd do domu, choć wyprawa była bardzo udana :smile:
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 cze 2014, 13:07
Moja kumpelka lat 41,mówi mi że jestem dobrym człowiekiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18185
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez deader 02 cze 2014, 14:34
Siedzę w biurze z dwoma kumplami, każdy coś tam dłubie przy swoich zleceniach. Nagle u jednego rozdzwania się prywatna komórka. Typ odbiera i już po kilkunastu sekundach nawet nie umyślnie podsłuchując dało się rozpoznać że nawiązała z nim kontakt przedstawicielka jego operatora, proponując mu nowy korzystniejszy abonament.

Przez pierwsze trzy minuty nie za bardzo nawet zwracaliśmy uwagę na tą rozmowę gdyż toczyła się dość cicho, ale głośność rosła z każdą minutą. Po pięciu minutach tarzaliśmy się ze śmiechu bo kumpel już dosłownie wrzeszczał do słuchawki - a wywnioskowaliśmy że: babka chciała mu zaproponować "lepszą" ofertę. "Lepszą" w sensie będzie więcej płacił, ale dostanie więcej minut darmowych i innych pierdoletów - na co kumpel uparcie odpowiadał że nie interesuje go taka oferta, ponieważ w obecnym abonamencie bez problemu się mieści. Komedia polegała na tym że babka najwyraźniej na każde jego "nie potrzebuję więcej darmowych minut" odpowiadała czymś w stylu "ale ja bym chciała zaproponować panu ofertę w której będzie pan miał więcej darmowych minut". Nie brzmi to tak śmiesznie kiedy to opisuję, ale uwierzcie - ludzie z sąsiedniego działu zaglądali przez drzwi z czego tak się brechtamy.

Najlepsza jest końcówka. Po prawie 10 minutach rozmowy znienacka na moim biurku ląduje telefon owego kolegi, czerwonego już ze wściekłości: "masz tu panią, chcesz to sobie pogadaj, bo ona w kółko to samo pier**** w dodatku gada jak automat, mi się już nie chce jej ciągle tego samego powtarzać". Czemu po prostu nie zawiesił połączenia? Cóż, jesteśmy zabawnymi ludźmi i każda zmarnowana okazja na odrobinę komedii (zwłaszcza czyimś kosztem) w naszym mniemaniu gdzieś na świecie zabija jedną pandę. Jako że lubimy pandy, to staramy się też w każdej potencjalnie komicznej sytuacji - praktykować komedię.

Przykładam więc telefon do ucha, i faktycznie, słyszę zrobotyzowany monolog: "...w-związku-z-tym-chcielibyśmy-przedstawić-panu-nową-ofertę-dostosowaną-do-pana-indywidualnych-potrzeb..." i tak dalej i tym podobnie. Posłuchałem ze dwie minuty, mając kolejną bekę z faktu iż kobieta najwyraźniej nie załapała że gada już do kogoś zupełnie innego (a zadawała pytania więc po głosie mogła chociaż się zorientować), kiedy nastąpił TEN MOMENT, wisienka na torcie, najjaśniejszy punkt mojego dnia a być może i tygodnia. Widać było że babka jest zaprawiona w callcenterowych bojach bo kontynuowała namawianie kumpla po tym jak kilkanaście razy jej odpowiedział że NIE JEST ZAINTERESOWANY, więc podejrzewam że ktokolwiek padnie jej ofiarą, będzie miał trzy wyjścia: po chamsku zakończyć rozmowę, dla świętego spokoju zgodzić się na ofertę, bądź też z nią gadać i gadać i gadać i gadać... Kiedy więc zadała pytanie "Czy-nie-zna-pan-kogoś-kogo-mógłby-nam-pan-polecić-kto-byłby-zainteresowany-przeniesieniem-swojego-numeru-do-naszej-firmy-?.." morda ucieszyła mi się przeokrutnie, jak najszybciej potwierdziłem że oczywiście, znam kogoś takiego...!

...po czym podałem prywatny numer mojego szefa :twisted:

Oh. My. God. Ciekaw jestem czy do niego zadzwonią i czy zadzwoni do niego ten sam ludzki automat :D :D :D Wizja mojego szefa który potrafi zrobić klientowi awanturę bo zbyt długo szuka materiałów w teczce (bo przecież czas to pieniądzory!!!!) toczącego rozmowę z tym kobiecym robotem jest... eh, nie istnieje chyba słowo w naszym języku które oddałoby epicką niesamowitość tej wizji w wystarczającym stopniu :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 02 cze 2014, 14:42
deader, :lol:
uwielbiam Twoje historie z pracy :D
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Vortioxetinum 10mg
Lamotryginum 200mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5583
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez julusia 02 cze 2014, 14:44
Siddhi napisał(a):Kawa, która ze zwłok nie nadających się do niczego doprowadziła mnie do nieco bardziej produktywnego stanu.

Mi też kawusia dobrze zrobiła dzisiaj i cukierki do niej :D
Wenlafaksyna 225 mg
Olanzapina 10 mg
Rysperydon 2 mg
doraźnie: Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1157
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Gdynia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do