Co Wam dziś sprawiło radość?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez bibi 03 mar 2006, 08:51
jacy my dzieli jesteśmy:D
wiem że dziś nie umrę. jak będzie taki dzień jak wczoraj to przeżyję.
ale przeważnie "jutro jest lepiej" więc dziś bedzie dobrze:D:D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez kukubara 03 mar 2006, 11:25
Jest dzis cudowny dzien,swieci slonce od rana.Usiadlam sobie przy oknie i spojrzalam inaczej na swiat,nie boje sie ,ze cos mi bedzie,ze zachoruje albo w koncu umre ,przestalam sie nagle zastanawiac i straszyc sama siebie.Jestem dzis taka szczesliwa ,moge gleboko oddychac i cieszyc sie z tego ,ze w 3 kioskach nie bylo chusteczek higienicznych albo ,ze jechalam w windzie z wredna sasiadka ,no piekny dzien dzisiaj jakby przyszedl zlodziej to pewnie pomoglabym mu w szukaniu pieniedzy,radosc mnie rozpiera, przesylam Wam wszystkim moja energie usmiechajcie sie jak najczesciej.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez cicha woda 03 mar 2006, 12:09
Bardzo pozytywny post kukubara - cieszę się razem z Tobą :D
Niestety od poniedziałku męczę się z wrednym katarem ale myśl o nadchodzącej wiośnie napawa mnie niemałym optymizmem.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Krzysztof 03 mar 2006, 12:18
a u mnie w tri-city (nazwa zaczerpnięta od osi nie dam się pokonać) słońce, ciepło i wiosennie - aż spiewać się chce
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
09 sty 2006, 15:01

Avatar użytkownika
przez Magda-27 03 mar 2006, 13:48
U mnie też słoneczko :D i zabrałam się za mycie okien. Może to nie jest super zajęcie ale jaoś tak miałam ochote poskakać po drabinie :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez snaefridur 03 mar 2006, 14:07
Nie mam ubytków w zębach.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Magda-27 03 mar 2006, 15:00
Pewnie że nie ma :D już mam wprawę :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez KAJKA 07 mar 2006, 10:43
Przyszedł rachunek za prąd
Duuuużo mniejszy niż się spodziewałam :lol:
Jestem uratowana.Uff...
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
05 mar 2006, 12:05
Lokalizacja
z daleka...

przez kukubara 07 mar 2006, 11:08
A ja zaczynam znowu ufac ludziom ,jak mnie to cieszy odzyskuje siebie ,czuje ze juz niedlugo bede znow soba.

[ Dodano: Wto Mar 07, 2006 10:32 am ]
No nie moge uwierzyc zaraz wychodze i ide kupic nowe kartony do rysowania moja pasja wraca huraaaaaaaaaaa zycze wszystkim tego samego co ja teraz czuje ,to trudne do opisania.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

przez MadziaSlodka 07 mar 2006, 14:55
Ja najbardziej sie ciesze jak nie mam zadnych lekow <jak kazdy pewnie> moge wyjsc bez paniki,na dworze swieci slonko albo jak wracam z zakupow cala torba extra ciuszkow :D Oczywiscie moj facet to podwojny powod do szczescia, a jak jeszcze nikt nie choruje to w ogole jest super :) Pozdrawiam
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 08 mar 2006, 15:49
No to muszę się pochwalić :)) MIalam dzisiaj isć do Urzędu Pracy bo kazali mi się tam doturlac :) Oczywiście poszłam z asystą ( czyli ojcem). Ale w urzedzie ojciec sobie poszedl posiedziec, a mnie zostawil na " pastwę losu" ;) I tak sama poszlam na spotkanie o prace, do malej salki, z obcymi kobietami i o dziwo nic mi sie nie stało :) Nawet nie czułam lęku :) Potem sama dotarłam na rozmowę kwalifikacyjną :) Fakt, ze w tym samym budynku, ale kawał drogi od wyjścia na świeże powietrze i od ojca... a w drodze powrotnej ojciec zarządzil, ze wracamy tramwajem, no i pojechalismy ( i też przeżylam :) ) i "bezczelnie" mnie wysadził na przystanku i do domku wróciłam samiutka, z rozpędu odebrałam jeszcze córcie z przedszkola :) A potem poszłyśmy z psem i do sklepu :) ale czułam, że równie dobrze, mogłabym iść sama :) Nic a nic się nie bałam, zero zawrotów głowy, słabości, i.t.d. :) Moze to słonko na niebie tak na mnie działa :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

Avatar użytkownika
przez cicha woda 08 mar 2006, 23:23
Tak słonko napewno ma na nas duży wpływ.
Dziś jeździłam trochę autobusami, na uczelnię o 7 rano i później też, nie miałam żadnego ataku lęku.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Tygryska 09 mar 2006, 19:12
Widzę ze wiele osób dostało zastrzyk sił i pozytywnego podejścia. Cieszy mnie to bardzo :D Gratulacje.
Ja też ostatnio robię postepy,az jestem w szoku, uskrzydla mnie to :D W sam raz bo teraz duzo pracy mnie czeka (juz sie zaczeło- dlatego ostatnio mało się udzielam) ale mam nadzieje ze moje wysiłki przyniosą zamierzony efekt- wtedy na pewno wam się pochwalę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez snaefridur 09 mar 2006, 20:30
Kupiłam rolki i wydałam znacznie mnie kasy,niż myślałam,że wydam 8) .
snaefridur
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do