Co Wam dziś sprawiło radość?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Kiya 27 sie 2012, 23:04
Jesteście wszyscy rozpieszczeni :roll: Transfuse, nie ma nic dziwnego w braku ciepłych obiadów. Nie są niezbędne do życia. Owszem, dobrze, gdy są, ale nie róbmy z nich świętości, na litość... :roll:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Transfuse 27 sie 2012, 23:05
Margerita32, Candy14, nie, stomatolog inwazyjnie mi dziś 6-kę usunął :(
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez Margerita32 27 sie 2012, 23:07
Transfuse, ała .... współczuję ... nic fajnego :zonk:
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
22 sie 2012, 18:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 sie 2012, 23:09
Transfuse napisał(a):Margerita32, Candy14, nie, stomatolog inwazyjnie mi dziś 6-kę usunął :(

dolną czy górną? Co masz na myśli przez inwazyjnie?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez Margerita32 27 sie 2012, 23:10
Kiya, dlaczego rozpieszczeni? ... bardzo lubię gotować ... i czas zapełniam ... i rozwijam swoją kulinarną twórczość 8)
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
22 sie 2012, 18:49

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Transfuse 27 sie 2012, 23:10
Mushroom, górną, dłutowanie ;/ moja wina, mocno zaniedbałem ząb leczony kanałowo.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Kiya 27 sie 2012, 23:12
Margerita32, bo najczęściej takie wymaganie obiadu jest wyniesione z domu rodzinnego, gdzie matka skacze wokół całej rodziny i nikt nie musi palcem ruszyć
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Transfuse 27 sie 2012, 23:14
Kiya, wątpisz w moje umiejętności kulinarne ? a tak na poważnie, potrafię zająć się domem, umiem ugotować, posprzątać itd...
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Co Wam dziś sprawiło radość?

przez Margerita32 27 sie 2012, 23:15
Kiya, moja matka nigdy nie gotowała ... nawet nie wiem czy potrafi ... miała służących .... czyli nas dzieci ... nauczyłam się gotować w wieku 13 lat ... bo musiałam, dla młodszego rodzeństwa :? ... przynajmniej coś umiem, to jedyny plus
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
22 sie 2012, 18:49

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Kiya 27 sie 2012, 23:16
Transfuse, to bardzo dobrze ;)

-- 27 sie 2012, 23:18 --

Margerita32, u mnie podobnie, acz moje kulinarne umiejętności nigdy nie doszły za daleko ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 sie 2012, 23:22
Kiya, dla mnie codzienny obiad kiedy ma sie dzieci to normalne :shock: Matka jest od tego, zeby zadbac o cieply posilek dla dziecka. Teraz kiedy juz tego nie musze robic to nie gotuje
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Kiya 27 sie 2012, 23:28
Candy14, nie ograniczajmy się do matki - powiedzmy lepiej "rodzic", tak poza tym to się zgadzam ;) Ale w którymś momencie dziecko musi nauczyć samo dbać o siebie, najpierw poprzez pomoc, potem już samodzielnie... Chyba się ze mną zgodzisz? Gdy znajomi licealiści i studenci wyciągają przy mnie kanapki z toreb i nawet nie wiedzą z czym są, bo "mamusia im zrobiła", uważam, że to jest już po prostu żałosne... Mam 24-letniego kolegę, który NIGDY nie umył kibelka, bo "nie musi"... :roll:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 sie 2012, 23:35
Chyba się ze mną zgodzisz?

Pewnie, ze tak :) Moja corka swietnie gotuje i teraz kiedy przyjezdza do domu to ona mnie dopieszcza obiadami :105: No ale dopoki byla dzieckiem obiad zawsze byl
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co Wam dziś sprawiło radość?

Avatar użytkownika
przez jasaw 27 sie 2012, 23:43
Gotowanie dla najbliższych sprawia mi ogromną przyjemność, a poza tym lubię, gdy w mieszkaniu pachnie świeżym obiadem lub ciastem.
Było mi miło,gdy dzisiaj Synowie wspominali wczorajsze sałatki, mięso pieczone i inne, które Im smakowały - z przyjemnością obserwowałam, jak wszystko znikało :D :D :D
To takie normalne, w końcu matka rodzicielka karmicielką również jest, a w każdym razie być powinna :mrgreen: :mrgreen:

-- 27 sie 2012, 23:44 --

Nie wspomniałam, że mam po prostu na to czas, nie pracuję już zawodowo, więc i chęci więcej :roll:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do