nerwica mija!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Robię się samodzielna- jutro zobaczymy

przez Aga1 28 maja 2006, 21:00
Kochani jutro mam wizytę u lekarki.Dziś czuje się na tyle silna , aby pokonać te 20 km autobusem sama.Nie prosiłam męża aby brał wolne i ze mną jechał.Czy mi się to uda :?: Proszę trzymajcie kciuki , abym pokonała lęk. :shock:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez shadow_no 28 maja 2006, 21:18
Będzie dobrze, trzymam kciuki i czekam na kolejny Twój post, tym razem z relacji z wizyty u lekarki.
Wierze, że się uda.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez kochajacy 28 maja 2006, 21:21
Aga1 wszyscy w ciebie wierzymy :!: ludzie lataja w kosmos i wracaja cali i zdrowi
20 km napewno dasz rade , mysl o czyms przyjemnym ;)
zycze zdrowka
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez runa 28 maja 2006, 23:31
aga na pewno dasz sobie radę wierze w ciebie, ja dziś łaziłam z mezem i dzieciakami po wielgachnym sklepie i wszystko było oki :D jestem z siebie dumna.
problem pojawi się w piątek w nocy wyjezdzam zmezem na tydzień na wczasy tzn 4,5 h w pociągu ( myśle ze przeżyje ) 2h lotu samolotem nie wiem czemu ale tego się na razie nie boje i potem 1h jazdy autokarem mam nadzieje, że nie popsuje meżowi urlopu moimi atakami

pozdrawiam

[ Dodano: Pon Maj 29, 2006 11:35 pm ]
cześć aga jak twoja wyprawa do lekarza, wierzę, że wszystko poszło dobrze

pozdrawiam cieplutko :D
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 maja 2006, 16:32
Lokalizacja
gdansk

przez Aga1 30 maja 2006, 11:26
Cześć, dzięki za wsparcie.Widać na kogo można tu liczyć w razie potrzeby.Dzięki shadow za miłe słowa. Kochający jesteś naprawdę dobrym terapeutą. Twoje słowa... ludzie latają w kosmos ... miałam cały czas w myślach. Nie pozwoliły żadnym głupim myśłom zagośćić w mojej głowie. Umówiłam się z męzem w centrum handlowym. Dojechałam bez żadnych problemów dużo przed umówioną godziną , aby sprawdzić siebie czy sobie sama poradzę w okolicznych sklepach. Udało sie przymierzałam sobie i ciuchy i buty i nic mi nie było. Nie odważyłam się wejść tylko do supermarkietu.Potem pojechaliśmy razem do lekarki. Powiedziała że mam chyba dużo optymizmu w tym co robie , bo efekty przychodzą szybko, pamiętając mnie w jakim stanie do niej trafiłam .Za miesiąc psycholog ma okreslic w jakim jestem stanie i ocenić jeżeli chodzi o psychoterapie. Potem to prawdopodobnie będziemy zmniejszać dawki leku. Czuje się wspaniale. Jeszcze raz Wam dziękuje. :P
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez shadow_no 30 maja 2006, 11:36
Dzięki za pozytywną relacje! :-)))
Gratuluję.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

przez Aga1 30 maja 2006, 12:01
Dzięki shadow, nawet nie wiesz jak ja się cieszę :D :D :D :D :D :D
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez Aga1 30 maja 2006, 12:07
runa Tobie też bardzo dziękuje za wsparcie , bo naprawdę bardzo tego potrzebowałam. Nic , naprawdę ani przez chwilę nic mi nie bylo.Co za wspaniałe uczucie robić to na co ma się ochotę, a nie czekać aż mąż wróci z pracy. Zobaczysz Tobie wyjazd też się uda i będzie wszystko dobrze, Jak mi napisał kochający... ludzie latają..... i wracają . :!: :!: :!:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez runa 30 maja 2006, 18:40
witaj aga

nie pozostało mi nic innego jak ci pogratulować. jestem z ciebie dumna :D :D :D i na pewno tez sobie poradzę wiedząc, że nie jestem sama

pozdrawiam ciepło i do miłego... :)
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 maja 2006, 16:32
Lokalizacja
gdansk

dałem radę

przez Krzysztof 31 maja 2006, 23:37
witajcie,

słuchajcie - zawsze miałem problem z wyjeżdżaniem - od razu napady wszystkie możliwe("zawał", duszności, pocenie itd) ale nie tym razem - byłem w Mińsku Maz. Warszawie (jestem z Gdańska) i nic!!!!! - ani chwili objawów - byłem samochodem - słuchajcie to niesamowite - wczesniej, a męczy mnie to ok. 7 lat co wyjazd to napady lękowe (brak szpitala, lekarza itp.) - to niesamowite - a mój doktor mi to zapowiedział że leki mi pomogą (plus psychika) - nie do końca mu wierzyłem, a tu kurka wodna miał rację - leczę się leakmi "Zaledwie" pół roku i pomogło - mam nadzieje że to trwała zmiana - zresztą korzystałem z lekarza i porad "Osi nie dam sie pokonać" - u niej było podobnie. Powodzenia pozostałym

Krzysztof
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
09 sty 2006, 15:01

przez Aga1 01 cze 2006, 08:12
Widzisz jak to fajnie , ja w poniedziałek przeszłam swój test i też mi się udało. Wiara i leki czynią cuda .Pozdrawiam :lol:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Prawie koniec

przez jaxek 01 cze 2006, 09:27
Nerwica zaczeła mi sie w marcu tego roku, pracowałem na dwa etaty w jednej firmie jako kierownik uzbrojonych formacji ochrony. 320 godzin miesięcznie, dużo stresu, problemów z rodzicami, matka dostawała połowe mojej pensji czyli 1600 zł na moje wyrzywienie z czego pewnie ja i tak zkorzystałem może najwyżej na 300 zł a cały czas chciała wiecej i wiecej choć załatwiłem jej prace tak samo jak i ojcu obydwoje na rencie. Poznałem jescze do tego dziewczyne, chyba sie nawet zauroczyłem i potem po szoku ........ zacząłem się trząść mi sie nogi tak ze prawie mdlałem myślałęm że to chwilowe i przejdzie czekałęm 2 tygodnie i coraz gorzej doszły myśli samobójcze, zerwałem z dziewczyną ale wychodziłęm normalnie choć się bałem nie wiedziałem co to nag;le zacząłem szukać co to może być na własna reke znalazłem ten portal i sie załamałem. Poszedłem do lekarza dostałęm atarax na hydroksyzynie 25 mg, miałęm leki w zamknietych pomieszczeniach, na przestrzeni, ze sie pobrudze, ze nie dam rady, bałęm sie nowych ludzi. Po 2 tygodniach pokonałem leki przed zamknietym pomieszczeniem i ubrudzeniem sie. Potem zaprzestalem brania lekow tu moj bład i zaczeło sie od nowa wybrałem sie jeszcze raz dostałęm to samo normalnie próbowalem zyc wychodziłęm cześciej bo myslałem ze trzeba tak aby nauczyć sie zyc na nowo aby przekonac sie ze nie ma sie czego bać. Czasami zdarzało mi sie wypić piwo ale poznałem ze na drugi dzien było tylko gorzej to przestałem zaprzestałęm picia kawy bo po tym było okropnie. Najgorzej ze jako znany w miasteczku nie widziałem w tym siebie. w kwietniu poprosiłem o zmniejszenie dostałem hydroksyzyne 10 mg i to samo dalej bywały chwile zwątpienia ze sie nie wylecze a nastepny dzien choc coraz blizej do zdrowia to coraz gorzej ze mna ze tak blisko. Hydroksyzne brałem tylko przed snem choc w nocy czułem sie dobrze najgorszy był dzien, wziołem dwa razy w dzien i strasznie mnie zaczeło otępiać, 2 czerwca zaczynam bronić pracy którą pisałem cały rok poiszedłem do lekarza bo tę otępienie było az tak mocne ze 2 h po wzieciu tabletki zasypiałem. Przepisał mi NEospasmine syropek ziołowy dwie łyzki rano i dwie wieczorem i czuje sie prawie doskonale.
Wierze ze nie długo to potrwa.

Czytałem wiele osób na tym forum i współczuje tym co walczą z tym ponad rok albo i dłużej ja już zrobie wszystko żeby już to nie wróciło.
NIektórym potrzebna jest chyba wiara w kogoś ja prubuje dalej wierzyć w siebie, nie uznaje Boga może to mój błąd.
Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 maja 2006, 11:25

przez OLA-1982 02 cze 2006, 08:54
jaxek, nie chciałabym Cię martwić, ale czy znalazłeś źródło Twojej nerwicy?? jeśli go nie znajdziesz i nie "zaleczysz" tego, to niestety może po jakimś czasie wszystko wrócić!! poczytaj posty innych, którym wróciło się to... wórciło, bo nie zaleczyli źródła do końca. A widzę, że masz powody do nerwicy, pewnie znalazło by się ich więcej...nawet sam pewnie nie wpadłbyś na to, co mogłow wywołać ten Twój stan. Polecam naprawde wizyte u psychologa lub psychoterapuety... nic strasznego, krępującego... ale upewnisz się, czy wyleczyłeś sie w 100% i to juz nie wróci. A chyba nikt nie chce żeby to wróciło...
powodzenia!! i nie poddawaj sie
Ty panujesz nad czynami jeśli się w nie nie wciągasz
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 19:05

Jestem szczęśliwa i chcę się tym podzielić

przez Kaska22 02 cze 2006, 14:27
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.Dawno tutaj nie zaglądałam,jednak
postanowiłam napisać i podzielić się z wami moim szczęściem.Od 5 lat bolałam
mnie głowa codziennie,ostatnio odważyłam sie zrobić tomografię.Wczoraj byłam na
badaniu.Bardzo się bałam i nie potrzebnie.Okazało sie że mój mózg ma się dobrze
i że wogóle go mam :)) Nie do opisania jest jak bardzo sie cieszę i jak mi
lekko na duszy.Jestem szczęśliwa i dumna z siebie.Pokonałam to.Będę
żyć,wreszcie zacznę żyć!
Pozdrawiam.
Kaska22
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do