nerwica mija!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Zdrowieję :D

przez Zenonek 09 mar 2011, 19:52
Shadowmere,

Wkurwia mnie najbardziej w tych hipochondrycznych lękach to, ze nigdy nie wiadomo kiedy to odpali petarde...

Pamietasz jaka mialas jazde z...wiesz czym....

Ostatnio mialem tez niezly zestaw...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Zdrowieję :D

przez Shadowmere 09 mar 2011, 19:54
Ojj,moj Drogi ja mialam ze wszystkim jazde-z dystymią,schizofrenią (prostą),CHADem.

I caly czas miewam.Wstyd przyznac,ale.. :oops:
Shadowmere
Offline

Zdrowieję :D

przez Zenonek 09 mar 2011, 20:01
Shadowmere,

hehe no coz jestesmy porąbani :smile:
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zdrowieję :D

przez Lili-ana 09 mar 2011, 22:10
Zenonek napisał(a):
Lili-ana napisał(a):
Michuj napisał(a):Zdrowieję :D

Ty nie zdrowiejesz, tylko masz hipomanię od paroksetyny :P
Nie wydaje mi się że można w ogóle tak mówić, że się zdrowieje łykając prochy...


Ale bzdury gadasz...sry, ale nie da sie tego inaczej opisac....to co on ma robic ? Chodzic na okadzanie czy lewatywy :? ?

Nie musi miec CHAD, moze miec zwykla endogenna depresje.

Tez uwazam, ze to co piszesz jest nie tylko nieprawdziwe , ale rowniez niestosowne.

może i niestosowne ale jak najbardziej prawdziwe. Prawda w oczy kole co? :P

Niech sobie bierze leki on, czy każdy inny ale nie mówcie że to jest zdrowienie, bo nie jest. To jest zagłuszanie objawów i tyle.
Lili-ana
Offline

Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez linka 09 mar 2011, 22:13
Lili-ana, prawda?? Nie, ale chamstwo już tak......
To może teraz zanim ktoś będzie chciał tu napisać, najpierw powinien udać się do ciebie na przesłuchanie - i Ty już mu powiesz czy zdrowieje czy nie 8)
Co ci to da? To uświadamianie na siłę? Bawi cię to...? Jaki masz w tym cel?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Zdrowieję :D

przez rose 09 mar 2011, 22:17
coma napisał(a):u mnie tak pięknie się zapowiadało... :( tak siebie nienawidzę, mogłam tyle osiągnąć, zaliczyłam upadek z wysokiego piętra.. :?


Każdy z nas miewa gorsze dni KAŻDY. Chodzę na terapie od 5 miesięcy i dopiero po prezdostatniej wizycie wyszłam zadowolona. A dziś .. powrót do przeszłości i głęboki dół, ale walczę ! Chociaż czuję się teraz cholernie samotna i to nie bez powodu! To normalne, że raz udaję nam się zrobić jeden krok wprzód podczas gdy zaraz w mgnieniu oka cofamy się. Ale nie można sie poddawać i trzeba doceniać każdy nawet najmniejszy sukces, eksponować go a nie tłumić . Czego konkretnie w sobie nienawidzisz ?

-- 09 mar 2011, 22:22 --


może i niestosowne ale jak najbardziej prawdziwe. Prawda w oczy kole co? :P

Niech sobie bierze leki on, czy każdy inny ale nie mówcie że to jest zdrowienie, bo nie jest. To jest zagłuszanie objawów i tyle.

Co człowiek to opinia, ja uważam, że jest tyle racji ile ludzi na świecie nauczmy się akceptować nasze poglądy a nie narzucać innym własne !
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
04 paź 2010, 20:09

Zdrowieję :D

przez Michuj 09 mar 2011, 22:23
Lili-ana napisał(a):Niech sobie bierze leki on, czy każdy inny ale nie mówcie że to jest zdrowienie, bo nie jest. To jest zagłuszanie objawów i tyle.


Serio? To odkrycie na miarę wynalezienia elektryczności :!: Jak na to wpadłaś? :twisted:
Michuj
Offline

Zdrowieję :D

przez Lili-ana 09 mar 2011, 22:53
linka napisał(a):Co ci to da? To uświadamianie na siłę? Bawi cię to...? Jaki masz w tym cel?

Żaden, mam w nosie co kto robi ze swoim życiem, wyraziłam tylko swoje zdanie.
Inne zdanie niż większości jest tu mocno negowane, zresztą zawsze tak było... :roll:
Lili-ana
Offline

Zdrowieję :D

przez Lili-ana 09 mar 2011, 22:54
Michuj napisał(a):
Lili-ana napisał(a):Niech sobie bierze leki on, czy każdy inny ale nie mówcie że to jest zdrowienie, bo nie jest. To jest zagłuszanie objawów i tyle.


Serio? To odkrycie na miarę wynalezienia elektryczności :!: Jak na to wpadłaś? :twisted:

ależ ty jesteś dowcipny... :roll:
Lili-ana
Offline

Zdrowieję :D

przez Michuj 09 mar 2011, 22:58
Żal jej d. ściska i tyle. Pewnie będą jeszcze zniżki nastroju. Jak napiszę, że mi źle to Ci poprawi humor? :roll:
Michuj
Offline

Zdrowieję :D

przez Lili-ana 09 mar 2011, 23:03
Michuj napisał(a):Żal jej d. ściska i tyle. Pewnie będą jeszcze zniżki nastroju. Jak napiszę, że mi źle to Ci poprawi humor? :roll:

Nie ściska mi nic d. bo ja się uwolniłam od leków i jest mi z tym dobrze. Lepiej się czuję bez nich, a zniżki nastrojów zdarzają się każdym.
Lili-ana
Offline

Zdrowieję :D

przez banocik 10 mar 2011, 13:26
długo zwlekałam z tym stwierdzeniem - bałam się że wrócę do poprzedniego stanu
ale teraz jestem pewna ZDROWIEJE :yeah:
nie jestem zdrowa - do pełni zdrowia daleko
chodzę na psychoterapię indywidualną 3x w tygodniu od prawie 2 miesięcy - zaczęłam wychodzić z domu, wchodzę do sklepów (co prawda na razie małych ale to ogromny sukces bo w styczniu nie przekraczałam progu domu)
zaczynam się cieszyć z życia - na razie jeszcze ograniczonego bo nerwica ( a raczej ja sama) się ograniczam.
z NERWICY MOŻNA WYJŚĆ trzeba tylko chcieć ale chcieć i działać (nie wystarczy praca podczas 50 minutowego spotkania z psychoterapeutą po powrocie do domu też trzeba nad sobą pracować i podejmować wyzwania ) trzeba się też dobrze zapoznać ze swoją dolegliwością - abo pokonać wroga musisz znać jego słabe strony

hihi to dziwne uczucie jak cały organizm się wycisza (życzę każdemu nerwusowi zapoznania się z takim uczuciem) - człowiek nie czuje wiecznie walącego serca, ręce przestają drżeć, oddech się pogłębia, nogi już nie są jak z waty, a i w głowię przestaje się kręcić - ktoś zatrzymał wreszcie wiecznie kręcący się świat - a i lęk jak przychodzi nie jest taki straszny bo to tylko LĘK - nasze wyobrażenie i fakt iż nie jest on niebezpieczny - to tylko nasze myśli (wyobrażenia co się może stać - a nic się nie może poważnego stać podczas ataku lęku !!! )

co do poprzednich wypowiedzi odnośnie leków to wg mnie i na lekach można zdrowieć( ja podjęłam się samej psychoterapii bez leków)
ale każdy organizm jest inny - wszystkie nasze problemy są inne - bo każdy z nas jest innym człowiekiem - a biochemia organizmu podczas takich zaburzeń się zmienia - więc albo ją się wyrównuje lekami albo hm... z czasem się wyrównuje podczas rozwiązywania problemów

i jeszcze jedna uwaga - NIKT SIĘ NIE WYLECZY Z NERWICY CZYTAJĄC FORUM - ja tak długo robiłam i byłam pewna że jakoś się da tymczasem nerwica jeszcze bardziej się pogłębiała lęki przybrały rozmiarów nie do ogarnięcia - im szybciej zaczniecie działać tym szybciej z tego bagna wyjdziecie

ja dosięgnęłam dna - teraz się odbijam

życzę zdrowia wszystkim i odwagi w podejmowaniu działań mających na celu wykończyć nerwicę (czy deprechę)

jak zacznę odwiedzać duże sklepy to dam znać
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 20:31

Zdrowieję :D

przez Lili-ana 10 mar 2011, 18:19
banocik - gratuluję :smile:

Z tymi lękami racja. To tylko i wyłącznie nasze myśli powodują cierpienie i trzeba je po prostu zmienić, nauczyć się dystansować od nich, bo to "tylko" myśli, a one są nierealne. Krótko mówiąc trzeba przestać utożsamiać się z chorobą, z nerwicą w tym wypadku.
Polecam E. Tolle poczytać, on o tym pięknie mówi.
Lili-ana
Offline

Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez sebastian86 12 mar 2011, 18:16
jestem coraz blizej wyjscia z tego blędnego koła :D wszystkie okolicznosci temu sprzyjają ;)
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do