nerwica mija!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez linka 21 sty 2011, 12:47
Za dwa tygodnie ostatnie spotkanie terapeutyczne....zdrowieję? :oops:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zdrowieję :D

przez rose 21 sty 2011, 18:20
okularnica napisał(a):Będę normalna. Dla Niego.

Bądz dla siebie, bo to najważniejsze :) To Ty cierpisz nie on.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
04 paź 2010, 20:09

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 sty 2011, 22:25
linka napisał(a):Za dwa tygodnie ostatnie spotkanie terapeutyczne....zdrowieję? :oops:


Lincia? Ostatnie?
To ile czasu chodziłaś na sesje?
I napisz mi jeszcze proszę, czy patrząc z perspektywy czasu .....czy zaistniał progres.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez linka 22 sty 2011, 16:20
Monika1974, ponad rok chodziłam na terapię, przez większość tego czasu jedna sesja co tydzień, ostatnio już co 2-3 tygodnie. Pierwszy raz od trzech lat w święta nie brałam leków, odstawiłam je w październiku i dotychczas nie potrzebowałam nawet raz wziąć benzo doraźnie. Pewnie, że mam gorsze i lepsze dni, tych lepszych więcej ale przez to te gorsze bardziej dają sie we znaki. Nastąpił znaczny progres, stresuję się tylko wtedy gdy jest stresująca sytuacja a gdy ona zostanie rozwiązana lęk odchodzi z nią - wiec jest "normalnie". Cały czas się uczę radzi sobie z problemami, prowadzę dzienniczek, muszę się "kontrolować" ale jest "moc" i chęci i nadzieja :D
Nie boję się nawrotów, zdaję sobie sprawę że będą....... taka już jestem, ale uczę się zabija je już na samym początku i nie nakręcać.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Zdrowieję :D

przez Michuj 22 sty 2011, 17:21
3 miesiące temu byłem wrakiem człowieka. Teraz żyć, nie umierać :P
Michuj
Offline

Re: Zdrowieję :D

przez Zenonek 22 sty 2011, 17:28
Michuj,

Niesamowite jak sie podniosles, tylko dzieki jednemu i to jeszcze niezbyt mocnemu lekowi ! Bez terapii.

Tylko gratulowac :).

/cenzura/ zebym ja tak zareagowal na leczenie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Zdrowieję :D

przez Michuj 22 sty 2011, 17:46
Zenonek, Życzę powodzenia. Pociesz się, że osoby kiepsko reagujące na sertralinę dobrze reagują na esci/paro - czyli tzw. zamulacze ;)
Michuj
Offline

Jest już dobrze...

Avatar użytkownika
przez Lajla 23 sty 2011, 18:57
Dawno już tu nie byłam, nie wiem czy to dobrze, ale już niepotrzebuje tu przebywać. Jest normalnie, naprawdę normalnie. I to jest możliwe :yeah: :smile: to nie bajka. Chodzę na studia, spotykam się ze znajomi, mam przyjaciół. Nie wiem nawet jak opisać to co teraz czuję. Poprostu jestem szczęśliwa! Życzę wam tego samego i powodzenia :papa:
Ostatnio edytowano 23 sty 2011, 19:02 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z istniejącym tematem
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Jest już dobrze...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 sty 2011, 18:58
Lajla, A jak sobie poradziłaś? Co Tobie pomogło?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez Lajla 23 sty 2011, 19:12
Pomianowska, terapia, życie i wogóle wszystko naraz! Przełamałam się i poszłam na terapie grupową, a potem na studia i tak się zaczeło normalne życie. I to naprawdę możliwe. Uwierzcie w to! Trzeba tylko ciężko nad sobą pracować i przezwyciężać lęki :105:
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez agusiaww 26 sty 2011, 09:38
Coz, mi jest chyba coraz lepiej, aktualnie biore 35 mg antydepresanta, ale czuje sie ok, w sumie jest to dawka juz tylko wspomagajaca. :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Zdrowieję :D

przez okularnica 28 sty 2011, 13:55
Ja dalej powstrzymuję się przed negatywnymi myślami. Do tego schodzę z leku. Mam nadzieję, że będzie dobrze:)
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 sty 2011, 10:21
okularnica, pewnie, ze bedzie, ja zeszlam juz 75 :yeah: hurraa.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 07 lut 2011, 22:01
Nie chcę ogłaszać po raz kolejny mojego cudownego ozdrowienia, ale czuję jakiś postęp:
1. niezły nastrój;
2. chęć przerwania mojej auto-alienacji;
3. wróciła ciekawość świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do