nerwica mija!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez agusiaww 03 paź 2010, 12:26
U mnie jest ok, nadal... :P doslownie zmiana, o 180 stopni :great: :great:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez polo 03 paź 2010, 13:42
agusia-super cały czas z Twojej strony optymistyczne wypowiedzi czytać;tak trzymaj:)
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Zdrowieję :D

przez Misiek_NL 05 paź 2010, 10:55
agusiaww, :great: :great: :great: Tak trzymaj... :)
Misiek_NL
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrowieję :D

przez robert81 06 paź 2010, 13:48
witam wszystkich nerwusków :D serdecznie.
Od sześciu lat leczę się na nerwicę lękową.Zanim trafiłem do psychiatry prawie rok czasu leczyłem się u lekarza rodzinnego który nie bardzo wiedział co mi dolega.Mój stan wtedy był już bardzo zły.Tabletki które przepisywał mi psychiatra owszem pomagały ale dalej objawy do końca nie ustępowały.Po odstawieniu leku do miesiąca objawy ponownie wracały z czasem nasilając się co powodowało powrót do tabletek.W sumie to nie miałem siły już z tym walczyć,byłem załamany.Od ponad pół roku rzuciłem psychotropy a po przeczytaniu różnych forum zacząłem pić magnez.Wg mnie bardzo on pomaga bo nie mam już nawrotów nerwicy jakie były po odstawieniu leków.Teraz mogę w miarę normalnie żyć,a gdy mam jeszcze jakieś napady lęków to są one na tyle słabe że daje radę sobie bez tabletek.Zdaję sobie sprawę z tego że jeszcze długa droga przede mną do całkowitego wyleczenia ponieważ ciężko wyrzucić z pamięci to co rujnowało życie przez kilka lat(mam na myśli tą chorobę),ale jestem dobrej myśli i staram się z tym walczyć,szczególnie z moją psychiką.W tej chwili mój najgorszy problem to jest koncentracja oraz nawiązywanie kontaktów z ludźmi ,pewnie to wina jeszcze tej nerwicy jak również psychotropów które wcześniej przyjmowałem które rujnują mózg.Przede wszystkim trzeba zrobić sobie rachunek sumienia-dlaczego,jak do tego doszło że wpadliśmy w tą chorobę,starać się zaakceptować siebie,może coś zrobić dla siebie,wyglądu zewnętrznego żeby się czuć lepiej i pewniej.Na pewno to pomaga.Także głowa do góry kochane nerwuski ,nie załamywać się :great:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 paź 2010, 13:05

Re: Zdrowieję :D

przez rose 06 paź 2010, 16:34
robert81 napisał(a):,pewnie to wina jeszcze tej nerwicy jak również psychotropów które wcześniej przyjmowałem które rujnują mózg. :great:


Poważnie? Ja jeszcze nie brałam leków ale obawiam się, że będę musiała. To już sama nie wiem .
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
04 paź 2010, 20:09

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez kop 06 paź 2010, 18:24
po pierwsze rose to jeśli chodzi o leki to się słuchaj specjalistów...Czasami trzeba rozpatrzeć co przyniesie więcej zysku...
Avatar użytkownika
kop
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2010, 21:41

Re: Zdrowieję :D

przez marta-malinka10 06 paź 2010, 20:23
Myślałam że zdrowieję...naprawdę! Później czułam, że chyba czas sie poddać, bo udawałam przed rodziną i samą sobą, że jest dobrze...a wcale nie było. Nie miałam sił dalej z tym walczyć i o tym myśleć. Byłam i jestem mega tym wszystkim zmęczona (a wcale nic nie robiłam). Bez sensu jest taka gra!!!!
Wstałam w poniedziałek rano z obojętnością i postarłam się przeżyc ten dzien bez rozmyslania przytakiwania i oszukiwania mówiłam i robiłam co chcialam. (jak ktos zapytal mnie czy wszystko jest ok mowilam ze nie i dlugo okej nie bedzie, wtedy moi znajomi tylko sciskali mi reke,usmiechali sie i odchodzili)
A skoro ludzie mnie nie zabili a sama wieczorem moglam spojrzec w lustro to juz byla wielka oznaka ze zdrowieje i tak to odbieram. Wiem ze łatwo nie bedzie i pewnie jeszcze po drodze kilka razy sie potknę to czas sie poddac samej sobie i nie oszukiwac i siebie i innych, a to chyba juz połowa sukcesu. :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 paź 2010, 15:00

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 07 paź 2010, 07:21
To ja gratuluję i sam też chyba mam to samo . Teraz czuję ,że mam kontrolę nad swoim umysłem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Zdrowieję :D

przez robert81 07 paź 2010, 11:08
rose napisał(a):
robert81 napisał(a):,pewnie to wina jeszcze tej nerwicy jak również psychotropów które wcześniej przyjmowałem które rujnują mózg. :great:


Poważnie? Ja jeszcze nie brałam leków ale obawiam się, że będę musiała. To już sama nie wiem .

Na pewno jakiś wpływ mają na mózg.Ja jechałem na nich kilka lat,a ty dopiero zaczniesz.Samo branie to jest mało,owszem pomogą ale nie wyleczą przyczyny nad którą musisz sama pracować,musisz panować nad swoimi myślami.Ja osobiście bez leków nie dawałem sobie wcześniej rady ze sobą.Może warto zamiast tego świństwa najpierw spróbować suplementacje magnezem.Jak zaczniesz brać psychotropy twój stan się może pogorszyć(przynajmniej tak było w moim przypadku)dopiero po 3-6 tygodniach zauważysz poprawę.Tak jak kolega napisał wyżej trzeba wybrać co dla Ciebie będzie lepsze.Jak nie masz sił z tym walczyć chyba bez leków się nie obędzie.Bez walki można się doprowadzić do strasznego stanu.Tak było w moim przypadku.Bałem się wyjść wszędzie :do kościoła,sklepu,dentysty czy fryzjera.Tak jak wyżej napisałem zrób rachunek sumienia,dlaczego się tak stało że jesteś w tym miejscu.Droga do choroby pewnie była długa,na moim przykładzie nawet 15 lat,wreszcie psychika niewytrzymała. Najważniejsza jest wiara która czyni cuda .Życzę wszystkim jak najszybszego pozbycia się tego dziadostwa.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 paź 2010, 13:05

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez Rambo123 07 paź 2010, 11:37
Dzisiaj minął tydzień od wyjścia z psychiatryka. Biorę tylko depakin i powoli również dochodzę do siebie. Dla mnie normalność jest niezwykle nudna. Niestety. Mam rozpoznany CHAD lecz nadal w to powątpiewam. Mani nigdy nie miałem, a tzw. hipomania w moim przypadku mogła być moim stanem normalnym. Trudno to określić. W tzw. hipomani cieszę się życiem tak jak każdy zdrowy człowiek. Nigdy nie zrobiłem rzeczy tzw. głupich. Czytam fora aby określić co dokładnie mi dolega. Stwierdziłem już niewielką NN. Pozdrawiam.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: Zdrowieję :D

przez rose 07 paź 2010, 15:53
robert81 napisał(a):Może warto zamiast tego świństwa najpierw spróbować suplementacje magnezem.

Właśnie tak robiłam gdzieś cztery miesiące temu brałam codziennie magnez. W sumie potem przestałam, bo uznałam, że to pewnie nic nie da ale być może miało jakąś moc. No jak narazie walczę, nie zamykam się na świat, wypełniam sobie czas, żeby nie myśleć to pomaga ale muszę wybrać się na psychoterapie bo chciałabym z tego wyjść a na takim oszukiwaniu się nie wiem jak daleko zajdę.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
04 paź 2010, 20:09

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez polo 08 paź 2010, 21:54
robert-a przeszedłeś terapię czy udało Ci się bez niej jakoś wygrać?
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 10 paź 2010, 09:44
Ja odzyskuję uczucia i emocję .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Zdrowieję :D

przez fenix 11 paź 2010, 00:38
Ja polecam terapię polegającą na zwykłym Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo. Modlitwa potrafi naprawdę odstresować ;) a jeżeli mocno uwierzycie to może stać się cud ;) ale w to trzeba serio uwierzyć bo inaczej nie da rady. Jednak to jest możliwe ;)
"Go go power rangers! xD"
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 paź 2010, 00:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do