nerwica mija!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 lip 2010, 20:56
L:), sama farmakoterapia? bez psychoterapii?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Zdrowieję :D

przez L:) 29 lip 2010, 22:11
Monika1974 napisał(a):L:), sama farmakoterapia? bez psychoterapii?

Tak, na razie, ale planuję psychoterapię i myślę że nie długą - taką jak będę potrzebował (mowa tu o terapii behawioralnej, bo inne akurat w moim przypadku nie mają sensu), plus dodatkowe badania kardio (próba wysiłkowa, ponownie holter) dla uspokojenia się. Inna sprawa że mam dosyć silny charakter, ma to pewnie znaczenie, bo powinienem w to wpaść dobre 2-3 lata temu, ale skutecznie walczyłem, ostatnimi czasy jednak miałem bardzo ciężko i odbiło się to na zdrowiu, ale teraz praktycznie po za kardiofobią (która i tak jest w dużo mniejszym stopniu niż była na początku) resztę pokonałem sam. Trochę ostatnio zacząłem wspomagać się metodą relaksacyjną shultza - nie powiem, pomaga, przynajmniej mi, tak więc polecam ;]

Do tego podejście, staram się śmiać, że skoro przeżyłem już "dwa zawały", "udar" i "zapaść", to "miażdżyca" może mnie oszczędzi ; ) Ataki paniki to był koszmar, ale cieszę się że w tej chwili jestem w stanie skutecznie napady eliminować.
L:)
Offline

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 lip 2010, 23:24
L:),
Fajnie,ze sobie radzisz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez agusiaww 30 lip 2010, 09:53
Takze i ja moge sie tutaj dopisac, bylam ostatnio na wizycie u lekarki, powiedziala ze jest ogromna poprawa, ze promieniuje :mrgreen: Ze widzi, ze wszystko idzie ku dobremu :) Cieszy mnie to niezmiernie, bo naprawde duzo zrobilam zeby to osiagnac, mimo ze byly momenty kiedy masakrycznie zle sie czulam to nie poddawalam sie, jestem z siebie mega dumna :oops: :mrgreen: Skonczylam dodatkowy kierunek, w pracy dostalam awans, propozycje konsultacji w przychodni, mam swoje mieszkanie oraz kapitalnych wokol mnie ludzi :mrgreen: Trzymam i za was kciuki i pamiejtajcie JAK SIE CHCE TO MOZNA WSZYSTKO.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 lip 2010, 10:14
agusiaww, Cieszę się, Ty chyba też nie chodziaś na terapie prawda?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez Kleome 30 lip 2010, 10:23
Gratuluję Agusia. ;) Miło się czyta o czyichś zwycięstwach.

agusiaww napisał(a):JAK SIE CHCE TO MOZNA WSZYSTKO

Motywuje do działania. :)

Zrobiłam pierwszy krok. Przyznałam przed sobą, że potrzebuję pomocy. We wrześniu pójdę do lekarza. To chyba mój początek zdrowienia. ;)
Wołam, wskaż mi cel.
Muszę więcej być.
Cisza, ona gubi mnie.
Proszę, daj mi sens.
Jeszcze tylko raz.
Pozwól, a odnajdę się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
29 lip 2010, 21:40

Re: Zdrowieję :D

przez leonidas 30 lip 2010, 20:28
No tak więc ja wychodzę już na ostatnią prostą, tak naprawdę to już bym miał z głowy gdyby nie sytuacje społeczne, ale i tu dam sobie rade. Wiele osób tutaj bardzo długo się leczy kilka lat, zmieniają wiele leków, a ja mówię do zrezygnowanych- głowa do góry ja trafiłem z lekiem za pierwszym razem świetnie mi pomaga chodź ostatnio chyba aż za mocno tłumi lęki, bo wolał bym samemu się z nimi uporać. Nie traćcie nadziei bo wyjście z tego wcale nie musi być takie trudne. Pozdrawiam
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:30

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 lip 2010, 16:49
Tak nie chodzilam na terapie i w sumie to uwazam tak jak moja lekarka, ze mi nie jest potrzebna ja umiem rozwiazywac swoje problemy itd, natomiast u mnie nerwica/depresja objawiala sie bolami roznego typu i placzem. I wlasnie lek mi dal taka mozliwosc, ze mi to zniknelo, od tej pory zaczelo sie poprawiac, terapia jest dobra dla osob, ktore nie radza sobie z zyciowymi problemami, ale czuja sie pod wzgledem fizycznym w miare dobrze. Jednak to jest kazdego decyzja-wspolna z lekarzem, ja zamierzam pojsc jednak na terapie, tak chociazby zeby sprawdzic czy mi to cos da :) jednak nawet jak mialam gorsze momenty, to sie motywowalam, a pozniej juz bylo z kazdym dniem minimalnie, ale lepiej. Na pewno nie mozna pograzac sie w rozpaczy, tylko trzeba dzialac, bo jak czlowiek wpadnie w calkowity marazm to klapa i juz mu sie odechce wszystkiego.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Zdrowieję :D

przez Margaryna9 14 sie 2010, 14:31
Czuje sie coraz lepiej. Chce zarobic pieniadze pokazac sobie i swiatu ze na cos mnie stac !
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez polo 26 sie 2010, 19:35
aż przyjemnie się Was czyta:); ja pamietam, ze jak chorowalem, to za nic nie moglem znaleźć jakichś pozytywnych historii o wyjsciu z nerwicy-wielkie brawa i gratulacje, ważne, żebyśmy pokazywali innym, że się da, pamiętając jak straszne to chorobsko bylo dla nas.
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 28 sie 2010, 19:40
polo napisał(a):aż przyjemnie się Was czyta:); ja pamietam, ze jak chorowalem, to za nic nie moglem znaleźć jakichś pozytywnych historii o wyjsciu z nerwicy-wielkie brawa i gratulacje, ważne, żebyśmy pokazywali innym, że się da, pamiętając jak straszne to chorobsko bylo dla nas.


[Dodane po edycji:]

Ja o mnie . Ja też czuję się lepiej , jestem bardziej śmiały . Częściej wychodzę z domu . Nawiązuję kontakty . Uśmiecham się do ludzi .Dzięki psycholog i psychiatrze . I sobie samemu .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16554
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 29 sie 2010, 00:06
Nie płaczę z powodu bólu psychicznego. Nawet chce mi się wracać na studia :) Mam nadzieję, że ten stan się utrzyma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 sie 2010, 12:11
Suoer i tak trzymajcie, ja wychodze teraz prawie non stop z domu, chodze na rozne zajecia, spotykam sie z ludzmi :D Jest swietnie :):)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re:

przez truetome 29 sie 2010, 16:58
agapla napisał(a):Bardzo się cieszę że od pewnego czasu , zmienia się na forum sposób myślenia ,zapewne dla tego że dużo jest nowych ludzi pozytywnie myślących.Ja od samego początku byłam bardziej za psychoterapią aniżeli za lekami. Niestety dużo osób myśli że leki załatwią za nich wszystkie problemy.!

Kiedyś moja mama brała xanax - i dobrze, że go odstawiła, bo sama mówiła, że czuła się po nim fatalnie. Myślę, że najważniejsze jest wsparcie od najbliższych.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
29 sie 2010, 00:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do