nerwica mija!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 21 sty 2009, 21:15
Cześć wszystkim,gratuluję wam tych małych i dużych kroków do życia bez lęków,ja mam taki problem że mam małe dzieci i rzadko wychodzę z domu ,siedzę w domu i tylko myślę pogłębiając się w chorobie biorę od dwóch dni inne leki i czuję się odrobinę lepiej,ale nie poddaję się to lęki trzeba zniszczyć a nie one nas.......
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez another_memory 22 sty 2009, 10:02
[/quote]
Oczywiście, że tak. Jeśli potrzebujesz namacalnego dowodu, proponuję książkę Marie Cardinal - "To trzeba wyrazić.." powieść o psychoanalizie. Ponad 10 lat choroby, ok. 8 lat psychoanalizy, gdzie rozpoczynała ją będąc w stanie krytycznym. Wyzdrowiała całkowicie.

Pozdrawiam[/quote]

a wiesz,bardzo chetnie przeczytam.

dzieki ;)
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 22 sty 2009, 10:12
another_memory napisał(a):a czy na dobra sprawe nerwice mozna calkowicie,bezpowrotnie uleczyc? Na wzglad na to ile czasu trwa moje borykanie sie z choroba zaczelam w to smialo watpic

Witam,nie wiem jak jest z innymi,ale ja miałam parę lat temu lęki które pokonałam,biorąc tylko hydroxizinum,a teraz od dwóch miesięcy mam nawrot lęków,ale mam nadzieję że z tego wyjdę. :smile:
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez another_memory 22 sty 2009, 11:30
magdaleno031083 tak wlasnie mysle, ze nadzieja i wiara w to,ze bedzie dobrze trzyma nas w kupie.to jest neizbedne do przetrwania. Czasem zdarza mi sie zwatpic..no coz zrobie :roll:

tak poza tym witam kolezanke z olsztyna ;)
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez LucidMan 22 sty 2009, 11:42
Witam,nie wiem jak jest z innymi,ale ja miałam parę lat temu lęki które pokonałam,biorąc tylko hydroxizinum

Musiałem aż zaznaczyć na czerwono, a dlaczego?
Po pierwsze nie ma takiego leku, który pokonuje lęk. Leki pokonują tylko objawy i to na czas kiedy je bierzesz. Czasami objawy stają się tak silne, że przebiją się przez działanie leku.
Lęki, to pokonała ta kobieta z książki, nie biorąc ani jednego leku od momentu rozpoczęcia psychoanalizy. W sumie nie tyle pokonała, tylko UŚWIADOMIŁA sobie skąd się biorą.
a teraz od dwóch miesięcy mam nawrot lęków,ale mam nadzieję że z tego wyjdę. :smile:

Proponuje rozpocząć psychoterapię, jeśli chcesz aby ta nadzieja miała sens.

Żeby nie było, że w temacie "Zdrowieję :D" nie ma nic o zdrowieniu, to napiszę: 2 lata psychoanalizy i czuję się coraz lepiej, coraz normalniej, coraz pewniej, coraz bliżej tych wielkich drzwi w mojej nieświadomości, za którymi niepamięć ukryła źle przeżyte sytuacje, których organizm się panicznie lęka aby ból spowodowany nimi nie dotknął go (mnie) ponownie. A na straży tych wielkich drzwi postawił wszelkie rodzaju objawy, śmierć i inne cuda, które mają mnie na celu utrzymywać z dala od próby otwarcia tych wrót. Jestem bliski pokonania strażników, pokonania nieskomplikowanego zamka tych drzwi, a co za tym idzie totalnego wyleczenia. Jeśli tak się stanie, przestanę pisać w tym temacie, a zacznę w "wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)" :D

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 22 sty 2009, 12:15
Oczywiście nie dzięki tabletkom wyszłam z tego lecz dzięki sobie, chociaż to wróciło pracuje nad sobą żeby było lepiej(u nas żeby dostać się na psychoterapię to trzeba mieć dużo pieniędzy albo czekać ok pół roku).Wiem że może nie dam rady sama i być może nie będzie wyjścia i będę musiała iść na psychoterapię ,nie chcę żyć do końca życia z tabletkami,czy lękami.Jeżeli mam lęki ,czegoś się boję to nie nakręcam się myśląc o tym.
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 22 sty 2009, 17:00
Marie Cardinal - "To trzeba wyrazić.." nigdzie nie ma :| szukam w necie są recenzje ale książka niedostępna...
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez LucidMan 22 sty 2009, 17:17
Spróbuj w bibliotece miejskiej.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Zdrowieję :D

przez mefi 29 sty 2009, 13:57
SZUKAMPOMOCY79 napisał(a):Marie Cardinal - "To trzeba wyrazić.." nigdzie nie ma :| szukam w necie są recenzje ale książka niedostępna...

Witam...
Książka jest w tej chwili wystawiona na allegro...pozdrawiam i życze miłego dnia
Każda chwila jest tylko jedna i szybko przemija... nie pozwól by przemineły wszystkie:)
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
28 sty 2009, 10:09

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 29 sty 2009, 21:57
Dzięki za info :* mefi, :smile:
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Zdrowieję :D

przez mefi 30 sty 2009, 08:03
Nie ma sprawy przecież trzeba sobie pomagać... :smile:
Każda chwila jest tylko jedna i szybko przemija... nie pozwól by przemineły wszystkie:)
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
28 sty 2009, 10:09

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 09 lut 2009, 23:39
Uroczyscie oswiadczam, że zdrowieje :) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Zdrowieję :D

przez mefi 10 lut 2009, 08:21
SZUKAMPOMOCY79 napisał(a):Uroczyscie oswiadczam, że zdrowieje :) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Suuuper bardzo sie cieszę, że jest już dobrze :D :D :D widac psychoterapia u Ciebie czyni cuda jak możesz to podziel sie co zrobiłas żeby było dobrze
Duża buźka
Każda chwila jest tylko jedna i szybko przemija... nie pozwól by przemineły wszystkie:)
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
28 sty 2009, 10:09

;];]

przez magdalorenz 03 kwi 2009, 10:52
Nie wiem co mnie wpedzilo w to cholerstwo, na pewno nie jakies konflikty wewnetrzne, gdyz od ludzi nigdy nie stronilam wrecz przeciwnie..bylam dusza towarzystwa, wiec nikt mi nie powie, iz zdiagnozowana fobia spoleczna wynika z zakorzenionego strachu przed ludzmi..przyznam sie, bez bicia - do najspokojnieszych osob tez nie nalezalam. Moje zycie to byly ciagle imprezy, alco i dragi..nie bylo dnia bez kilku browarkow przynajmniej..az wkoncu z wyczerpania zemdlalam...wypowiadalam sie na forach tej stronki kilka miesiecy temu..jak mnie szprycowali shitem.. wkoncu trafilam na artykul o magnezie. Ludzie, to jest nieprawdopodobne! Pewnego dnia sie obudzilam, wyslalam mame[gdyz ja sama nie wychodzilam z domu, bo zaraz sie przewracalam]do apteki po magnez w tabletkach oraz magnez musujacy w nieco wiekszej dawce. Najpierw wypijalam po sniadaniu tabletke musujaca 300mg, a potem w ciagu dnia 4-6 tabletek po 50mg,[czyli ok 500-600mg dziennie]. Odrzucilam psychotropy, zostawilam tylko Bellergot[prawie same ziółka], bo nie da rady odrazu odstawic lekow, to jest niewykonalne z zaawansowanymi napadami lęku. Zawsze jest odrobina niepewnosci...W styczniu tego roku rozpoczelam kuracje magnezem. Pod koniec lutego, WYJECHALAM(!!!!) z miasta. Do znajomych sie przeprowadzilam. Oczywiscie nie dalabym rady rzucic sie na gleboka wode odrazu, tzn jechac w nieznane. W tym roku rozpoczynam studia. Mam taki zamiar. To jest moj cel i w walce z rzekoma nerwica pomaga mi swiadomosc, iz zycia nie moge zakonczyc w wieku 25 lat. To jest niewykonalne. Ale to nie o tym. Chce, aby kazdy z was podjal sie kuracji magnezem. Skoro stac was na wydawanie setek zlotych miesiecznie na inne bezuzyteczne kuracje typu oglupiajace psychotropy i czyszczace kieszen psychoterapie, to stac was rozwniez na magnez za laczna sume ok 50zeta per a month. A jezeli ktos koniecznie musi sie wygadac i uslyszec to co sama moge wydedukowac, zapraszam hehe dla stalych bywalcow znizki :D wiec..trzymam kciuki;]
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 sie 2008, 08:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do