nerwica mija!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez Gandalf 28 paź 2008, 19:09
Własnie nie nie zgodzilem sie i to był blad !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
22 paź 2008, 23:35
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Zdrowieję :D

przez monika03 28 paź 2008, 19:28
hej co u ciebie;)
monika03
Offline

Re: Zdrowieję :D

przez fobia 29 paź 2008, 02:50
proponuje wybierz sie do psychiatry i popros o leki- napewno cos Ci dobierze, nie ma sensu sie meczyc jezeli terapia nie przyniosla efektu to warto sprobowac lekarstw, samo na pewno nie przejdzie a im dluzej bedziesz zwlekal tym moze byc gorzej. pozdrawiam i 3maj sie
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 paź 2008, 01:11
chyba zdrowieje nieskromnie powiem ;)
znaczy nerwica jest uspiona ale zapewne jest we mnie wkoncu od dziecka na nia pracowalam
ale chociaz o tym wiem i wiem nad czym panowac:) leki odstawilam oba... 3majcie kciuki by nie wrocila mi nic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Zdrowieję :D

przez SpawnLQX 30 paź 2008, 01:53
Hehe liczy sie samokontrola, przeciez jestesmy doroslymi rozsadnymi ludzmi i neriwce nie nerwice to nie rak ktory toczy nasze cialo tylko bzdurne urojenia ^^
Trza sie wziasc za robote a nie o bzdurach rozmyslac; )
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
30 paź 2008, 00:12

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez danuta2543 30 paź 2008, 16:54
SpawnLQX popieram cię w 100%
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez bee84 30 paź 2008, 18:44
Gandalf ... wg mnie leki to podstawa ... psychoterapia jest ważna ale DOBRA psychoterapia :!: .... może masz kiepskiego "specjaliste"?
.... ja niestety nie moge trafić na odpowiedniego, darmowego psychologa więc zostały mi tylko leki ... ale w sumie jestem zadowolona ... w ogóle nie czuje, że biorę leki ... i nie przeszkadza mi to w niczym więc póki co polecam
... chcę jeszcze zaznaczyć, że u mnie efekty leczenia pojawiły się dopiero po pół roku :shock: ... ale było warto czekać ;) ... myslę, że podstawowym problemem nerwicowców jest to, że boją się brać leki ... i nie chcą ich brać długo ........ ja niestety byłam już w tak złym stanie, że byłam (i jestem) gotowa na wszystko ... nie było łatwo ... pierwszy miesiąc z lekami to była masakra ..... ale nie ma innej rady ...
Ponoć antydepresanty leczą ... więc miejmy nadzieję, że nas też wyleczą ;) ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Zdrowieję :D

przez fobia 31 paź 2008, 02:38
bee84 popieram Cie, cos mi mowi ,ze Twoja historia jest zblizona do mojej ;)
Ja obecnie jestem od prawie 3 miesiecy na lekach, czuje juz niesamowita poprawe, ale jak np. dzisiaj zdarzaja sie jeszcze dni tragiczne, ale juz przechodzilam przez leczenie wczesniej i to prawda,ze poprawa tak na prawde jest gdzies po pol roku.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Zdrowieję :D

przez cleo27 17 lis 2008, 00:35
bee84 napisał(a):Gandalf ... wg mnie leki to podstawa ... psychoterapia jest ważna ale DOBRA psychoterapia :!: .... może masz kiepskiego "specjaliste"?
.... ja niestety nie moge trafić na odpowiedniego, darmowego psychologa więc zostały mi tylko leki ... ale w sumie jestem zadowolona ... w ogóle nie czuje, że biorę leki ... i nie przeszkadza mi to w niczym więc póki co polecam
... chcę jeszcze zaznaczyć, że u mnie efekty leczenia pojawiły się dopiero po pół roku :shock: ... ale było warto czekać ;) ... myslę, że podstawowym problemem nerwicowców jest to, że boją się brać leki ... i nie chcą ich brać długo ........ ja niestety byłam już w tak złym stanie, że byłam (i jestem) gotowa na wszystko ... nie było łatwo ... pierwszy miesiąc z lekami to była masakra ..... ale nie ma innej rady ...
Ponoć antydepresanty leczą ... więc miejmy nadzieję, że nas też wyleczą ;) ...


Bee....a czy te leki pomagaja rowniez na te walenie serca na tle nerwowym
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez Daria Sz. 22 gru 2008, 01:06
nie chcę zapeszać, ale odczuwam poprawę :)
zdrowieję :)))
memento mori...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
04 sie 2007, 19:09

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez another_memory 20 sty 2009, 11:02
a czy na dobra sprawe nerwice mozna calkowicie,bezpowrotnie uleczyc? Na wzglad na to ile czasu trwa moje borykanie sie z choroba zaczelam w to smialo watpic
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 21 sty 2009, 10:07
Prognozy są takie, że mam zacząc zdrowiec za 2 tyg :lol:
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez LucidMan 21 sty 2009, 13:25
another_memory napisał(a):a czy na dobra sprawe nerwice mozna calkowicie,bezpowrotnie uleczyc? Na wzglad na to ile czasu trwa moje borykanie sie z choroba zaczelam w to smialo watpic

Oczywiście, że tak. Jeśli potrzebujesz namacalnego dowodu, proponuję książkę Marie Cardinal - "To trzeba wyrazić.." powieść o psychoanalizie. Ponad 10 lat choroby, ok. 8 lat psychoanalizy, gdzie rozpoczynała ją będąc w stanie krytycznym. Wyzdrowiała całkowicie.

Pozdrawiam
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Zdrowieję :D

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 21 sty 2009, 21:15
Cześć wszystkim,gratuluję wam tych małych i dużych kroków to życia bez lęków,ja mam taki problem że mam małe dzieci i rzadko wychodzę z domu ,siedzę w domu i tylko myślę pogłębiając się w chorobie biorę od dwóch dni inne leki i czuję się odrobinę lepiej,ale nie poddaję się to lęki trzeba zniszczyć a nie one nas.......
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do