nerwica mija!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez bedlambloke 19 paź 2006, 04:48
Krotko mowiac faszerowalas sie najlepszymi frykaskami i sie obijalas. Tez chce taka kuracje!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
15 paź 2006, 00:39
Lokalizacja
eva

Avatar użytkownika
przez zoya 19 paź 2006, 13:59
Cudowna historia.
Napawa wiarą i optymizmem.
Gratuluję i życzę szczęcia na dalszej drodze życia. :D

A po cichu zazdroszczę i liczę, że każdy z nas będzie miał szanse doświadczyć takiego uczucia.


/Łączcie się w pary, kochajcie się./
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 paź 2006, 18:23

Avatar użytkownika
przez ewa125 19 paź 2006, 14:00
faszerowalam sie frykaskami owszem ale sie wcale nie obijalam. a dzisiaj nawet wzielam zycie w swoje rece pojechalam autobusem sama do szkoly angielskiego i sie zapisalam na zajecia. na poczatku sie balam ze cos bedzie nie tak ale bylo w porzadku nie mialam lęku i nawet tak mi sie spodobalo ze wrocilam do domu okrężna droga!! mowie wam nerwice da sie opanowac, tylko nie mozna sie zalamac wtedy gdy jest najgorzej bo jak juz sie wyjdzie z tego najgorszego etapu to potem jest juz coraz latwiej i przyjemniej wychodzic z tego paskudztwa. najgorzej jest sobie mowic ze na przyklad- ja z tego nie wyjde, jestem za slaba, nerwica nade mna panuje itd, bo wtedy moze to zostac na dlugie lata.a prawda jest taka ze nikt nie jest za slaby zeby z tego wyjsc, po prostu sie za szybko poddaje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez pierm77 19 paź 2006, 18:16
Gratuluje lecz to byly pierwsze ataki nerwicy lekowej, byc moze twoja trauma jest na tyle mala ze zadbanie os iebie wystaryczy lecz mimo wszystko zalecalbym kontakt z psychologiem.
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

Avatar użytkownika
przez bedlambloke 20 paź 2006, 05:37
Jak sie zastac?! Prosze mi wyjasnic kto oplaci landlorda, rachunki, kupi bilet, zaplaci za jedzenie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
15 paź 2006, 00:39
Lokalizacja
eva

przez Agathy 20 paź 2006, 06:26
Witaj!
Mam nerwicę lękową od kilku miesięcy, ale dopiero przez ostatnie tygodnie dała mi pożądnie znać o sobie. Nie chcę iść do psychiatry, lecz zastanawiam się nad ewentualnym pójściem do psychologa. Chcę sama sobie z tym poradzić. Mieć przewagę nad nerwicą a nie ona nade mną. Bardzo chcę i mam nadzieję że uda mi się ... kiedyś ... ją zwalczyć ... tak jak Tobie to się udało ... Pozdrawiam ;)
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
16 paź 2006, 18:53

przez Grzybek 20 paź 2006, 10:34
Ja nie wiem juz na co jestem chory.Caly czas wydaje mi sie,ze zwariuje.Za kazdym razem jak czytam jakas wiadomosc na temat róznych chorób psych. i fizycznych,wkrecam sobie,że ją mam.Pozatym mam rózne bóle,świat wydaje mi sie inny.Ubzdurałem sobie góza Mózgu,schizofrnie,chorobe serca.Proboje rzucic papierosy.Ale jest ciezko.Zrywam sie w nocy po kilka razy,rano czuje,ze jestem nienormalny.Wieczorem jest lepiej.Mam kłopoty z pamiecia i straszne mysli przed snem,slowa mi sie mieszaja.To jest horror!

[ Dodano: Pią Paź 20, 2006 10:36 am ]
I jakie błedy wale,-guza,probuje-.Kiedy to minie?
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

Avatar użytkownika
przez ewa125 20 paź 2006, 14:47
Grzybek- to co opisujesz to sa TYPOWE objawy nerwicy. to wszystko jest sztucznie wytworzone przez ta chorobe. ja tez zawsze sie rano najgorzej czulam ale jest juz coraz lepiej. na poczatku jak nie wiedzialam co mi jest to myslalam ze zaczynam zapadac na schizofrenie. po prostu czlowiek nie wie co sie z nim dzieje, nie jest soba. wyobraz sobie jak ja sie balam biorac pod uwage fakt ze mam w rodzinie kogos kto ma schizofrenie a niektorzy mowia ze to moze byc dziedziczne!!!!! musisz przyjac do wiadomosci raz na zawsze ze nie masz schizofrenii ani guza mozgu (guzy mozgu sie zupelnie inaczej objawiaja) tylko masz nerwice. to okropna choroba ale jak sie przetrwa najgorsze i walczy z tym, nie poddaje to potem jest lepiej i juz sie czujesz normalnie. wiem bo przezylam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez Grzybek 20 paź 2006, 15:56
Ale Ty na pewno mogłaś Sobie oglądać spokojnie telewizje,sluchac muzyki,myslec.A ja nie moge.Caly czas,jak nad czyms zaczynam myslec,i wiem,ze cos nie uklada sie tak jak kiedys w mojej glowie,to zaczynam panikowac ze mi odjebalo,ze jestem nienormalny.Wszystko jest na moja niekorzysc.Nie moge patrzec w telewizor bo sie boje nie wiem dlaczego,wydaje mi sie,ze nic nie rozumiem i to napawa mnie lekiem.Jak slucham muzyki to samo.Przed oczami lataja mi jakies mroczki,wmawiam sobie,ze cos slysze,i pytam kazdego czy tez to slyszal?A sen to juz jest masakra.Nie mowiac o rannej porze.Juz od dziecka mialem nerwice,ale nie o takim nasileniu.Jestem idiota bo na dodatek wpakowalem sie w dragi,ale teraz jestem juz od nich z dala.W ogole,to jest koszmar!

[ Dodano: Pią Paź 20, 2006 4:35 pm ]
We chase misprinted lies
We face the path of time
And yet I fight
And yet I fight
This battle all alone
No one to cry to
No place to call home
---------------------------

[ Dodano: Pią Paź 20, 2006 4:40 pm ]
Ale ta piosenka jest piekna!

[ Dodano: Pią Paź 20, 2006 4:41 pm ]
Tylko jej,moge narazie sluchac
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

Avatar użytkownika
przez bedlambloke 20 paź 2006, 20:04
PD czyli Panic Disorder
Polecam materialy na temat tego schorzenia i wypelnienie swojego dnia praca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
15 paź 2006, 00:39
Lokalizacja
eva

Avatar użytkownika
przez ewa125 20 paź 2006, 20:15
no wlasnie tak sie czulam. jak dostawalam ataku paniki to nie moglam sie niczym uspokoic ani filmem, ani muzyka, draznil mnie nawet ludzki glos. poza tym mialam wrazenie ze "znikam".to glupie ale pewnie mnie rozumiesz, tak jakby ktos inny zyl za mnie a ja juz powoli zanikalam. niby wszystko widzialam normalnie ale to nie bylo normalne bo nawet jak patrzylam na twarz mojego ojca to widzialam tylko rysy, byla jakas obca, inna. lęk towarzyszyl mi caly czas, lęk niewiadomo o co, w sumie o nic, lęk o zycie, byly momenty ze nie chcialo mi sie nic, bylam tak zdolowana nawet mojego chlopaka nie chcialam widziec.męczylo mnie samo zycie i przetrwanie dnia. to wszystko sprawa nerwicy. musisz to wiedziec i zajac sie swoja psychika. najlepiej idz do psychologa, ktory ci powtorzy po raz kolejny ze to nerwica. slowo "nerwica " wogole sie zle ludziom kojarzy. ta przypadlosc powinna sie raczej nazywac "zaburzenia lękowe" albo "zaburzenia emocji" albo jakos tak. slowo nerwica nasuwa wytlumaczenie ze ktos jest nerwowy.a to zupelnie nie o to chodzi. uwierz mi te objawy mijaja ale musisz tego sam chciec i do tego dazyc. wiem ze teraz trudno jest ci w to uwierzyc bo sama przezywalam to co ty ale obiecuje ci ze bedziesz sie czul normalnie. sprobuj sie uspokoic, zastanowic nad swoim zyciem bo nerwica ma gdzies swoja przyczyne. moze powinienes inaczej reagowac na niepowodzenia, zmienic stosunek do siebie.. nie jestem psychologiem. najlepiej idz do psychologa. mi juz jest lepiej ale i tak mysle ze odwiedze psychologa przynajmniej na 1 rozmowe. wierz mi - to mija!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez bedlambloke 21 paź 2006, 01:59
Dziekuje za zainteresowanie.
Objawy sie zgadzaja.
Postaraj sie dostac do kogos doswiadczonego w terapi cognitywno-behawioralnej.
Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
15 paź 2006, 00:39
Lokalizacja
eva

przez Grzybek 21 paź 2006, 12:18
A mialaś też tak,że mimo wszystkiego,co normalnie przekonaloby Cie,dalej myslalas ze chorujesz na cos strasznego?
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

Avatar użytkownika
przez ewa125 21 paź 2006, 13:07
grzybek tak bo to jest tak ze niby wiesz ze nic ci nie jest (wiesz bo piszesz) ale z drugiej strony ciagle czujesz ten lęk o to ze jednak jestes chory. ale to jest sztucznie wytworzone przez ta chorobe. wez sie za siebie powtarzaj sobie codziennie do znudzenia na glos- lęku nie ma, choroby nie ma , jestem zdrowy, niedlugo sie lepiej poczuje. mow tak sobie godzinami i staraj sie w to uwierzyc. wyjscie z tego najgorszego stadium jest cholernie ciezkie.ale jak bedziesz wierzyl ze z tego wyjdziesz, na prawde CHCIAL i staral sie z calych sil to niedlugo zaczniesz sie lepiej czuc. najpierw tak jak ja chwilami, potem coraz czesciej, potem nawet bedziesz mogl normalnie spac. ps. wiesz co mi sie kiedys snilo jak mialam koszmary senne? ze jestem KREDKA biala w opakowaniu z innymi kredkami. mozesz sie teraz posmiac ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do