nerwica mija!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Każdy da radę !!

przez Deunia 09 lip 2006, 00:12
Jak poraz pierwszy weszłam na forum ulżyło mi, że nie tylko ja.
Nie chcę się tu użalać - mowy nie ma - wręcz przeciwnie.
Na początku choroby najgorsze było pytanie czy "to" nie przerodzi się w chorobę psychiczną. Teraz wiem że nie - NIGDY :!:

Ja walcze od 6 lat. Sądze że gdyby nie moja Mama - było by dużo ciężej. Więc gratuluję pomysłu tego forum. Ale nie o tym chciałam wam powiedzieć.

Moje nawiększe wsparcie - czyli Mama też miała nerwice lękową 5 lat i nikt jej nie pomagał, nie chodziła do psychoanalityków, jak ja za 150zł za godzinę ( chyba średniej klasy samochód u nich zostawiłam) brała doraźnie librium i poprostu minęło nigdy nie wróciło.

Więc nam też minie. Ja miałam nawrót miesiąc temu i to w noc przed ostatnim egzaminem w sesji. Miesiąc ten nie należał do udanych - mimo że przecież wiedziałam z czym mam doczynienia - a jednak nie potrafiłam się uspokoić, aż do wczoraj nagle opanowała mnie taka energia że mogłam góry przenosić było to w nocy więc do 4 nie spałam, ale czułam się i czuje nadal wspaniale.

KAŻDEMU TO MINIE

Podzielę się z wami moją metodą :

1. Lekarstwa nie są po to by nas z tego wyleczyć, one jedynie łagodzą obiawy, abyśmy mogli dojść do tego skąd nam się "to" wzięło

2. Trzeba samemu przeanalizować swoje życie i co było przyczyną - trudne, ale możliwe. Jak ktoś woli pomoc psychoterapełty to też dobrze, ale oni nie są koniecznością

3. Olać te przyczyny - ja jestem szczęśliwie zakochana - a jednym z powodów były porażki w kontaktach damsko - męskich które przeżywałam jak największe tragedie.

4. Na atak zamiast pigułki (czasem zawodzi ale częściej działa) zająć się czymś frapującym, (ja kobitka nie wielkich gabarytów przekopałam ogródek ) czymś co może pochłaniać bez reszty.

5. Nie poddawać się za nic - jeden z moich psychoterapełtów powiedział mi żebym nie szła na studia bo nie dam rady w takim stanie i to będzie moja kolejna porażka. Ryczałam 2 dni a 3 dnia zapisałam się na studia i jestem właśnie na 5 roku.

6. I najważniejsze wmawiać sobie że "jestem tak silny/a że byle kołatanie serca - w moim przypadku potworne bóle brzucha, zatrucia pokarmowe i inne związane z żołądkiem atrakcje - to zwykłe oszustwo. Jak myślę że mi zaraz będzie duszno to napewno będzie bo sama to wywołam itp.

7. To mija RAZ NA ZAWSZE i będziemy potem cholernie silnymi osobami i nic w życiu nas nie złamie. Taka jest moja Mama.

Buziaki dla was wszyskich biedaki i trzymajcie się cieplutko.

P.S. Jak możecie kupcie sobie psa - tylko nie agresywnego - bardzo pomaga.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
08 lip 2006, 22:29
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez gusia 09 lip 2006, 00:27
Witam Deunia :P Fajne te Twoje porady-nie głupie.Ja mam kotka-też pomaga :lol: Pozdrawiam :D :D :D
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez ania30 09 lip 2006, 09:42
własnie kazdy z nas musi dojść do tego żeby nie przejmować sie objawami to i one rzadziej przychodza wtedy . A ja mam cały zwierzyniec w domu psa jamnika-chojrak sie nazywa.hahaha, 2 świnki morskie i ryby no nie liczyć jeszcze moich dwóch najwazniejszych zwierzaczków męza i syna. pozdrawiam wszystkich cieplutko
życie jest piękne
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
07 cze 2006, 18:48
Lokalizacja
polska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez taniec u psychiatry 09 lip 2006, 11:30
to ja sobie kupię rybki ;-)
Posty
20
Dołączył(a)
02 lip 2006, 15:53

przez betty 09 lip 2006, 11:57
a ja mialam kroliczka i zastanawiam sie czy cos w tym jest, bo to przeciez symbol strachu...
chyba nie kupie drugiego... ale psa owszem..
Deunia masz racje co do tego wszystkiego i ja wlasnie tak probuje
papa
...usiadl i zrobil najwazniejsza rzecz w swoim zyciu - posluchal tego, czego potrzebowal uslyszec od samego siebie...
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
25 cze 2006, 11:52

Avatar użytkownika
przez Myka 09 lip 2006, 20:33
Bardzo fajnie napisane Deunia:) Az od razu sie lepiej poczułam:)
Co do pieska to rzeczywiscie pomaga:) Mi osobiscie pomaga jeszcze moj pajak:) W dzien egzaminu ,odliczajac minuty do wyjscia siadam sobie przy terrarium i go obserwuje:) Świetna sprawa:)
Tak apropo pajakow to własnie jest moje osiagniecie w przezwyciezaniu strachu:) Kiedys gdy zobaczyłam pajaka darłam sie i wołałam brata zeby go zlikwidował.W koncu braciszek sie zbuntował wiec musiałam to zrobic sama:)
Aktualnie nie mam zadnego strachu przeed braniem na reke kilkucentymetrowego ptasznika kedzierzawego:D
Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
08 lut 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Hollow 09 lip 2006, 21:10
We will see if there is iron in your words...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

przez samotny 10 lip 2006, 14:27
Dla chorego jest to piękne widzieć innych chorych ktorzy wychodzą z tej samej choroby, jeszcze piękniejsze jest uwolnienie się od niej i życie prawdziwe i radość z życia....

Ja dopiero podejmuję walkę z moją nerwcią natręctw...bo tak walczyłem najierw z wegetatywną i ją pokonałem sam...ale później zachorowałem na nerwicę natręctw i przez pół roku walczyłem z nią sam.. teraz wiem że samemu nie dam rady, tutaj potrzebny będzie specjalista, muszę zacząć coś robić bo mam 19 lat i przed sobą całe życie...a przez chorobę nie potrafię normalnie żyć i cieszyć się z życia...
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez dzasti13 10 lip 2006, 14:53
Wiesz co Samotny!
Piekne jest to , co ty Sam napisales,bardzo jestem dumna z ludzi ktorzy walcza i stawiaja sobie za cel najwazniejsze zdrowie, trzymam kciuki za ciebie zobaczysz bedzie dobrze i oczywiscie ze kiedys bedziesz calkiem zdrowy.Ja wierze w ciebie trzyymaj tak dalej i sie niepoddawajn nawet jak by ciezko niebylo!Pozdrawiam! :lol: :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez runa 12 lip 2006, 23:05
didado
chylę czoła i czuje się dumna...pozdrawiam i tak trzymać wszyscy :D :D
DONIEŚ NA SWÓJ LĘK. JEST TO JEDYNY POŻYTEK Z DONOSÓW.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 maja 2006, 16:32
Lokalizacja
gdansk

przez runa 12 lip 2006, 23:17
coś w tym jest......

pozdrawiam
DONIEŚ NA SWÓJ LĘK. JEST TO JEDYNY POŻYTEK Z DONOSÓW.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
10 maja 2006, 16:32
Lokalizacja
gdansk

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 12 lip 2006, 23:25
Deunia no, no w koncu ktos cos sensownego napisał......Oskar dla tej Pani...albo nobel.... I tajemnica nerwicy rozwiazana.... Kazdy powinien to sobie spisać... ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Mrówka 13 lip 2006, 11:58
Zainteresowało mnie dlaczego pies Ci pomaga?? Mogłabyś to wytłumaczyć??
Cała rzecz w tym,by mieć trochę względów i troski o Innych - Kubuś Puchatek
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
18 cze 2006, 16:23

Avatar użytkownika
przez czarna741 13 lip 2006, 12:06
Deunia dzięki za te rady :D :D
super porady dla wszystkich nerwusków :roll: :roll:

[ Dodano: Czw Lip 13, 2006 12:07 pm ]
co nas nie zabije to nas wzmocni
cieszmy się każdym danym nam dniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
27 cze 2006, 12:25
Lokalizacja
Kwidzyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do