Co trzyma was przy życiu?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 20 kwi 2012, 21:17
nic mnie nie trzyma przy życiu, widzę tylko ciemność
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 kwi 2012, 21:30
Jedyne ciepłe uczucie,którego kiedyś doświadczyłam,które gdzieś tam we mnie jest,choć zakopałam je bardzo głęboko i nadzieja na to,że jeszcze poczuję coś takiego i zakończy się to happy endem,a nie łzami...ech...marzenie ściętej głowy...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez pisanka 22 kwi 2012, 23:09
ciekawość jak potoczy się ono dalej.. no i ON
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez SadSlav 23 kwi 2012, 01:12
Jedynie tajemnica dalszego życia...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Verona 23 kwi 2012, 01:20
Mnie właśnie też ta ciekawość, co wydarzy się jutro a może "coś", dzięki czemu wyjdę wreszcie z tego marazmu w którym tkwię.
Taka nadzieja, że może jutro będzie lepiej, wiem, ze będzie - tylko kiedy???? Trzeba cierpliwie czekać. Mam już doświadczenie w takich stanach i nauczyłam się cierpliwości, raz trwa to dłuzej np. 10 m-cy a raz krócej np. 3-4 m-ce ale już wiem, że zawsze "kiedys" wraca znów chęć do życia.
Mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie więc czekam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 10:55

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez hagar 23 kwi 2012, 17:47
rodzina mnie trzyma przy życiu
DIANKA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 21:38

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 23 kwi 2012, 18:08
tylko świadomość że stanu śmierci nie da się odwrócić.
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez L.E. 23 kwi 2012, 18:10
Lady Em., a chłop to już nie? :D
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 23 kwi 2012, 18:11
L.E., ja już nie mam na nic siły... Beczę i myślę tylko o tym jak bardzo chcę umrzeć. Ale nie mogę no! :why:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez L.E. 23 kwi 2012, 18:14
Lady Em., będzie lepiej ;)
Wyrycz się, zrobi Ci się lepiej. Przecież nie jest tak, że jest źle cały czas. Chwilę jest źle, potem znowu dobrze ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 23 kwi 2012, 18:18
L.E., właśnie jest źle... cały czas... :why: chciałabym skończyć ze sobą ale kurde, no nie mogę! A nuż spotka mnie coś fajnego jeszcze w życiu :why:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez L.E. 23 kwi 2012, 18:19
Lady Em., oczywiście, że spotka.
Zresztą jak to nie jest dobrze? Jeszcze do niedawna byłaś wesoła, energiczna i biegająca wokół Malty :P
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 23 kwi 2012, 18:29
L.E., ech dawne dzieje... Jakby było to wieki temu.
Nie pamiętam już jak to jest być szczęśliwą...
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez L.E. 23 kwi 2012, 18:33
Lady Em., wcale nie tak dawno, na pewno niedługo znowu tak będzie ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nocne.niebo i 5 gości

Przeskocz do