Co trzyma was przy życiu?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co trzyma was przy życiu?

przez leon21 26 sie 2011, 21:25
lęk przed karą bożą, chęć jednak walki do końca (mam taki charakter,że nie odpuszczam).
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 sie 2011, 00:34
A ja kce dożyć momentu kiedy hmm osoby które lubie z tego forum napiszą,że są totalnie szczęśliwe a po zaburzeniach nie ma już śladu;)I wspólnie z tymi osobami chciałbym się iceszyć w jakimś temacie;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez hooain 27 sie 2011, 01:01
Ciekawość i żarełko.
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Denial 27 sie 2011, 02:38
Sama się trzymam przy życiu ;)

Wszystko przez nastawienie. I brak wiary.

Jestem ateistką - znam opinie typu "nie mogłabym/nie mógłbym tak żyć - nie wierzyć, że śmierć nie jest końcem". A mnie to właśnie napędza. Perspektywa końca. To, że życie nie jest wstępem do niczego, żadnym testem - jest po prostu życiem.

I lubię chodzić. Lubię patrzeć. Dotykać, smakować, słuchać.
Lubię to co jest teraz - to, że jestem na tyle "udanym egzemplarzem" człowieka, że mogę (póki co) tego wszystkiego doświadczyć.

Oczywiście, że wcześniej w to wszystko wątpiłam.
Ale dziś - nawet gdy jest ciężko, gdy boli - ciągle, za wszelką cenę uciekam przed GAME OVER w moim życiu.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez kahir 27 sie 2011, 03:10
muzyka. udowodnione naukowo i potwierdzone przez mnie. tyle razy, ile ratowała mi życie - niezliczona niezliczoność. i.. krew pulsująca w moich żyłach i tętnicach, tlen po tychże krążący, potencjały czynnościowe w mózgu i na obwodzie - wszystko to co składa się na to, że żyję, funkcjonuję. lubię żyć. zwłaszcza, że to życie, to jedyne co mam. jest parszywe, oj strasznie, ale cholera.. nawet mając przekonanie, że nigdy nie będzie takie jakbym chciał. jak kiedyś chciałem. planowałem. marzyłem. nawet mając takie przekonanie chcę go więcej. myślę, że do końca będę, mniej lub więcej, pokrzywiony, ale skończyłem z wycofywaniem się, rozkładaniem rąk, ciągłą ucieczką. mam pakt o nie-nic-nierobieniu. z samym sobą. wiecie co? to strasznie dziwne, ale mimo, że choroba zabiera mi połowę myśli i czasu, potrafię być szczęśliwy. to jakiś cholerny bonus genetyczny. albo wpływ leków, które brałem. albo lsd zmutowało mi mózg. nie wiem. podoba mi się to. trzyma mnie przy życiu fakt, że często jest fajne, mimo iż spierdolone niezliczoną ilość razy. karma. nie wierzę w nią. yin i yang. my i oni. podłoga i sufit. a wszystko i tak zamknięte w czterech ścianach mojej głowy. równowaga. nie dlatego, że "musi być". że jest w przyrodzie. zaczynam ją dostrzegać i chyba się zaraz rozpłaczę :mrgreen: czuję spokój, mimo niezliczonej liczby spierdoloności dnia jutrzejszego. i już nie chciałbym chcieć. teraz chcę. teraz. od zaraz. już.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Co trzyma was przy życiu?

przez CichoCiemny 27 sie 2011, 06:21
kahir napisał(a): trzyma mnie przy życiu fakt, że często jest fajne, mimo iż spierdolone niezliczoną ilość razy.


Spodobało mi się to zdanie. Bo tak samo bym sformułował odpowiedź na pytanie zadane w tym temacie.
Żyję, bo jak umrę to nie doznam już tych wszystkich, pięknych chwil, które mogę przeżyć za życia. I to jest takie proste, a zarazem takie głębokie, że aż chce się żyć. :smile:
I muzyka i filmy i fotografia i każdy rodzaj sztuki, który mi się podoba i ludzie, którzy ją tworzą i dają mi nadzieję, że w trudnych chwilach zawsze mogę liczyć na ich twórczość.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 sie 2011, 06:31
KeFaS, faktycznie...ciekawe podejście...pouczające
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co trzyma was przy życiu?

przez womanofglass 02 wrz 2011, 13:36
przyjaciółka i hobby - fotografia, chociaż w to też cora bardziej wątpię.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 wrz 2011, 19:08

Co trzyma was przy życiu?

przez Anna Maria 02 wrz 2011, 14:18
moje psiaki
Anna Maria
Offline

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 02 wrz 2011, 14:19
nadzieja, że dobrych ludzi w w końcu spotykają dobre rzeczy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez lucus 08 wrz 2011, 23:17
Świadomość ,że może być naprawdę dobrze. Przecież przez parę miesięcy czułem się jak nowo narodzony.Po latach ciężkiej depresji to był dla mnie stan zaskakujący ,całkiem nowy,nowe uczucia i emocje,świat postrzegany zupełnie inaczej,potrzeba bliskości.A byłem przekonany,że u mnie to niemożliwe...Od kilku tygodni jednak znowu jest gorzej.Teraz znów są lęki przed ludźmi i brak sił ,ale skoro mój mózg raz pokazał że potrafi ,to jeszcze odżyje.Tą wiarę wciskam na siłę między czarne wizje,których puki co nie mogę się pozbyć jak natręctw.Czekam. No cóż,trzeba pracować nad cierpliwością.Dopamino - ja tam jeszcze wrócę. :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
28 sie 2011, 23:30

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez Sylwia. 30 wrz 2011, 15:49
Mnie przy życiu trzymają inni ludzie... Nie żyje się dla siebie, życie jest po to aby dawać coś z siebie innym ludziom...
"- Przecież ona się ciągle uśmiecha.
- To spójrz na nią kiedy jest sama..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 08:19

Co trzyma was przy życiu?

przez coma 30 wrz 2011, 16:08
mama, jak odejdzie to nic mnie nie będzie trzymało przy życiu :( odejdę razem z nią.
coma
Offline

Co trzyma was przy życiu?

Avatar użytkownika
przez kicikici 30 wrz 2011, 16:10
Ja wierze w zycie po smierci i w reinkarnacje i wiem ze moje zycie jest examinem ktory przejde no matter what...takze nie poddaje sie i walcze o siebie.
Trzyma mnie tez nadzieja ze w koncu naucze sie akceptowac szczescie i bede umiala zyc a nie tylko oddychac. Trzyma mnie moja wlasna decyzja ale i tez milosc od meza i kotow:)


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do