Pewność siebie

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Jak zdobyć pewność siebie i nie bać się porażki?

przez Mari 16 cze 2009, 15:08
To właśnie mój problem
Boję się co będzie jeśli coś mi nie wyjdzie...
Wydaje mi się że moi znajomi,koledzy,koleżanki uważają mnie za głupszą,trochę dziwną bo jestem cicha...
tak,właśnie taka jestem,boję się odezwać bo boję się że coś głupiego palnę,że zrobię sobie wstyd.
Brak mi pewności i wiary w siebie...
Co mam zrobić by się nie bać?Co?
Nie chce całe życie być cicha
Co mam robić?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 cze 2009, 14:20

Re: Jak zdobyć pewność siebie i nie bać się porażki?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 16 cze 2009, 18:21
Moze masz tempoerament flegmatyka, osobay spokojnej albo jestes tez niesmiala albo to i to :) Soprobuj znalezc najpierw tematy w ktorych dobrze sie czujesz, np zwierzeta, polityka, sport, makijaz itd i uloz sobie najpierw przed lustrem kilka zdan. Pozniej w towarzystwie zobaczysz ze jak zaczniesz rozmawiac na dany temat to ludzie sie dolacza i poplynie rozmowa a Ty bedziesz z nimi rozmawiac swobodnie :) Powodzenia :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Jak zdobyć pewność siebie i nie bać się porażki?

przez Anieta 16 cze 2009, 19:19
Witam:) Agusiaww ma racje;) praca nad soba to ważny element egzystowania z ludzmi, poznawanie ich i siebie..Nie raz człowiek popełnia gafy bynajmniej ja:), ale z każdej sytuacji można wyjśc..tylko trzeba pracowac nad tym:) ..bardzo dobre jest ćwiczenie własnie przed lustrem..I lusto pomaga..widzisz także wtedy swoją mowe ciała- ktora jest wazna

Napisze cosik na marginesie iż..Ja stawałam przed lustrem na poprawe humoru..wyciagałam palec i mówiłam do siebie zmienionym głosem..cześc sexsowna kobietko..zaraz zaczełam sie smiać i przechodziły mi dąsy:)..
Pozdrawiam ;) i życze miłego wieczorka:)
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać..:).
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
14 cze 2009, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pewność siebie

przez Margaryna9 12 sie 2010, 09:08
Pewność siebie której nam często brak.,, jak z tym walczyć ?Ja postawiłem na siłe fizyczna zaczołem ćwiczyc i chce sie zapisać na jakies sztuki walki :)
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Pewność siebie

Avatar użytkownika
przez linka 12 sie 2010, 09:39
Właśnie miałam pisać, ze fajnym sposobem jest zapisanie się na jakieś sztuki walk, podnosi się pewność siebie, poznaje się chcąc- nie chcąc troszkę osób ze wspólnymi upodobaniami - a do tego poprawia się wygląd zewnętrzny no i jeśłi trafi się na "uduchowioną" sztukę walki można się kilku rzeczy nauczyć.
Ja bym bardzo chciała trenować Aikido - to dość specyficzna sztuka walki - nie uczy się w niej ataku a jedynie obrony, bardzo trudna...
Generalnie pomysł bardzo ok :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pewność siebie

przez Margaryna9 13 sie 2010, 15:37
ja pojde na boks tajski :p i zaczynam trening na silowni trzymajcie kciuki za mnie
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Pewność siebie

Avatar użytkownika
przez linka 13 sie 2010, 16:53
Bleeeee :hide: , boks tajski to SPORT walk a nie sztuka walki, to duża różnica........ bleh, tylko się tłuką...bez żadnej filozofii...dla mnie to sport dla karków ( bez obrazy ;) )
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pewność siebie

przez Margaryna9 13 sie 2010, 16:54
chce nienawisc ktora jest we mnie zamienic w sile :p trzym ajcie kcuki za mnie.
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Pewność siebie

Avatar użytkownika
przez linka 13 sie 2010, 16:58
To może lepiej na Karate idź.....albo Taekwondo czy Aikido - tam poza bezmyślnym walenie w worek treningowy (muay thai :roll: ) nauczysz się panować nad złością i uspokajać umysł :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pewność siebie

Avatar użytkownika
przez Lajla 13 sie 2010, 17:48
Ja uważam, że "walenie" w worek treningowy też ma swoje pozytywne aspekty. Możesz rozładować negatywne emocje, jakie masz w sobie\(złość, agresję) i do tego nikomu nie robisz krzywdy:)
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Pewność siebie

Avatar użytkownika
przez linka 13 sie 2010, 18:07
Lajla, no tylko gorzej jak nauczą cię takich technik że będziesz umiała komuś zrobić porządną krzywdę i tak zacznie się wyładowywanie agresji.......

Dlatego uważam, że taki bezmózgi trening bez żadnego podbicia filozoficznego to ZUO!
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Pewność siebie

przez Ludowa 13 sie 2010, 18:16
Sama trenowałam kung fu kilka lat. Już nie ćwiczę (kontuzja barku). Na treningach był położony spory nacisk na stronę duchową i faktycznie było tak, że ci którzy zapisali się tylko po to by nauczyć się 'naparzać' odpadli szybko. Treningi były ciężkie, a im brakowało motywacji. Więc w ostatecznym rozrachunku z 'naparzania' też nic nie wyszło ;).
Ludowa
Offline

Re: Pewność siebie

Avatar użytkownika
przez Lajla 13 sie 2010, 18:27
To nawet dobry pomysł. Lubie filozofię, a do tego naparzanie :D . Chyba się wybiorę na jakieś sztuki walki.
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Pewność siebie

Avatar użytkownika
przez Radison 13 sie 2010, 19:05
To ja polecam taniec :D. Faceci uczą się pewnego prowadzenia partnerek, partnerki kobiecości na parkiecie, a wszyscy lepszej kontroli i świadomości własnego ciała. :great:
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
22 sie 2006, 19:27
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do