Co mi pomoglo..

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 maja 2011, 12:59
Ja mam świetny kontakt ze swoją psycholog . Dużo mi pomaga , ostatnio na spacer chciałem ją Prosić .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez antracytowa 22 maja 2011, 13:14
Tak, ludzie i ktoś z kim można porozmawiać są bardzo ważni.
Detektywmonk, ja kiedyś podwoziłam gdzieś swojego psychologa, gdy po mojej wizycie bardzo się spieszył, a swój samochód miał w warsztacie. Ciekawe doświadczenie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 maja 2011, 12:39

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 maja 2011, 13:16
Ja nie mam auta . A ze spaceru nici , a Beata koło 40 chyba nie jest zła za to co jej mówię .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez antracytowa 22 maja 2011, 13:19
detektywmonk napisał(a):Beata koło 40 chyba nie jest zła za to co jej mówię .

Przepraszam Cię, ale nie bardzo zrozumiałam :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 maja 2011, 12:39

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 maja 2011, 13:27
Ma tyle lat . I nie jest na mnie zła , jak ją zapraszam do kina lub spacer .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 maja 2011, 13:32
detektywmonk, Zapraszasz Ją, ale Ona chyba mam nadzieję.....nie chodzi z Tobą na te spacery i do kina? :shock:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 maja 2011, 13:33
No nie , lecz tak terapia mi pomaga . Piszę poważnie , o wizycie u Beaty czuję s jakbym wygrał miliard w totka .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 maja 2011, 13:36
detektywmonk, Zapytałam bo wiesz ....... w relacji terapeuty z pacjentem nie może być tego typu "wyczynów"
Cieszę się,że jesteś miliarderem! :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 maja 2011, 13:39
No to oczywiste ,że żadnego seksu między nami nie będzie . To wiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 maja 2011, 13:44
detektywmonk, :shock:

Ja o sexie nawet sobie nie pomyślałam :mrgreen:
Teraz to przesadziłeś! :mrgreen:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 maja 2011, 14:20
ups :oops: :P :mrgreen: :roll: ;) 8) :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 maja 2011, 11:06
-odkrycie nowej pasji -tresura psów
-wzajemne motywowanie się z facetem - ja wychodzę on rzuca fajki
-ruch !! rolki !!
-działka
-mój boski terapeuta, którego uwielbiam i gdyby nie on bym siedziała nadal w łóżku i biadoliła choć czasem mi się zdarza ale już nie w takim stopniu :D
-zrzucenie paru kilo mnie zmotywowało do działania

ale jednak chyba najbardziej terapia. chociaż mój ojciec twierdzi że chyba mało się zmienia. ale tez nie widział mnie w łóżku, gdzie nie potrafiłam wstać się umyć i pozmywać naczyń, nie mówiąc o jakiejś systematyczności w dbaniu o siebie, wychodzeniu itp. no i tym że to ja jeżdżę do psychologa a nie on do mnie, nawet w kryzysowej sytuacji jak niemal padam na zawał bo mój chłopak przebija sobie niechcący tętnice i cały dom jest w krwi :roll: :great: :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 maja 2011, 11:33
Literatura . To mi pomaga . A czytam od Mastertona po Grocholę :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Co mi pomoglo..

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 maja 2011, 11:40
detektywmonk, po Mankella :D który akurat wczoraj mi zaszkodził swoją nową książką bo dostałam ataku że umrę jak się za dużo o śmierci naczytałam :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do