Siedem złotych metod

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Siedem złotych metod

przez Meferot 14 cze 2010, 20:38
Wprawdzie ja się jeszcze nie wyleczyłem z tego paskudztwa, ale mam dla Was kilka bardzo dobrych porad, które z pewnością Wam pomogą. Dodam, że mam dopiero 18 lat, więc nie wiem czy te moje sposoby pomogą osobą starszym.

Po pierwsze!
Nie zamartwiaj się ciągle, staraj się odgonić te myśli. Wiem, jest to strasznie trudne, ale musisz walczyć.

Dopóki walczysz jesteś wygranym.


Po drugie!
Nie siedź bezczynnie, cały czas coś rób. Przebywaj jak najwięcej na świeżym powietrzu. Biegaj, jeździj na rowerze, pływaj na basenie!

Ten sposób poprawia mi humor najszybciej. Biegam razem z kumplem, zawsze o czymś rozmawiamy, a gdy dochodzi do tego zmęczenie zapominam, że jestem chory. Początki były trochę trudne bo wmawiałem sobie, że dostane zawału, ale ku*wa! Przebiegłem ponad 5km i nadal żyje!


Po trzecie!
Muzyka - ona wyzwala ciało i umysł! Warto znaleźć sobie kilka kawałków, które podnoszą na duchu. Ja wybrałem sobie takie:
Marek Grechuta - Dni których nie znamy
T.Love - Chłopaki nie płaczą
Dżem - Naiwne pytania

Polecam chodzenie na koncerty ulubionych zespołów. Jeśli lubisz Rock to z pewnością nieźle się wyżyjesz pod sceną.


Po czwarte!
Zwierze w domu! Najlepiej pies. Wtedy czujesz, że musisz być za kogoś odpowiedzialny i podchodzisz inaczej do życia. Z drugiej strony zwierzak potrafi nieźle rozbawić.


Po piąte! ;p
Komedie, kawały, ulubione seriale, coś na czym na dłużej skupisz uwagę.


Po szóste!
Imprezy ze znajomymi, ogniska, grill, wycieczki. Za pomocą tej metody myślałem już, że nerwica mi znikła, niestety zestresowałem się na nowo zapaleniem zatak po wyjeździe do Zakopanego xD


Po siódme!
Nie zmieniaj planów! Rób to co zaplanowałeś, a dodatkowo stawiaj sobie nowe cele.
Od pół roku mam prawo jazdy, od kilku miesięcy auto. Początkowo bardzo bałem się sam jeździć autem. Nie zrezygnowałem jednak z codziennej jazdy do szkoły i teraz nie żałuje, choć czasem czułem się przez to gorzej to teraz spokojnie i bez paniki sobie jeżdżę.
Wiem, że niektórzy nawet bez nerwicy będą się panicznie bali wejść do dzikiej jaskini, jednak ja się nie poddałem i dwa tygodnie temu w pojedynkę z kumplem zwiedziliśmy 4 spore jaskinie, bardzo ciasne, w niektórych miejscach strop sięgał na wysokość 40cm.
Tylko polecam kaski, bo pod koniec uderzyłem się w łeb i przez nerwice myślałem, że mam wstrząs mózgu ;p


Powodzenia życzę!
Dajcie znać czy Wam pomogło.
Ale nie bój nic - minie jakiś czas
Poczuj chłodny świt, wszystko przejdzie Ci
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 cze 2010, 18:37

Re: Siedem złotych metod

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 14 cze 2010, 22:07
1 Ta sentencja kojarzy mi sie z kimś kto 24h/dobe pomaga mi walczyć.
2 Dla mnie niesamowity wyczyn, otworzyć rano oczy, zwlec zwłoki z wyra i egzystować. Daje rade !
3 O tak! O tak! Nie ma to jak rock na fulla, darcie paszczy - od razu mam energy do życia :mrgreen:
4 3 tyg temu zostałam mama malusiej koteczki, niedługo moge przywieźc ja do domu, po uśpieniu moich piesiów, znowu będe mieć zwierzaka :mrgreen: potwierdzam zwierz w domu to radość!
5 Noo, wystarczy, że spojrzę rano w lustro i mam ubaw po pachy do wieczora :lol:
6 Nie posiadam znajomych.
7 Jestem kobietą, to wyklucza sie , albowiem kobieta zmienna jest ! :mrgreen:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Siedem złotych metod

przez eldruto 15 cze 2010, 10:34
Podpisuje sie pod radami - nic samo sie nie zmienia.
Nie przyjdzie nagle dzien w ktorym wszystko minie jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki. Trzeba samemu sobie troche rzeczy poukladac, postarac sie, a uda sie.
pozdrawiam
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
14 gru 2009, 19:26
Lokalizacja
wioska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Siedem złotych metod

przez Anrey 15 cze 2010, 18:43
ja nawet dzisiaj myślałam, żeby się zabić. i wiecie co mnie powstrzymuje? za kilka dni będę miała pieska, na którego czekałam od kilku lat! :D niby nic, a cieszy :) boję się tylko reakcji rodziców, bo nie chcieli póki co mieć żadnego zwierzaka. ale on będzie tylko mój! xD

A co do tych rad, to naprawdę pomagają, ale nie na dłuższą metę, przynajmniej u mnie. Jak jestem z kimś - to jest ok. Ale kiedy zostaję sama, zaczynają się moje chore schizy.
My insecurities could eat me alive.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 cze 2010, 20:01
Lokalizacja
woj. podlaskie

Re: Siedem złotych metod

przez Meferot 16 cze 2010, 18:42
Staraj się przebywać jak najwięcej z innymi ludźmi, to nie jest trudne.

A ja sobie kupiłem kaktusa ;p Stoi na biurku obok komputera, jak się denerwuje to na nim skupiam uwagę.
Jutro idę do lekarza bo się trochę denerwuję objawami, które nie należą do nerwicy, czyli:
- od 3 mc-e powiększone węzły chłonne,
- strzelanie w karku przy odchylonej głowie,
- krostka na dłoni, przezroczysta,
- strzelanie w mostku podczas kichania.

;/
Ale nie bój nic - minie jakiś czas
Poczuj chłodny świt, wszystko przejdzie Ci
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 cze 2010, 18:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do