Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

przez Davin 03 lip 2013, 01:30
koszykova chyba ciężko o takich...
Davin
Offline

Wkurza mnie:

przez Monar 03 lip 2013, 01:30
jeszcze na dodatek się dobijam faktem, że mój t to skurwysyn . czytam i słucham jakieś audio tego co zrobił w domu dziecka i jestem załamana, że mu wierzyłam

-- 03 lip 2013, 01:30 --

davin, trzeba takich szukać ze świecą... a świeca się wypali i nadal takich nie ma
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez koszykova 03 lip 2013, 01:31
Monar, smutny optymizm jest taki, ze przynajmniej wiesz na czym stoisz. Ja sie juz pogodzilam z ta samotnoscia, tez wczesniej to przezywalam tak jak Ty. W sumie do teraz przezywam, ale u mnie sytuacja troszke inna.


davin, ciezko, ale juz wole życ marzeniami i wierzyc, ze cos takiego istnieje, niz cierpiec dzien w dzien i zastanawiac sie czy to ja jestem jakas nienormalna czy po prostu w skrocie do dupy i temu nikt mnie nie chce.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

przez Monar 03 lip 2013, 01:37
koszykova, ja nie chcę być samotna, bo jak jestem samotna, to mi źle, a jak mi źle, to wracają akty samookaleczenia się + próby myślenia o samobójstwie, a nawet i próby s....

-- 03 lip 2013, 01:37 --

A nie chcę do tego wracać.

Nie umiem żyć tylko dla siebie samej, bo się nie kocham, wręcz na odwrót - siebie nienawidzę

już nawet odechciało mi się pracować :?
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Wkurza mnie:

przez Davin 03 lip 2013, 01:43
Monar albo na tym forum. :P
Davin
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez koszykova 03 lip 2013, 01:45
Monar, zobaczymy co Ci odpisza na wiadomosc. Probowalas zlapac kontakt z ludzmi tzw ' z problemami ' ? w realu mam na mysli...

Mi na przyklad pomaga rozmowa z pewnymi ludzmi z forum, mam nadzieje ze kiedys sie z nimi spotkam. Czuje ze rozumieja mnie i sie nie musze czaić przed nimi kim jestem na prawde. Przy znajomych z reala (tez mi sie wydawalo, ze sa moimi przyjaciolmi) musialam zakladac maske i grac. Wczesniej byla tragedia.

Czuje sie glupio jakos tak teraz... wstydze sie
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Wkurza mnie:

przez Monar 03 lip 2013, 01:48
koszykova, wydaje mi się, że nawet z ludźmi z forum nie umiem się dogadać. :bezradny:
poza tym z Torunia to tu mało ludzi, a z takimi samymi problemami to nikogo nie znajdę.
Też mam taką mega ochotę z kimś o tym wszystkim pogadać, wypłakać się...
Ale nie mam komu. To wszystko jest takie frustrujące.
Zaraz popłaczę się przed monitorem.
Choć i tak ost płakałam cicho po nocy...
Ale to nie to samo.
Ja chciałabym się wyżalić komuś, tak w realu, rozumiesz - to jest zupełnie co innego niż pisanie na forum.

Ja cały czas muszę grać, udawać, że jest w porządku, bo inaczej nikt mnie nie chce znać.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Wkurza mnie:

przez Davin 03 lip 2013, 01:51
Dziewczyny weźcie się w garść.
Davin
Offline

Wkurza mnie:

przez Monar 03 lip 2013, 01:53
davin, właśnie dlatego przegrałam. bo nie umiem
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez koszykova 03 lip 2013, 02:00
Monar, wierz mi albo i nie ale cholernie Cie rozumiem. Nienawidze przez to z domu wychodzic. Musze rżnąc głupa na uczelni, udawac ze jest ok, wysluchiwac jak sie ciesza i zartuja ze mnie 'goska to zawsze taka zabawna, rozgadana'. W domu nie ma sie do kogo odezwac. Wszystko mnie denerwuje, mam ochote piznąć tym w cholere. Czuje sie przez to w zawieszeniu. I nie mam sensu zycia, a smierci sie boje.
Dobrze ze chcialabys sie wygadac komus w realu, ja to sie wstydze, nie umialabym, jestem juz jak kamien, nie czuje prawie nic.
Tez czesto mysle, ze nikt nie ma podobnych/takich samych problemow jak ja. Jednak jesli trafi sie osoba, która jest otwarta na to co do niej mowisz to da sie odczuc zrozumienie, jakies zaangazowanie w rozmowe, w problemy. Niewazne jakie macie problemy, ale wazne co oboje odczuwacie. Tez na poczatku szukalam osoby do pogadania dda/ddd, fobia spoleczna, a utrzymuje kontakt z osobami, które tylko nieznaczeni zahaczają o tą tematyke.
Z tym realem jest gorzej, ale sprobuj moze faktycznie znalezc kogos TU. Granie, udawanie na dluzsza mete na tej 'scenie' wyniszcza totalnie, pojawia sie bezsens, tlumi sie to wszystko. Az mi sie chce krzyczec i plakac w nieboglosy jak mysle jakie to wszystko beznadziejne jest!!
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Wkurza mnie:

przez Davin 03 lip 2013, 02:00
A co ja mam powiedzieć?

-- 03 lip 2013, 02:00 --

A co ja mam powiedzieć?
Davin
Offline

Wkurza mnie:

przez Monar 03 lip 2013, 02:07
nie mam sensu zycia, a smierci sie boje.

Ja tak samo. Kiedyś, w sumie niedawno, chciałam TO zrobić, a teraz mimo, że pojawiają się 'złe', czarne myśli, to... Nie wyobrażam sobie się zabić. Boję się tej niewiadomej... Choć życie tu to też jedna wielka niewiadoma.
Wolałabym narodzić się na nowo... Spróbować od nowa. Może nie byłabym taka smutna jak teraz

Nie wiem, gdzie szukać ludzi z podobnymi doświadczeniami, w okolicach Torunia...
Tu naprawdę jest mało osób. :(

-- 03 lip 2013, 02:07 --

davin, hymm ??
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez koszykova 03 lip 2013, 02:16
Monar, gdybys sie urodzila ponownie to musialabys przezywac to wszystko od poczatku. To ze tak jest to wina rodzicow i ew. srodowiska. Tu sie nic nie zmieni. Ja mam tak, ze panicznie boje sie umrzec, wiec kiedys jak sie okaleczylam, to sie tak przestraszylam, ze przestalam - wkrecilam sobie ze umre.

Sprobuj ogolnie pogadac z ludzmi na tematy, gdzie widzisz problem. Jest pkp, pks, hulajnoga... a tak na serio, to zawsze mozna sie jakos spotkac. Znajdz na razie osobe z ktora bedzie Ci sie dobrze gadac. Miejscowoscia sie nie martw, to jakos mozna ogarnac. Ja zaczelam [zalosnie chyba] od watku cos w desen kto pogada na priv... jakos poszlo.

Ode mnie tez malo osob albo sa osoby ktore maja zupelnie inne problemy, jakos nie mialam odwagi napisac, nie wiem, cos mnie zniechecilo.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Wkurza mnie:

przez Monar 03 lip 2013, 02:20
koszykova, ja nie piszę z nikim na priv, jak chcę się wygadać, to piszę ogólnie na forum, choć też nie chciałabym tak w sieci o sobie dużo pisać i może racja - lepiej by było na priv. kiedyś na priv pisałam z ludźmi. warto by było do tego powrócić. chciałabym poznać jakiegoś DDA. :(
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do