Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Kiya 21 wrz 2012, 21:11
Transfuse, kurde, ja nawet tapczanu nie mam :why:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Transfuse 21 wrz 2012, 21:16
Kiya, <tulam> w sumie nie obchodzi mnie to co stanie się ze mną po śmierci. Ważne, żeby moje narządy, jeśli będzie taka możliwość i będą w dobrym stanie były przekazane do przeszczepu.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Kiya 21 wrz 2012, 21:17
Transfuse, a masz kartę dawcy, czy co-to-tam-ma-być? Jeśli jesteś na lekach, to Twoja wątroba jest już pewnie w średnim stanie :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Transfuse 21 wrz 2012, 21:20
Kiya, nie biorę żadnych leków, jestem biegaczem i mam oświadczenie woli :)
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Kiya 21 wrz 2012, 21:23
Transfuse, no to gratuluję :great:
I życzę niemasakrującej śmierci :twisted: ;)
(no ej, jak często ma się okazję życzyć komuś śmierci i nie mieć czegoś złego na myśli? Musiałam skorzystać ;) )
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Transfuse 21 wrz 2012, 21:25
Kiya, spoko :mrgreen:
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez frytka 21 wrz 2012, 21:27
grunt, żeby się bebechy nie zmarnowały :mrgreen:

wkurza mnie, że ciągle napataczają się w moim życiu jakieś psychole... czy ja mam na czole napisane: przygarnę kopniaka w tyłek :?: porozmawiałam sobie szczerze z przyczyną niemiłej sytuacji i okazuje się, że współlokator sam chce się pozbyć kłopotu ale kłopot ma nierówno pod sufitem i nie dość, że go szantażuje, to jeszcze ubzdurało se to, że ja mam coś z tym wspólnego. mam dość czyichś problemów :evil:
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Transfuse 21 wrz 2012, 21:44
2Proof, Intryga to coś strasznego. Raz w życiu byłem zamieszany w taką insynuację, było niemiło :( Powodzenia w rozwiązywaniu "problemu"
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 22 wrz 2012, 11:59
Kiya, Transfuse, jedną z pierwszych rzeczy które mi zrobili na początku terapii, było pełne badanie krwi. Czy czasm mojemu samopoczuciu nie jest winna tarczyca, cukrzyca, czy nie wiadomo jaki niedobór :roll:
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Transfuse 22 wrz 2012, 12:43
sleepwalker, jakiś czas temu matka badała mi krew, było wszystko ok.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Abbey 23 wrz 2012, 01:38
że jestem w konflikcie z samą sobą i swoimi uczuciami, tak bardzo chciałabym to poukładać, przynajmniej pod jednym-dwoma względami... Mniej być naiwną i wyczuloną :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 wrz 2012, 01:43
Abbey, w człowieku zawsze będzie jakiś konflikt.Nie można tego całkowicie wyeliminować.Można to spróbować lepiej zrozumieć i może wtedy zwracać uwagę na swoje zachowanie,ale i tak zawsze znajdzie się jakaś płaszczyzna,na której pojawi się wewnętrzny konflikt...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Abbey 23 wrz 2012, 10:35
Lilith, chcę chociaż trochę dogadać się z sobą, a nie przy każdej decyzji bić się z myślami.. Przy każdej, najmniejszej... :? Wiem, że nigdy nie jest idealnie i wspaniale... Ale tak chociaż troszkę, odrobinkę...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Kiya 23 wrz 2012, 13:22
Wszystko.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do