Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

przez LitrMaślanki 30 sty 2011, 20:20
:why: :why: to w takim razie o mnie :why: :why: :why:
LitrMaślanki
Offline

Wkurza mnie:

przez Brid 30 sty 2011, 20:23
a mnie wkurza brak tolerancji niektórych użytkowniczek i dzielenie ludzi ,a tych którzy jęczą - pojęczymy razem i na tych co nie jęczą - a myślą.
ot.
Brid
Offline

Wkurza mnie:

przez dogomaniaczka 30 sty 2011, 20:24
o gówno...ryczę wyję. napisałam do jedynej przyjaciółki jaką wydawało mi się że mam nawet nie raczyła odpisać. jak jej napisałam że aha no fajnie że jak już się uzwenętrznie to nikt mi nie odpisuje to napisała mi że " bo to odstrasza i niby co ma mi powiedzieć że sama się pogrążąm" mogła napisac cokolwiek żebym czula ze kogos mam. właśnie pomoglam jej przyjaciolce zawsze staralam sie byc dla niej odpisac jak miala problem nawet jak nie umialam jej pcoiesyzc...../cenzura/.....zajebiscie.........
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

przez Brid 30 sty 2011, 20:27
dominika92 fajne masz przyjaciółki, po zatym jesteś roszczeniową, a to nie ma nic wspólnego z przyjaźnią :?
Brid
Offline

Wkurza mnie:

przez dogomaniaczka 30 sty 2011, 20:28
Brid nie mam żadnych...myślałam że tą dziewczynę mogę tak nazwać.....widać się myliłam skoro tak ciężko cokolwiek jest napisać...... :why: :why: :why: :why: zaryczę się na śmierć...
dogomaniaczka
Offline

Wkurza mnie:

przez lakuda 30 sty 2011, 20:45
Dominika.. tulę..
ja , poza P, nie mam przyjaciół
nie mam co do tego wątpliwości

ale jestem jedynaczką, więc już jakiś czas temu poradziłam sobie z życiem w samotności, z poczuciem, że nikomu nie można ufać..
bo w końcu przyjdzie taki moment, że nawet najlepszy przyjaciel wykorzysta przeciwko tobie to, co mu powiedziano w zaufaniu..

a z Piotrem.. jedziemy praktycznie na tym samym wózku..
nic nie tracimy, a możemy jedynie zyskać.. tak myślę..

-- 30 sty 2011, 19:46 --

Brid napisał(a):a mnie wkurza brak tolerancji niektórych użytkowniczek i dzielenie ludzi ,a tych którzy jęczą - pojęczymy razem i na tych co nie jęczą - a myślą.
ot.
Brid, to o mnie?
lakuda
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez marcja 30 sty 2011, 20:59
Dominika, bylo sie tu uzewnetrzniac, a nie wobec kolezanki, ktora nerwicowych problemow raczej nie rozumie... Z drugiej strony ja tez lubilam pisac z prosba o wsparcie do znajomych, ktorzy na nerwice nie choruja. Ich odpowiedz byla czesto taka: (jak juz za duzo mowilam/pisalam o nerwicy: "Przestan w koncu pierdolic glupoty! Za duzo o tym myslisz! I przyznam, ze mnie taka odp. satysfakcjonuje, choc moze dla innych jest za ostra :mrgreen: Natomiast gdyby ktos laczyl sie ze mna w bolu, wpadlabym w jeszcze wieksza panike ;) Wole twarde postawienie mnie do pionu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Wkurza mnie:

przez paradoksy 30 sty 2011, 21:03
niektórzy są niereformowalni :roll:
paradoksy
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez marcja 30 sty 2011, 21:06
paradoksy napisał(a):niektórzy są niereformowalni :roll:


Ze niby ja? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez SamiraQ 30 sty 2011, 21:07
wkurza mnie właścicielka mieszkania która właśnie rozmawia z bratem i widać że z niej piz*a która się o wszystko czepia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
299
Dołączył(a)
06 sty 2011, 23:23
Lokalizacja
Kraków

Wkurza mnie:

przez paradoksy 30 sty 2011, 21:08
marcja, nie, nie o Ciebie chodzi ;)
paradoksy
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez marcja 30 sty 2011, 21:11
Aaaa, to gitara :mrgreen: No bo tak pode mna to napisalas, to myslalam, ze o mnie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Wkurza mnie:

przez dogomaniaczka 30 sty 2011, 23:00
lakuda napisał(a):Dominika.. tulę..
ja , poza P, nie mam przyjaciół
nie mam co do tego wątpliwości

ale jestem jedynaczką, więc już jakiś czas temu poradziłam sobie z życiem w samotności, z poczuciem, że nikomu nie można ufać..
bo w końcu przyjdzie taki moment, że nawet najlepszy przyjaciel wykorzysta przeciwko tobie to, co mu powiedziano w zaufaniu..

a z Piotrem.. jedziemy praktycznie na tym samym wózku..
nic nie tracimy, a możemy jedynie zyskać.. tak myślę..


ja też nie mam nikogo na kim bym mogła polegać..poza moim P. ale on spał i go obudziłam to był bucowaty..potem przeprosił i przytulił..

marcja, no właśnie ona też niby ma jakieś problemu nerwicowe i chyba z.o ..próby samobójcze za sobą itp więc wydawałoby się że powinna rozumieć takie dołki...teraz mi wytłumaczyła że nie o to jej chodziło..a tu niestety często i tak post ginie wśród wielu żali ...:( chwilowo też miałam dosyć forum..
dogomaniaczka
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez marcja 31 sty 2011, 00:03
dominika92 napisał(a):
marcja, no właśnie ona też niby ma jakieś problemu nerwicowe i chyba z.o ..próby samobójcze za sobą itp więc wydawałoby się że powinna rozumieć takie dołki...teraz mi wytłumaczyła że nie o to jej chodziło..a tu niestety często i tak post ginie wśród wielu żali ...:( chwilowo też miałam dosyć forum..


No jak ma z.o to niekoniecznie "powinna" rozumiec, zalezy jakie to z.o. Mam kolezanke z niesprecyzowanym z.o i jej chec pomocy zalezy od jej aktualnego nastroju, czy stanu. Na pewno nie jest to osoba, ktorej mozna byc pewnym i na ktorej mozna polegac w kazdym (lub prawie kazdym) przypadku. Zmienia plany urlopowe, wyjazdowe, szkolne, zawodowe z predkoscia swiatla i z predkoscia swiatla zmienia sie z osoby empatyczna na zimna suke...;) Z tego wzgledu wlasnie, to tylko znajoma, a nic wiecej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do