Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Abbey 15 kwi 2012, 11:19
Wkurza mnie jak jestem traktowana. :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 15 kwi 2012, 12:49
mojanati, dużo możesz! To Twoja decyzja, ale czy chcesz być cały czas tak traktowana? Ja bym go zostawiła. Wiem że to trudne, ale może nie warto walczyć już o związek, ale wreszcie zawalczyć o siebie? On jest świnią i nic go nie zmieni. Zostawia Ciebie z małym dzieckiem i leci do innej baby! To jest bezczelność, on nie zasługuje na Ciebie :evil: szczególnie że to się nie stało tylko raz, to jest już bardzo często. On myśli i wie, że Cię rani. I bezczelnie to robi nadal.
Abbey, trudna sprawa, wiem, bo sama tak miałam... :bezradny:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Wkurza mnie:

przez Lukrecja28 15 kwi 2012, 13:20
Wkurza mnie to czekanie na lepsze jutro
Lukrecja28
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 15 kwi 2012, 13:26
Lukrecja28, dobrze, że masz nadzieję na to lepsze jutro. Są niestety tacy, którzy nie mają tej nadziei. Powodzenia

A mnie wkurza to, że czasem czas tak szybko leci. :roll:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Snejana 15 kwi 2012, 13:27
mojanati, nie daj się tak traktować, nie zasługujesz na to, powinnaś coś z tym zrobić.
Lukrecja28, mnie też
i wkurza mnie to jak się teraz czuję, mam wrażenie że jestem najgrubszą osobą na świecie, siedzę i użalam się nad sobą, nie daję rady ostatnio w ogóle wziąć się w garść, jeśli tak wygląda powracanie do zdrowia to ja tego nie chce :why:
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez mojanati 15 kwi 2012, 14:35
Lady Em. - masz rację. On doskonale wie, że mnie rani i wcale nie myśli przestać. Uważa się za niewinnego. Wręcz twierdzi, że dzięki niemu otworzyłam się na płeć przeciwną, że gdyby nie on to zostałabym starą panną. I tak byłabym sama, więc dzięki jego łasce przynajmniej przez chwilę byłam z kimś. On też wspaniałomyślnie otworzył mnie na seks. To wszystko jego słowa. Nie raz mi powtarzał, że ja już nigdy sobie nikogo nie znajdę.

Nie był moim pierwszym partnerem, ale pierwszym tak poważnym i poznaliśmy się w takim momencie kiedy było ze mną bardzo źle. Tylko on zapomina, że sam był wtedy tuż po próbie samobójczej i miesięcznym pobycie w szpitalu. Dostał ode mnie wsparcie, którego tak potrzebował, a teraz wyrzuca jak zużyty kapeć. Bardzo mnie to boli i wkurza.

Problem polega na tym, że są takie dni, że nie umiem sobie z tym poradzić. Ciągle ryczę. Mam opcję powrotu do domu rodzinnego do ojca alkoholika, który z mieszkania prawie zrobił melinę albo pozostania tu gdzie jestem i codziennego widywania mojego męża. Wkurza mnie to, że nie ma innej opcji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez wiola249 15 kwi 2012, 14:52
że nie pamiętam dzieciństwa, tak jakby mnie w ogóle wtedy nie było, tylko jakieś pojedyncze sceny. No chyba, że to normalne :?
Nerwica depresyjna, neurastenia, lęki itd....
Dziecko we mgle........

It's one of those things people say: you can't move on until you've let go of the past
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:55
Lokalizacja
śląsk cieszyński

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 kwi 2012, 15:02
To że się zdenerwowałem rano .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 15 kwi 2012, 15:17
mojanati, jeju... Normalnie jakiś koszmar :( Bardzo Ci współczuję. Jesteś w okropnej sytuacji, praktycznie bez wyjścia...
Hmm a nie myslalas o znalezieniu jakiegoś mieszkania na wynajem? Chociaż małego, tylko dla Ciebie i Twojego malucha. Stać Cie?
A przede wszystkim musisz postawić sobie pytanie: czy chcesz się z nim rozstać?
I nie wierz w to co mówi. Jesteś wartosciową kobietą i zaslugujesz na kogoś o wiele lepszego od niego. Jesteś także cudowna matka. Trzymaj się. Jakby co to pisz. :)
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 15 kwi 2012, 15:30
detektywmonk, na co, na kogo?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez mojanati 15 kwi 2012, 15:37
Lady Em. - dzięki:). Takie słowa dużo znaczą dla mnie.
Myślałam wynajęciu czegoś, ale biorąc pod uwagę to, że musiałabym zapłacić i za mieszkanie i żłobek i jeszcze nas utrzymać to nie dałabym rady. Teoretycznie mój mąż nie robi mi teraz większych przykrości, tylko ja nie umiem się odciąć od tej sytuacji widując go co chwilę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Wkurza mnie:

przez Stylow 15 kwi 2012, 15:40
Wielka niewiadoma sensu tego świata.
Stylow
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 15 kwi 2012, 16:38
mojanati, zawsze są jeszcze jakieś zapomogi, no i ewentualne alimenty. To dobrze ze sytuacja trochę się uspokoila. Trzymaj się ciepło ;)
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 16 kwi 2012, 20:30
Przestańcie @#$%& zmieniać te @#$%&@#$%& nicki, bo @#$%& muszę potem myśleć kto jest kim. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do