Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Wkurza mnie:

przez gregor1980 26 paź 2010, 18:05
Wkurza mnie bezgranicznie to ze w wyniku bezradnosci medycyny wobec zaburzen nerwicowych lekcewazy sie tą chorobę totalnie. W skutek czego moja sytuacja na dzien dzisiejszy jest taka ze mam 30 lat 10 lat leczenia w tym 3 pobyty na oddziale nerwic i jestem juz na samym dnie-byly leki byla praca z psychologami i nadal jestem w oplakanym stanie. W chwili obecnej nie pracuje a co za tym idzie nie mam swiadczen zdrowotnych, nie mam zadnych srodkow do zycia i oczywiscie nic od panstwa mi sie nie nalezy bo to nie choroba!!! a objawy i dolegliwosci jak byly tak są, gdyby nie to ze przygarnela mnie siostra juz by mnie na tym swiecie nie bylo, ale ona juz tez ma powoli dosyc tego wszystkiego bo to nic nie idzie ku dobremu.Siedze jej na dupie i ona mnie utrzymuje poki co...z tym ze moj koniec jest juz bliski..bo ja to juz zupelnie mam dosc tego KOSZMARU. 10 lat psycholodzy i lekarze zwodzili mnie ze to da sie wyleczyc ze to wszystko jest w mojej glowie, ze to choroba duszy NIE WIERZE w to. Moim zdaniem jest jakies zaburzenie pracy lub uszkodzenie nie wiem.. ukladu nerwowego lub mozgu. Ja nie boje sie tlumow ludzi, nie boje sie autobusow czy hipermarketow...ja boje sie tego co moje cialo wyprawia w trakcie ataku paniki...boje sie bolu walacego serca oraz uczucia omdlewania oraz tego ze ten stan nie przechodzi w kilka chwil jak u zdrowych ludzi a potrafi trwac bardzo dlugo. Jednak oni umyslnie mi wmawiaja ze to wszystko z powodu tego ze moja matka wyjechala za granice a ja poczulem sie porzucony-PARANOJA. I ze sam to wszystko nakrecam i podsycam w swojej glowie. Tylko ze zdrowi ludzie maja czasami gorsze problemy i nie maja nerwicy bo nie maja nic uszkodzonego. Jak moge wywolywac glowa kolatania serca skoro mozg nie steruje praca serca?? Wiadomo jak to jest w nerwicy wszystkie badania sa ok wiec zwala sie to na psychike bo medycyna jest bezradna wszystko jest przeciez zdrowe i na to sie nie umiera...ale jaka to meka i jak sie cierpi zarowno psychicznie i fizycznie to o tym juz sie nie mowi. Na pogotowiu slyszy sie "to tylko nerwica", u psychiatry czy psychologa "nikt ci nie pomoze jak sobie sam nie pomozesz". Z jednej strony rozumiem ze ciezko jest zrozumiec ludziom zdrowym stan kogos z nerwicą lękową i ze trudno to pojac, ale z drugiej strony ja sobie tego nie wymyslam mi naprawde sie robi slabo naprawde wali mi serce to idzie stwierdzic tylko ze nikt wlasciwie nie wie co z tym zrobic i jak pomoc dlugofalowo. Zwodzenie psychoterapia - snucie domyslow i przypuszczen (mysle ze ma powodzenia w lzejszych stanach), leki-znosza tylko objawy to tez zadne rozwiazanie wiec co dalej?? I tu wlasnie sedno sprawy NIC. Pozostalo tylko zdychanie albo samobójstwo. W tej chwili nie mam prawa do niczego i znikad pomocy zadnej. Jakiekolwiek leczenie to tylko prywatnie co jak wiadomo nie jest tanie. Nie znam rozwiazania tej sprawy i nie widze zadnego ani nie chce sie tutaj domagac bog wie czego ale sa i tacy na tym forum ktorzy uwazaja ze nerwica to nic takiego oni pracuja i jakos zyja ale czy pomyslaleli ze kazdy przypadek jest inny i ze byc moze ich dolegliwosci sa w jakims stopniu mniejsze?? A sa i tacy ktorzy slabna codziennie po kilkanascie razy dostaja jakichs niewyjasnionych paralizy. Jak pracowac w takim stanie??Za to narkoman czy alkoholik moze liczyc na jakas pomoc choc sam sie wpakowal w takie bagno a ja mialem poprostu zyciowego pecha ze zachorowalem na nieuleczalna chorobe bo tak wlasnie wyglada ten KOSZMAR ale w ogolnym mniemaniu wszystkich wokol "spokojnie to tylko nerwica"!! dalbym im wszystkim tydzien zycia w moim stanie wtedy mysle ze zmienili by swoje zdanie. Wiem ze takich osob jest wiele w podobnej sytuacji jak moja albo w jeszcze gorszej a z tego co obserwuje przybwa osob z nerwica coraz wiecej i w coraz to mlodszym wieku i to jest bardzo przykre a wciaz kazdy to bagatelizuje. Wiem ze sa choroby straszne rak aids ale mysle ze sa meka w rownym stopniu z tym ze ja juz naprawde wolalbym zejsc z tego swiata niz przezywac te meki oraz ten KOSZMAR. Tak z ciekawosci wszedlem na pierwsze lepsze forum onkologiczne zarejestrowanych tam uzytkownikow 2704 natomiast na tym forum ponad 28 000 no ale mowi sie ze problem jest blahy. A moze to jednak totalna bezradnosc?? Nie zawarlem w tym poscie wszystkiego co chcialem bo bylby za dlugi. Troche to chaotycznie napisane troche ogolnikowo ale taki wlasnie stan przezywam wstalem dzis rano i wlasciwie to nie mam po co bo chwilke po otwarciu oczu budzi sie ze mna najpaskudniejsze chorobsko....szczerze wolalbym byc juz nawet niewidomy bo przynajmniej nie czulbym tak potwornego bolu fizycznego i co za tym idzie psychicznego bo jak to juz tu ktos napisal ja musze sie uczyc czegos co dla ludzi jest najzwyklejsza czynnoscia - wychodzenia z domu-TRAGEDIA
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 paź 2010, 22:28
Lokalizacja
Wałbrzych/Nowa Sól

Re: Wkurza mnie:

przez Piorunka 29 paź 2010, 08:45
wkurza mnie to że nie mogę nic zrobić sama
Piorunka
Offline

Re: Wkurza mnie:

przez PhilosophyOfLife 29 paź 2010, 10:05
wkurza ,ze jestem naiwna na mamusinie przebieglosci
PhilosophyOfLife
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Rzabba 02 lis 2010, 16:31
Wkurza mnie, że nie mam na tyle pewności siebie żeby znaleźć sobie nową pracą. Wiem, że obecna praca nie pozwoli mi się wyleczyć ale kurczowo się jej trzymam bo nie wierzę w siebie.
“...Monsters are real, and ghosts are real too. They live inside us, and sometimes, they win.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
15 lip 2010, 11:04

Re: Wkurza mnie:

przez Misiek_NL 02 lis 2010, 16:42
Mnie też wkurza mój brak wiary w siebie...
Misiek_NL
Offline

Re: Wkurza mnie:

przez coma 09 lis 2010, 21:20
Od dwóch dni wkurza mnie wszystko i wszyscy. Bez kija nie podchodź.. :evil:
coma
Offline

Re: Wkurza mnie:

przez anakonda 09 lis 2010, 21:43
ja /cenzura/ /cenzura/ jebana mać

wszystko mnie wkurwia
WSZYSTKO
anakonda
Offline

Re: Wkurza mnie:

przez anakonda 09 lis 2010, 22:02
niemądry, nie, dziękuję..
banan na zdjęciu to alegoria
anakonda
Offline

Re: Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 11 lis 2010, 08:40
Moja naiwność na oferty Ery .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez harpagan83 11 lis 2010, 10:48
nienawisć do Ery jebanych skurwieli :evil:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 11 lis 2010, 14:40
MÓJ OGROMNY APETYT :evil: :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7313
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez harpagan83 11 lis 2010, 14:42
chojrakowa napisał(a):MÓJ OGROMNY APETYT :evil: :why:


chojarkowa a ja uwielbiam jeść :twisted:

[Dodane po edycji:]

mógłbym zjeść np Ciebie :twisted:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 11 lis 2010, 14:44
Ja też, ale będę się toczyć niedługo.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7313
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez harpagan83 11 lis 2010, 14:46
chojarkowa zjem Cię i nie będziesz miała żadnych zmartwień :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do