Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 lip 2011, 14:51
Lady_B, jesteś dorosłą kobietą. nikt Cię nie zmusi do jedzenia czegoś czego nie chcesz. to Ty sama ustępujesz. przecież Cię nie zwiąża i nie będą wpychać na siłę...nie jedz i tyle. nawet jak będą psioczyć, krzyczeć. cholera jasna ludzie nei dawajcie sobą rządzić..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Wkurza mnie:

przez Eve 10 lip 2011, 15:01
Lady_B, eech no widzisz.. jak będzie Ci już lepiej, to na Twoim miejscu poszukałabym jakiejś pracy i się wyprowadziła...
A ja może już za pół roku. To mi dodaje sił.
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Margolka 10 lip 2011, 15:04
Wkurza mnie, że wszystko odkładam na ostatnią chwile, ze jutro czeka mnie mnóstwo załatwień a w aucie mi coś stuka. Mam dużo jazdy, jak się coś z nim stanie to chyba szlag mnie trafi na miejscu. Pojutrze dzieci wylatują do Anglii a skasował się w kompie plik gdzie miałam numery rezerwacji i nie mogę złapać kontaktu z ich ojcem, żeby mi przesłał ponownie. Przez to nie mogę ich jeszcze odprawić online. Jak pomyslę o jutrzejszym dniu juz mi sie niedobrze robi :?
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

przez Agasaya 10 lip 2011, 15:11
dominika92, niby nie... ale zaraz będę słyszeć głupie komentarze przez następny miesiąc że popadam w przesadę z tą dietą itd... nie wiem już... wezmę sobie kefir pewnie i nie zjem... niech sobie gada... ale wkurza mnie to... tu mi pieprzy o dorosłości a chwilę później mnie ubezwłasnowolnia w kwestii jedzenia :-|

Eve, problem w tym że ja nie jestem w stanie się wyprowadzić... nawet jak pracowałam i miałam niezłą kasę to po prostu nie umiałam... bo ja bym umarła ze strachu że jej się coś stanie... przez jej chorobę jedną i drugą i różne akcje które odwalała po rozwodzie ja wpadam w dygot nawet jak ona zakaszle w nocy :bezradny:
może terapia mnie z tego wyciągnie... a może już zawsze będziemy żyły w takiej toksycznej relacji...
Agasaya
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Korba 10 lip 2011, 15:16
tradycyjnie wkurza mnie ból stawów.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Wkurza mnie:

przez Eve 10 lip 2011, 15:17
Lady_B, to co napisałaś do dominika92, to jakbym czytała o sobie. Z tym że w ciut innej sprawie, tj moja gada, że nic nie umiem i nic nie robię, a jak chcę sobie coś zrobić np. do jedzenia, to często jest 'daj, ja to zrobię'. Jaaa pieeerdole! Już mnie cholera bierze. Wyraziłabym się bardziej dosadnie, ale nie wiem, czy na forum można. W każdym razie tak mam. Już się nie mogę doczekać wyprowadzkiiiii.
A na terapii na pewno uda Ci się to przepracować. Wierzę w to. I wierzę w to, że mi też się uda.
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Duran84 10 lip 2011, 15:18
Dzisiaj to, że coś się dzieje z plusem u nas... Jakoś nie można się do nikogo dodzwonić... Ale to nic... Może do jutra przejdzie
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Wkurza mnie:

przez Agasaya 10 lip 2011, 15:54
Eve, wiesz no ja nie chcę ściągać z siebie winy za moją nadwagę ale w dużej mierze jest temu winna moja mama która do 14 roku życia nie pozwalała mi odejść od stołu póki nie zjadłam... a waliła mi takie porcje jak dla słonia... nawet jak już prawie zwracałam do talerza to kazała mi jeść.... jak zwróciłam to dostawałam zjebę że robię chimery...
niestety ale to strasznie rozciągnęło mi żołądek i spowodowało taką reakcję że teraz często odreagowuję stres wymiotując... bo nauczyłam się będąc dzieckiem że wymioty oznaczają ulgę... bo po zjebce mogłam iść do siebie... i był spokój...
nauczyłam się zajadać stres a potem zwracać żeby odczuć całkowitą ulgę... a czasem tylko zajadam... innym razem znowuż się głodzę na przekór...
i to wszystko niestety mam dzięki rodzicom... ojciec nieustannie wytykał mi moją nadwagę... matka kazała jeść a ojciec jak wracał z rejsu kazał ograniczać...
więc teraz mając 25 lat jak słyszę nakaz że mam coś zjeść to wybucham agresją... tak też było przed chwilą... odmówiłam pizzy i wzięłam sobie kefir... moja rodzina stwierdziła że mam anoreksję :!: (z BMI powyżej 30 jak sądzę)... nawrzeszczałam na nich i poryczałam się oczywiście... oni wiedzą jak mi "poprawić" humor... :why:
Agasaya
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 lip 2011, 15:55
Lady_B, ale dla świętego spokoju nie możesz do końca życia słuchać się mamusi :( ani się obejrzysz a będziesz miałą 40 lat i będziesz nadal robić to co mama mówi..tak nie można żyć. trzeba się z tego wyrwać jak najszybciej!!

Eve, wyprowadzka zmienia relacje, ja mam o wiele lepsze z rodzicami odkąd się wyprowadziłam, a zrobiłam to zaraz po 18stce. nie żałuję ani trochę. ale ja nie należę do osób które robią coś dla świętego spokoju. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Wkurza mnie:

przez Eve 10 lip 2011, 16:01
Lady_B, strasznie Ci współczuję... ale na pewno uda Ci się to zmienić i się wyprowadzić, jak to przepracujesz.
dominika92, też chcę się wyprowadzić zaraz po 18. I wiem, że to zmienia relacje na lepsze, bo nawet z powodu jeśli z powodu wyjazdów nie widzimy się kilka dni, to przynajmniej 1 dzień nie ma kłótni.
Ale nie wiem, czy sobie poradzę... praca, szkoła. I uczenie się poza szkoła, żeby nie ściąć kibla...
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Wkurza mnie:

przez Agasaya 10 lip 2011, 16:50
dominika92, no przecież nie robię tak jak ona chce... już robię...

Eve, czasem jak człowiek robi coś tylko dla siebie, bez nacisków to ma więcej motywacji i chęci
Agasaya
Offline

Wkurza mnie:

przez Natusia 10 lip 2011, 19:52
faceci którzy zmieniają dziewczyny jak rękawiczki :evil:
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez NIEwrociszTU 11 lip 2011, 14:11
wkurza mnie egocentrym panujący dookoła , to że wszystko jest czarne i pelne realistycznych zombie i potworów dookoła. to że widzę rzeczy których nie ma i głosy które nie istnieją.
Everybody's playing the game
But nobody's rules are the same
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
11 maja 2011, 20:46
Lokalizacja
Warszawa

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez darkMary 11 lip 2011, 14:28
Natrętne myśli i ta cholerna , nieustająca samoanaliza :evil:
Świat jest dziwny , więc dlaczego ja mam być normalna?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
05 lip 2011, 18:50
Lokalizacja
Lubelskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do