Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Korba 11 maja 2011, 19:21
Basiu, no ale ja sama nie pójdę...

Pewnie było fajnie, ale starej wiary raczej mało....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Wkurza mnie:

przez smietanka 11 maja 2011, 19:26
Korbus nie zamykaj sie az tak w sobie, to tylko pozory ze inni ludzie sa beztroscy, oni tez maja problemy i klopoty ale wiekszosc z nich radzi sobie jako tako z tym. Zaraz pewnie mi ktos napisze ze nie wiem co ja pisze i ze nie rozumiem problemu :P ale mysle Korbus (wybacz jak sie pomyle), ze stracilas umiejetnosc cieszenia sie drobnymi rzeczami i delektowania sie nimi.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 maja 2011, 11:44

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Korba 11 maja 2011, 19:28
już dawno straciłam umiejętność odczuwania przyjemności....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

przez Agasaya 11 maja 2011, 19:29
Wkurza mnie moja łajzowatość... Cały kubek 0,3 kawy z czekoladą wylany na jasną część kanapy... Wygląda jakby komuś sraczka pokonała zwieracze :hide: Ja pier... i już mnie głowa przestała boleć i spać się odechciało...
Agasaya
Offline

Wkurza mnie:

przez smietanka 11 maja 2011, 19:32
I to chyba blad Korbus bo wlasnie takie male przyjemnosci daja radosc zycia, ja staram sie cieszyc chodzby nawet tym ze jest sloneczny dzien i polecam ksiazke Pollyanne :) postaraj sie Korbus nie pomijac tych drobnostek, chociazby usmiech obcej osoby na ulicy :)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 maja 2011, 11:44

Wkurza mnie:

przez naranja 11 maja 2011, 21:02
smietanka napisał(a):I to chyba blad Korbus


Co prawda wypowiedź nie jest do mnie skierowana, ale pozwolę sobie skomentować - jaki w tym BŁĄD Korby, mój, innych, że "nie potrafimy" cieszyć się z drobnych rzeczy?? Przecież m.in. na tym rozpacz polega, że się nie czuje tej przyjemności i radości, chociażby z głupiej kawy rano czy że Słonko świeci, itd. A z doceniania i tłumaczenia sobie "na rozum" nic nie wynika, bo tu o emocje chodzi. Siłą woli czy wmówieniem nie da się tego osiągnąć. Można sobie mówić, że to fajne, że warto, że coś tam, ale z takich racjonalizacji nic nie wychodzi, jeśli człowiek generalnie ma problem z emocjami, np. ma emocjonalną znieczulicę albo w ogromnej rozpaczy jest. Zdrowi często dają takie rady, jak rozumiem z dobrej woli, z chęci pomocy, ale przecież to istota depresji i rozpaczy, że człowiek się cieszyć nie może, nie przeżywa pozytywnych emocji.
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Wkurza mnie:

przez dar 12 maja 2011, 01:10
Wkurza mnie jak można dużo jeść i na początku w sumie przytyć z 2 kg, a później dalej dużo jeść i nie tyć. Wagę +2kg miałem przez 2 tygodnie gdzie przez ostatnie 4 dni to chyba z -5kg schudłem. Wkurza ewenement że nadal dużo jem a schudłem i to jeszcze w tak krótkim czasie. Przecież to nie jest normalne. Jestem zdenerwowany i zszokowany bo to troche nie jest logiczne. :roll:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez NIEwrociszTU 12 maja 2011, 01:13
naranja zgadzam się. To jest właśnie problem. Drobne rzeczy nie cieszą, duże także nie. Nie cieszy nic. Mało kiedy pojawia się uśmiech na twojej twarzy. Widzisz wszystko złe, zero pozytywów. Osobiście uważam że cierpienie(w ogólnym pojęciu) ma wynieść nas ponad świat tego banału i dać nam uczestnictwo w świecie kolorowej Utopii. przynajmniej chciałabym w to mocno wierzyć...
Everybody's playing the game
But nobody's rules are the same
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
11 maja 2011, 20:46
Lokalizacja
Warszawa

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Korba 12 maja 2011, 01:14
naranja, nic dodać, nic ująć
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez NIEwrociszTU 12 maja 2011, 01:31
a pozwolę sobie zadać wam pytanie, czego tak na prawdę się boicie? czy jest to śmierć sama w sobie, czy może wizja nicości i końca? bo tak na prawdę, ja mam problem z tym że na prawdę nie odczuwam potrzeby dalszej egzystencji. nie znoszę ludzi, nie czuje się zżyta z bliskimi, czuje się totalnie wyalienowana z tego środowiska, za czym idzie samotność i nie dopuszczanie innych do mojego 'ja.'
Everybody's playing the game
But nobody's rules are the same
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
11 maja 2011, 20:46
Lokalizacja
Warszawa

Wkurza mnie:

przez Michuj 12 maja 2011, 02:26
Mój totalny debilizm i umiejętność spierdolenia wssytstkiego, za co sie wesme.
Michuj
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez NIEwrociszTU 12 maja 2011, 03:16
*spierdolenie wszystkiego na czym mi zależy.
Everybody's playing the game
But nobody's rules are the same
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
11 maja 2011, 20:46
Lokalizacja
Warszawa

Wkurza mnie:

przez sadguy 12 maja 2011, 05:17
Jedną z najbardziej irytujących rzeczy jest to, że z powodu problemów musiałem zrezygnować z wyjazdu do Stanów i planów na firmę...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
12 maja 2011, 02:39

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez NIEwrociszTU 12 maja 2011, 05:23
Doświadczenie prozy życia przynosi wiedzę o ludzkiej złośliwości, przewrotności małostkowości, o ludzkim zachytrzeniu. W prozaicznym świecie trwa walka.
Everybody's playing the game
But nobody's rules are the same
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
11 maja 2011, 20:46
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do