Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

przez Beric 28 lip 2014, 06:55
siostrawiatru napisał(a):To, że za bardzo się angażuję i przez to cierpię.

Dokładnie to samo...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
16 maja 2014, 22:35

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Infinity 28 lip 2014, 09:21
Steviear, a co stoi na przeszkodzie przejściem na wegetarianizm? Nie zachęcam bo tego potrzeba też dystansu. Byłam wegetarianką, aż nie doszłam do powodu dlaczego nie jem mięsa. Chciałam się dowartościować, zwłaszcza lubiłam dowartościowywać poprzez dietę. Bo potrafię sobie odmówić przyjemności a ani nie, do tego przypisana filozofia i tak trwałam kilkanaście lat.
Nie możesz się tak zadręczać. Też uwielbiam zwierzęta i mam bzika, nie jeden mówi że to chore. Czytam Ciebie i mnie to przeraża co piszesz. Łatwiej się patrzy z boku ja też tak pisze często. Uciekam w psiaki czy inne jak się zawiodę na ludziach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Wkurza mnie:

przez Makabra 28 lip 2014, 09:31
Że nie mogę zapomnieć.
Makabra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 28 lip 2014, 09:46
Makabra napisał(a):Że nie mogę zapomnieć.

O nim?
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Wkurza mnie:

przez Makabra 28 lip 2014, 09:48
siostrawiatru napisał(a):
Makabra napisał(a):Że nie mogę zapomnieć.

O nim?


Tak.
Makabra
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez monk.2000 28 lip 2014, 11:15
Poranne zamulenie. Ledwo żyje, a tyle chciałem zrobić.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 28 lip 2014, 16:51
Że jutro trzeba będzie powrócić do szarej rzeczywistości, pożegnać się z trwającymi niecały miesiąc wakacjami i powrócić do pisania je*anego licencjatu, coby do września się wyrobić i zakończyć trwający od trzech lat koszmar (czyt. prawie byłe studia). :x
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Wkurza mnie:

przez Steviear 28 lip 2014, 17:33
Infinity,
Boję się po prostu widoku śmierci, cierpienia i tego wszystkiego . Wiem też, że my, jako ludzie możemy coś z tym zrobić, a nie być wiecznie bezczynni, bo niby zwierzę to bez uczuć jest. Psy są uważane za członka rodziny a czemu świnie nie? Czemu to świnie się zabija bezkarnie..
Chodzi tu po prostu o równe traktowanie zwierząt.Nadal będą zabijać.
Inną sprawą jest zastępowanie mięsa. Strasznie dużo z tym roboty. Dużo kasy( robienie własnych obiadów,bo tymczasem moja mama najczęściej gotuje i zawsze musi być mięso) No i nie chcę jej naciągać na wymyślne składniki bo to dodatkowy wydatek.

A i ostatnio przeczytałam gdzieś, że po ścięciu głowy u kury ma ona świadomość jeszcze przez 5 sekund :shock:
Steviear
Offline

Wkurza mnie:

przez Ramanujan 28 lip 2014, 18:08
Psychiatrzy, którzy nie słuchają pacjentów. Potem jakieś rzeczy z kosmosu wypisują w historii choroby. :uklon:
Ramanujan
Offline

Wkurza mnie:

przez abrakadabra xx 28 lip 2014, 18:23
Steviear, żeby coś zmienić trzeba zacząć od siebie, jak będziemy oglądać się na innych to nic się nie zmieni. Wegetarianizm nie jest drogi a można sobie samemu robić jedzenie. Wystarczy trochę wysiłku na początku, później jest łatwiej. Kury to mały pikuś, im wyższa samoświadomość zwierzęcia tym większy odczuwalny ból. Prymitywne zwierzęta nie mają takich odczuć np. kiedy widzimy ryby które szamotają się po powiedzmy ich uderzeniu nie są świadome bólu, to tylko ich reakcja na zewnętrzne impulsy ale ich niska świadomość powoduje to że nie zdają sobie sprawy z tego co się dzieje. Tak twierdzi sporo naukowców.

Więc można zacząć od semiwegetarianizmu. Oczywiście ja nikogo tutaj nie będę nawracał bo sam przez większość życia jadłem mięso i rozumiem to. Nie umoralniam cię, po prostu mówię jak jest ;) max kolonko
Ogólnie nie wiele to zmieni w skali globalnej bo na to potrzeba wiele dziesięcioleci, ja robię to bardziej dla czystego sumienia. Gdybym miał na tyle siły żeby walczyć o prawa zwierząt zrobiłbym to ale najpierw muszę zadbać o siebie. A może właśnie ty zostaniesz aktywistką ;)
abrakadabra xx
Offline

Wkurza mnie:

przez Steviear 28 lip 2014, 19:55
advanced, Pewnie tak ale ja nie mam sily na takie zmiany.Może kiedyś spróbuję.
To,co piszesz ma sens ale potrzeba poukładanego życia by móc sobie stwarzać kolejne drobnostki o które trzeba dbać.
Chyba jestem zacofana dlatego nie rozumiem tego napisanego małymi literami.
Na walkę i zmianę postrzegania przez innych tego mogę pomarzyć. Ludzie mogą robić więcej ale i tak nic z tego nie będzie :bezradny:
Także chyba akceptacja będzie najlepszym wyjściem. Prawa natury itp..
Steviear
Offline

Wkurza mnie:

przez abrakadabra xx 28 lip 2014, 20:12
Steviear, masz rację, na to trzeba sporo siły a kiedy ma się dodatkowe problemy to może być za dużo. Dobra nie piszę już na ten temat bo mnie zjedzą ;) Taka krótka wzmianka nawiązująca do twojej wypowiedzi.

Chyba jestem zacofana dlatego nie rozumiem tego napisanego małymi literami.

Nie, nie jesteś, to taki żart ;) Wpisz sobie w you tube, taki tam trochę bajkopisarz :smile:
abrakadabra xx
Offline

Wkurza mnie:

przez Makabra 28 lip 2014, 20:51
Mój mózg, moja psychika i moje "życie".
Makabra
Offline

Wkurza mnie:

przez Midori 28 lip 2014, 23:04
Moja matka :roll: i polska służba zdrowia.

Powolny internet. :evil:
Midori
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do