Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

przez Aranjani 14 lut 2014, 15:06
Kokojoko napisał(a):
Aurora92 napisał(a):- pies moich sąsiadów, który szczeka na mnie, gdy odkurzam własną werandę. :evil: Kiedyś j*bnę w niego odkurzaczem, to na miejscu zdechnie!!! (oczywiście, jak już będzie się psuł, bo szkoda dobrego odkurzacza na to kudłate ścierwo) :evil: :evil: :evil:


Ludzi rozpoznaje sie min. po tym jak traktuja dzieci i zwierzeta... Od razu widac kim jestes... Od takich jak ty wiekszosc ludzi trzyma sie z dala...


:great:
Aranjani
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez julusia 14 lut 2014, 15:06
Ból pleców, chamscy ludzie.
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez macieywwa 14 lut 2014, 15:25
magnolia84, wbrew pozorom dogadywaliśmy się,sam fakt ze wytrzymaliśmy za soba 4 lata o czyms swiadczy.. zreszta do tej pory moj ex border nie daje mi spokoju,podobno jestem uzależniający.. :D
Wiec chyba ludzie zaburzeni są skazani na samotność,skoro normals nie wytrzyma z chadowcem,borderem,nn a z kolei border nie da rady z nn czy nerwica...tak zle i tak nie dobrze..
Rebelia, nie mam juz żadnej marynarki i gajerka tez :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Rebelia 14 lut 2014, 15:27
macieywwa, czyli jednak nie dało się sprawy załatwić igłą i nitką? :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Wkurza mnie:

przez magnolia84 14 lut 2014, 15:31
macieywwa, to może daj jej szanse :D
Wcale nie napisałam, że ludzie z zaburzeniami skazani są na samotność :D
magnolia84
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez macieywwa 14 lut 2014, 15:32
Rebelia napisał(a):macieywwa, czyli jednak nie dało się sprawy załatwić igłą i nitką? :lol:

raczej nie,pociela w paski :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Wkurza mnie:

przez Aranjani 14 lut 2014, 15:34
macieywwa napisał(a):
Rebelia napisał(a):macieywwa, czyli jednak nie dało się sprawy załatwić igłą i nitką? :lol:

raczej nie,pociela w paski :D


dla chcącego... ;)
Aranjani
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Rebelia 14 lut 2014, 15:37
Wcale nie napisałam, że ludzie z zaburzeniami skazani są na samotność

Niby nie są, ale jakoś tak się składa, że mnie to dopadło jednak mimo wszystko :D

macieywwa, podobno teraz takie w modzie:
http://img1.etsystatic.com/001/0/631310 ... 1_aa4v.jpg

:mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez macieywwa 14 lut 2014, 15:40
magnolia84, to jakas prowokacja :D
...a tak na poważnie,wiesz zbyt wiele razy zachowała się podle..jak to na bordera przystało,zwyczajnie mam juz dość..
Sam borykam sie z depresja i na dzien dzisiejszy nie wyobrażam sobie związku z kimkolwiek(dopóki nie wyzdrowieje) :D

-- 14 lut 2014, 15:43 --

Rebelia, jakos mnie nie przekonuje ten styl, aczkolwiek jedna sztuke z tych resztek mozna by uszyc.. :D .
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez mark123 14 lut 2014, 15:44
Kokojoko napisał(a):
Aurora92 napisał(a):- pies moich sąsiadów, który szczeka na mnie, gdy odkurzam własną werandę. :evil: Kiedyś j*bnę w niego odkurzaczem, to na miejscu zdechnie!!! (oczywiście, jak już będzie się psuł, bo szkoda dobrego odkurzacza na to kudłate ścierwo) :evil: :evil: :evil:


Ludzi rozpoznaje sie min. po tym jak traktuja dzieci i zwierzeta... Od razu widac kim jestes... Od takich jak ty wiekszosc ludzi trzyma sie z dala...

Ja wewnętrznie odczuwam bardzo silną agresję do psów.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10122
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wkurza mnie:

przez magnolia84 14 lut 2014, 15:44
Rebelia, ja dopiero pierwszy rok jestem singielką :pirate:
macieywwa, chcesz powiedzieć, że tylko ona szalała? :D
To zależy w jakim stopniu jesteś zaburzony. Ja od liceum borykam się z nerwicą ale mimo to, byłam w związkach, a rozstania były o dziwo konsekwencją działań drugiej strony (nałóg, chorobliwa zazdrość), a nie moich problemów.
magnolia84
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Rebelia 14 lut 2014, 15:44
macieywwa, no worries, też mnie to nie przekonuje, ale idąc za głosem mody - da się :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Wkurza mnie:

przez Aranjani 14 lut 2014, 15:46
magnolia84 napisał(a):[b][color=#112f55] a rozstania były o dziwo konsekwencją działań drugiej strony (nałóg, chorobliwa zazdrość), a nie moich problemów.


no to w tej kwestii możemy sobie podać rękę
Aranjani
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Rebelia 14 lut 2014, 15:47
magnolia84, też byłam w związkach z nerwicą i zaburzeniami lękowymi ogólnie. Ale u mnie ogólnie te zaburzenia już mocno mi odpuściły, bo przeszłam niezłą terapię. I w sumie w związkach rzadko kiedy się uaktywniały te moje stare, niegdyś standardowe zachowania. Przejawiały się u Ciebie w ogóle zaburzenia w trakcie trwania związków?

-- 14 lut 2014, 15:48 --

ech, kurde, przez Was nic dzisiaj nie zrobię :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do