Sesja a szpital

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Sesja a szpital

przez betii 11 maja 2010, 16:43
Witajcie.
Mam do was pytanie, nie wiem czy to dobry dział ale moze sie ktos z was orientuje.
Od grudnia do kwietnia bylam na terapii.Dostalam zaswiadczenie ze przebywalam w spzitalu. Studjuje zaocznie
Teraz znow ide do szpitala. I to na okolo miesiac, czyli na cala sesje. Bardzo sie przejmuje.
Nie chce brac dziekanki bo strace rok. Wiem ze jest cos jak sesja jesienna, albo indywidualny tok studiow.
Tylko nie wiem czy zdaze pozdawac wszystko we wrzesniu mam z10 przedmiotow. jak mozna rozlozyc to na wrzesien,pazdziernik np. czy wiecie moze jak to wyglada?
Nawet nie mam mozliwosci rozmowy z rektorem, szkole mam czynna tylko w weekendy.
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Sesja a szpital

przez Magdaa 11 maja 2010, 16:53
Będziesz po prostu zaliczać we wrześniu, a jak pod koniec września zobaczysz, że nie zdążysz wszystkiego zaliczyć to wtedy piszesz podanie do rektora o przedłużenie sesji z powodu pobytu w szpitalu. I Ci przedłużą tak, żebyś wszystko zaliczyła. Nie pękaj ;) A z rektorem możesz teraz porozmawiać- Ty studiujesz zaocznie, ale rektor jest u siebie cały czas, przecież ma też studentów dziennych. Czy nie?

Pozdrawiam.

[Dodane po edycji:]

p.s. I możesz także napisać podanie o indywidualny tok studiów, ale to chyba bez sensu w tym wypadku.
Magdaa
Offline

Re: Sesja a szpital

przez betii 11 maja 2010, 17:31
Dzieki.niestety to są studia zaoczne tylko.
Wlasnie nie wiem jak sie obejsc z zaliczeniami i egzaminami. Wypadalo by porozmawiac.
A nie wiecie czy ucieli rektor informacji komus z rodziny? i czy wogole to wypada dzieckiem nie jestem
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Sesja a szpital

Avatar użytkownika
przez linka 11 maja 2010, 17:40
betii, jeśli nie możesz się do niego dostać, bo właśnie będziesz przebywać w szpitalu - to jak najbardziej możesz wysłać kogoś żeby zasięgnął języka. Zawsze lepiej jak sama się wypytasz o wszystko sama, bo ktoś z rodziny może się nie dopytać itd. No ale sytuację masz taką nie inną. Z tym, że takie info co i jak z przesuwaniem sesji to mogą udzielić też babeczki w dziekanacie - one się zwykle na tym znają, tam się pobiera wszystkie pisma, podania itd.
Co do reszty Magda już napisała. Jeśli nie wynika to z twojego lenistwa i jesteś w stanie udowodnić to na papierze( masz zwolnienia, wypisy) to zwykle uczelnia idzie na rękę i pomaga studentowi pozdawać wszystko. Także głowa do góry, nie martw się na zapas.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Sesja a szpital

przez betii 11 maja 2010, 19:29
Dzieki wam :smile: , ale mowie wam tyle planow mi sie zrujnowalo.
Poza tym przytylam 10 kg a slub mam siostry chcialam schudnac a w szpitalu nie dam rady :(
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Sesja a szpital

Avatar użytkownika
przez linka 11 maja 2010, 19:45
betii, co się odwlecze to nie uciecze a zaufaj mi - zdrowie jest najważniejsze :D, wszystko inne zdążysz jeszcze w życiu naprostować :D Młoda jesteś ma duuużo czasu.
Co do przytycia - pamiętaj, ze kobieta to kobieta ma mieć cycek, bioderko, pupę :yeah:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do