Alternatywa???

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Alternatywa???

przez samotny 19 maja 2006, 19:29
Wiecie co mam już dosyć użalania się nad samym sobą i pisaniem jak mi jest źle. Ostatnio nawet trochę bałem się wychodzić z domu i myśli natrętne mnie bardziej męczyły....im dłużej się siedzi w domu i izoluje tym bardziej się nakręca tą chorobę. Dlatego koniec z tym!!!! Mam alternatywę, mam nadzieję że przynajmniej po części się uda! Otóż pora zmienić swoje życie a nie trwać w beznadzieji czekając na cud bo nie nadejdzie, po prostu trzeba się otrząsnąć zacząć myśleć pozytywnie i uświadomić sobie że to są tylko straszne myśli mimo że nas przerażają to nie należy ich rozgrzebywać i drążyć czemu one tak bardzo nas męczą, nie możemy się poddawać bo to nie ma sensu a tylko pogłębiamy swój stan. Może te słowa brzmią banalnie, ale mam wiarę , że uda mi się wyjść z tego gówna za nim nie wciągnie mnie bardziej. Po prostu pierwsza sprawa: więcej spotykać się ze znajomymi. Po 2 : nie przesiadywać całe dnie w domu przed pc-etem. Po 3 unikać nadmiaru informacji które mi ostatnio rozwalają czaszkę!! Nie bać się swoich lęków, zwalczać je jak to się mówi małymi kroczkami i najważniejsze robić wszystko pożyteczne żeby tylko nie myśleć. U mnie te złe myśli pochodzą z nadmia ru negatywnych informacji jak sądzę którymi codzień karmią nas mass media. No ale się nie poddaje i będe z tym walczył po co marnować sobie życie. No i tak dzisiaj np kumpel wyrwał mnie z domu i od razu poczułem się lepiej, bo przez ostatnie 3 analizowałem dokladnie co robiłem po kolei kiedy pojechałem na przejażdżkę rowerem po mieście i miałem jakiś dziwny dyskomfort że coś mogłem zrobić nie tak, coś zgubić itp. Koniec z tym nic złego nie zrobiłem, niczego nie zgubiłem popstrykałem kilka zdjęć i koniec zadręczania do cholery!!!! :D
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

przez Asik34 20 maja 2006, 17:22
Witam Cie serdecznie Samotny :lol:
Myślę ,że rewelacyjnie do tego podchodzisz. Ja zaczęłam myśleć właśnie dokładnie tak samo i dlatego jest pięknie, aż chce się teraz żyć. Nareszcie jestem szczęśliwa a pomyśleć ,że tak niedawno było koszmarnie.Zaczęłam olewać wszystkie dolegliwości i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdzki wszystko powoli zaczęło przechodzić.
JESTEM WOLNA I ŻYCZĘ CI TEGO SAMEGO :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 mar 2006, 09:36
Lokalizacja
Jelenia Góra

przez samotny 21 maja 2006, 14:46
i tak oto dzisiaj z bratem i kumplem wybrałem się na pokaz samochódów i jakieś tam rajdy. Głupie natrętne myśli mnie dręczyły po drodze ale postaralem się nimi nie przejmować. I faktycznie po części mi się udaje. A zaraz jadę z rodzinką na jakąś małą wycieczkę po parku także robię postępy, ważne jest żeby nie siedzieć w domu i myślęć bo można do głowy dostać.
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Angelika 11 cze 2006, 22:51
J atez ostatnio mam wszystko gdzies i rzeczywiscie to pomaga trzeba tylko znac granice tego podejscia do rzeczywistego stanu a wtedy wszystko bedzie ok.A wiec nie nakrecajmy sie i korzystajmy z zycia.
Angelika
Offline

Avatar użytkownika
przez Hollow 12 cze 2006, 00:03
samotny napisał(a):mam wiarę

Tak trzymać. Mam nadzieję, że Ci się uda.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do