Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez LitrMaślanki 09 lis 2010, 10:52
niestety to jedyna droga ku poprawie . Trzeba trochę pocierpieć ,żeby dać sobie szanse na poprawę .
LitrMaślanki
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez Jeżozwierz 09 lis 2010, 11:38
I lepiej jest się nawet rozchorować psychicznie, żeby za wszelką cenę sobie pomóc?
Jeżozwierz
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez LitrMaślanki 09 lis 2010, 11:44
Jeżozwierz, A jestes pewien ,tego ? Istnieje możliwość ,że chory byleś wcześniej a objawy nasiliły się pod wpływem emocji związanej z takim otwarciem. Ja np; po wizytach strasznie byłem naładowany i często rzygałem . Świadomość problemu ,w moim wypadku tez na jakiś czas pogorszyła mój stan .

A jakie miałeś choroby przed otwarciem się ,a jakie doszły po ...? No bo przecież ,nikt nie wysłał zdrowego człowieka do lekarza .
I na terapie .

Ps jesli leczysz się na ul.Lnianej ,to pomyśl o zmianie . Tamci lekarze to ,dość duża słabizna .
LitrMaślanki
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez Jeżozwierz 09 lis 2010, 12:47
Nie byłem chory przed tymi wizytami. Nie miałem urojeń ani omamów nigdy przedtem.
Jeżozwierz
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez LitrMaślanki 09 lis 2010, 13:45
Jeżozwierz, Wiec po jakiego chu,,, wysłano Cie do lekarza?????. Bądzi miły i wytłumacz to logicznie
LitrMaślanki
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez Jeżozwierz 09 lis 2010, 13:47
Bo już po kilku wizytach zaczęły się pojawiać urojenia i omamy wzrokowe. Przed wizytami nic się nie działo.
Jeżozwierz
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez LitrMaślanki 09 lis 2010, 14:14
Jeżozwierz, nawet nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie .
Zadam je jeszcze raz . W jakim celu skierowano cie na te wizyty ,skoro byleś zdrowy ?
LitrMaślanki
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

Avatar użytkownika
przez linka 09 lis 2010, 14:15
Jeżozwierz, wizyty mogły być katalizatorem tych objawów a nie ich przyczyną.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez Jeżozwierz 09 lis 2010, 14:16
Bo załatwiałem zaświadczenie o dyskalkulii i wypełniało się różne testy również psychologiczne i robiła ze mną pogadanki. i byłem jakiś zaburzony, więc zaproponowała wizyty u niej i na soccjoterapii.
Ostatnio edytowano 09 lis 2010, 14:18 przez Jeżozwierz, łącznie edytowano 1 raz
Jeżozwierz
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

Avatar użytkownika
przez linka 09 lis 2010, 14:17
Jeżozwierz, no to jak "ci wyszły" zaburzenia to prędzej czy później to co opisujesz i tak by zaczęło wyłazić....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez lakuda 20 sty 2011, 22:25
E tam, boisz się psychologa, jak większość z nas musiała wykonać wizytę u psychiatry ;) a to już cięższy kaliber!


no ja wolałam chodzić do psychiatry po leki, niż rozmawiać z nim na temat moich "zaburzeń"

A ja bardzo lubie. Psycholog byl pierwsza osoba, przy ktorej nie wstydzilem sie siebie.


hmm... :bezradny: ja nawet nie to, że się wstydzę, ale po prostu nie umiem odpowiedzieć na najprostrze, zadane przez niego pytania..
on zadaje pytanie jakby z drugiej strony, a ja po prostu nie wiem.. nic nie czuje.. nie wiem co powiedzieć..

Spotkanie z psychologiem/psychiatrą/terapeutą nie jest żadną traumą

owszem, dla mnie jest, a przynajmniej dziś było..

byłam kilka dobrych lat temu u pani psycholog - było strasznie, obiecałam sobie, że więcej nie pójdę ale niestety teraz było u mnie tak źle, że poszłam do psychiatry.. który przy okazji jest psychoterapeutą..
powiedziałam "a" powiem " b" choć przyznam, że mam wątpilwości, czy sobie nie odpuścić :(
nie wiem, czy dam radę..

[Dodane po edycji:]

mam ułożyć sobie plan dnia i postępować zgodnie z nim :(
zmusić się do czytania..
a ja najchętniej przespałabym całe dnie.. :cry:
lakuda
Offline

Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez feniks01 02 mar 2011, 15:43
hmm... :bezradny: ja nawet nie to, że się wstydzę, ale po prostu nie umiem odpowiedzieć na najprostrze, zadane przez niego pytania..
on zadaje pytanie jakby z drugiej strony, a ja po prostu nie wiem.. nic nie czuje.. nie wiem co powiedzieć..


Cześć Lakuda. Ja mam to samo.
Właściwie mam zamiar dopiero iść do psychologa. Pierwszy raz, ale dokładnie obawiam się tego co opisałaś. Drugą opcją jest, że się rozryczę :)

byłam kilka dobrych lat temu u pani psycholog - było strasznie, obiecałam sobie, że więcej nie pójdę ale niestety teraz było u mnie tak źle, że poszłam do psychiatry.. który przy okazji jest psychoterapeutą..


U mnie jest tak źle. Jest jeszcze gorzej, a ja nie potrafię zdobyć się na wizytę.

Gdy dzwoniłaś pierwszy raz, pamiętasz jaką rozmowę prowadziłaś? Ja kompletnie nie wiem co powiedzieć. Jak się mam odezwać i jak zarejestrować wizytę. Przychodzą mi do głowy różne pomysły, aby zacząć od Halo itd. ale kompletnie nie wiem jak się umówić(?). Gdy wybieram numer do specjalisty nagle drętwieję i boję się, że zamiast mówić... będę milczał.

Co mam powiedzieć?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
05 sty 2010, 20:46

Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 14 mar 2011, 13:45
A ja lu
bię rozmawiać z moją psycholog i jutro jadę .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do