Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

Avatar użytkownika
przez Manka 16 lut 2010, 10:53
Od pewnego czasu zastanawiam sie czy nie odwiedzic psychologa ale czym bardziej o tym mysle tym wiekasza jest to dla mnie tarumą ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez polakita 16 lut 2010, 11:41
E tam, boisz się psychologa, jak większość z nas musiała wykonać wizytę u psychiatry ;) a to już cięższy kaliber!
polakita
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez miki74 16 lut 2010, 12:29
Manka napisał(a):Od pewnego czasu zastanawiam sie czy nie odwiedzic psychologa ale czym bardziej o tym mysle tym wiekasza jest to dla mnie tarumą ...


Niepotrzebnie się lękasz. Ugryźć Cię nie ugryzie, chyba że jesteś jabłkiem. ;) Nakrzyczeć też Cię nie nakrzyczy, powiedzieć, że jesteś głupia, czy też jakaś dziwna, nie powie. Raczej wysłucha życzliwie i spokojnie tego, co masz do powiedzenia i pewnie doda swoje refleksje. Więc nie nakręcaj się w strachu. To są profesjonaliści zajmujący się pomaganiem w kłopotach innym. Warto skorzystać z ich wiedzy i doświadczenia.
miki74
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

Avatar użytkownika
przez Donkey 16 lut 2010, 13:40
Wizyta u psychologa do przyjemnych jak dla mnie nie nalezy ale tez nie nalezy sie jej bac. Po prostu wracanie do wspomniec jest czasami bardzo bolesne..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez eldruto 21 lut 2010, 17:49
A ja bardzo lubie. Psycholog byl pierwsza osoba, przy ktorej nie wstydzilem sie siebie.

A jezeli to troche starsza i bardziej doswiadczona osoba, twoje opowiesci nie zrobia na nim/jej zadnego wrazenia:) To jak z ksiedzem przy spowiedzi:) Doswiadczenie:D
pozdro:)
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
14 gru 2009, 19:26
Lokalizacja
wioska

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 sie 2010, 14:25
Ja się nie boje , lubię moją psycholog . Bardzo mi pomaga , po za tym rozmawiam z nią jak z kumpelą .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16488
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez Stary Góral 27 sie 2010, 22:30
Ja bym jednak na Waszym miejscu nie chodził do psychologa, kto wie co taki psycholog moze człowiekowi zrobic.Sama nazwa tego zawodu juz brzmi jakos złowrogo,po co ryzykowac
Stary Góral
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez Roberrrto 27 sie 2010, 22:33
O matko (po raz drugi tego wieczora)... :shock:
Roberrrto
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez ダニエル 27 sie 2010, 22:39
Spotkanie z psychologiem/psychiatrą/terapeutą nie jest żadną traumą ;). Ja świetnie się dogaduję z moją psycholog, oczywiście na początku zawsze jest strach ale ludzie na których trafiałem podczas leczenia zawsze okazywali się wyrozumiali i mili. Czasami nawet się zagadujemy tak że jest obsuwa podczas przyjmowania kolejnych :)
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
23 sie 2010, 03:11

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez Target poradnia 08 lis 2010, 00:41
Psycholog/ psychoteraputa jest od tego, żeby oswajać lęki, uczyć bycia w relacji z drugim człowiekiem.

Podejście kliniczne, które jest podstawą tego zawodu, zakłada pełną akceptację do wszelkich zachowań i stanów, z jakimi borykają się klienci. Psycholog nigdy nie osądza ani nie ocenia. Problemy, z którymi przychodzą osoby cierpiące, są dla specjalisty jedynie konsekwencjami pewnych wydarzeń i sytuacji, które doprowadziły do rozwinięcia się określonych zaburzeń/ zachowań.

Spotkania z psychoterapeutami czasem przez niektórych mogą być odbierane jako nieprzyjemne. Często podczas terapii poruszane są "bolesne tematy". Warto jednak pamiętać, że w ten sposób mogą one zostać przepracowane i zniknąć z naszego życia. W innym wypadku to wszystko, co nas boli pozostaje w nas. Nieprzepracowane problemy, nawet jeśli głęboko zagrzebane, przenikają do naszego życia, utrudniają funkcjonowanie.

Warto mieć świadomość, że "bolesne tematy" nie przynależą do psychoterapii, przynależą zawsze do konkretnej osoby. Tak jak nowotwór nie przynależy do lekarzy i procesu leczenia a do pacjenta. Oddziaływania medyczne są często bolesne, ale służą pozbyciu się patologicznych zmian. Mało który pacjent wzbrania się przed leczeniem chorób somatycznych w obawie przed bolesnością leczenia. Jeśli chodzi o dbanie o higienę psychiczną wiele musi się jeszcze zmienić w naszej świadomości i postrzeganiu.
Jesteśmy po to, aby rozmawiać o sprawach, które budzą Twój niepokój, pomagamy lepiej poznać siebie i odkryć swoje możliwości
http://www.target-consulting.pl/
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 lis 2010, 22:16

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez Jeżozwierz 08 lis 2010, 16:06
Nie rozumiem osób bojących się psychologa a tym bardziej psychiatry. Co jest takiego strasznego w psychologu? :shock: Ja bez problemu polazłem do psychologa i psychiatry, wręcz nie mogłem się doczekać by ich nawiedzić :lol:
Jeżozwierz
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 lis 2010, 17:53
Jeżozwierz, niektórzy wiele lat duszą w sobie swoje problemy, lęki i natręctwa i bardzo się ich wstydzą. Jest milion powodów dla których ludzie przesuwają wizyty w nieskończoność.
To super, że ty do nich nie należysz, ale trochę empatii nie zaszkodzi, ona nie gryzie.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7311
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez LitrMaślanki 09 lis 2010, 00:13
Jeżozwierz, Dla niektórych straszne jest to ,ze trzeba się otworzyć ,poczuć ból i powiedzieć cała prawdę . A inni uważają ze wiedzą co im jest i nie ma dla nich pomocy . Nic bardziej błędnego .
LitrMaślanki
Offline

Re: Wizyta u psychologa - strach sie bac ???

przez Jeżozwierz 09 lis 2010, 10:43
Dla mnie też to było straszne jak musiałem się otworzyć przed psychologiem. Opowiadałem wszystkie bolączki jakie posiadałem a nigdy ich nikomu nie mówiłem aż ryczałem. W tym samym czasie to samo musiałem opowiadać prowadzącemu grupy socjoterapeutycznej i też ryczałem.
I to głównie przez to zaczęły mi się pojawiać urojenia paranoidalne, nawet sama psycholożka przyznała, że te urojenia pewnie pojawiły się przez te wstrząsy bo może się tak zdarzyć...
Jeżozwierz
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do