Pokonałam nerwicę

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Pokonałam nerwicę

przez magdalenabmw 18 lut 2010, 19:20
Skąd wziąć tą metodę? Z tej strony?
http://psychoporadnia.pl.tl/Strona-startowa.htm

Ta pani psycholog kasuje za to 50zł. Nie wydaje Wam sie że to ściema i chce zedrzeć kasę z naiwnych ludzi którzy szukają ratunku? Bo jak wydam 50zł a nic mi to nie pomoże to dopiero dostanę nerwicy, że sie dałam nabrać :evil:
magdalenabmw
Offline

Re: Pokonałam nerwicę

przez BladeM 18 lut 2010, 20:58
Magda, ale jak nie spróbujesz to nigdy tez nie bedziesz wiedziala czy moze akurat ta metoda by ci pomogla. Chyba lepiej spróbowac i powiedziec to nie dla mnie niz wciaz se zadawac pytanie co tak na 10000% mi pomoze. Metod do leczenia Nerwicy jest wiele, tak jak wielu ludzi chorych na nia i jednemu pomaga to a innemu co innego. Ale spróbowac moim zdaniem trzeba aby wiedziec ze to i to juz za nami a tego powinnismy jeszcze spróbowac.
Ale bezwzglednie na metode najwazniejsze jest wiara ze i dla nas jakis sposob jest. Ciagle czekajac na ta 1000% metode nie próbujac nic, mijaja lata, a ktoregos dnia siedzimy i myslimy czemu nie sprobowalam moze by bylo dobrze. Nie ma co czekac na metode cud bo takowej nie ma , kazda metoda jest tak dobra jak my chcemy wyzdrowiec. To wiara w to ze cos nam pomaga powoduje ze sie lepiej czujemy a nie rozdrabnianie sie na tym czy psycholog na tym zarabia czy nie, jest to zawod jak kazdy wiec mimo ze nam pomagaja zarabiac tez musza bo musza tez zyc.
Pozdrawiam
Za bledy przepraszam z gory, bo pisze po polsku po bardzo dlugiej przerwie. Po 22 latach. Staram sie robic jak najmniej bledow, ale jesli jednak jakies sie pojawia, z gory przepraszam.
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
17 sty 2010, 20:30

Re: Pokonałam nerwicę

Avatar użytkownika
przez Zosia1980 18 lut 2010, 21:33
magdalenabmw nie wydaje mi się żeby to było tak jak ty piszesz ,wystarczy trochę poszukać i poczytać na ten temat ,wkleję tu dwa linki do stron na jakie trafiłam na ten temat ,myślę że warto to poczytać ,nie wiem czy wolno tu wklejać linki jeżeli nie to z góry przepraszam ,ale chcę tu rozwiać pewne wątpliwości

http://commed.pl/metoda-1000-krokow-vt39700.html
http://www.pokonacnerwice.fora.pl/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
18 lut 2010, 13:48
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pokonałam nerwicę

przez eldruto 18 lut 2010, 22:38
Nie znam tej metody, nie probowalem, ale tez jestem sceptyczny. Kobieta za duzo obiecuje. Mysle, ze na poczatku nerwicy, nic nie moze zastapic psychoterapi, czy w ogole rozmowy o problemach. Ten sposob 1000 krokow, jezeli bedzie komus pomagal, to raczej tym, ktorzy nerwice maja juz od dluzszego czasu, znaja jej przyczyny, wiedza wiele na temat, rozwiazali swoje problemy, jednak leki nie ustepuja. Metoda ta pomoze wowczas w odkryciu ze wygrywam z nerwica, potrafie to i tamto, kontroluje swoje zycie. Mysle ze taka sama metode moze sobie opracowac kazdy z nas sam w domowym zaciszu, np:
jutro daje sobie 2 punkty za zagadanie do jakiejs dziewczyny na przystanku
daje sobie 3 punkty za zjedzenie kanapki na dworcu autobusowym
daje sobie 2 punkty za pol godziny lezenia w lozku i nic nie robienia itd.

pozdrawiam
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
14 gru 2009, 19:26
Lokalizacja
wioska

Re: Pokonałam nerwicę

przez Lili-ana 18 lut 2010, 23:37
Metoda 1000 kroków - nie słyszałam jeszcze o tym ale na pewno sprawdzę to, dowiem się co to :D

[Dodane po edycji:]

hmm wygląda ciekawie... za 50 zł w sumie warto spróbować, to nie jakaś ogromna kupa kasy :roll:
Magda no co Ty 50 zł Ci żal?? Ludzie mają dobre opinie na temat tej metody. Ja spróbuję :D
Lili-ana
Offline

Re: Pokonałam nerwicę

Avatar użytkownika
przez eligojot 19 lut 2010, 00:00
Wiecie co, szperałem po Internecie i nie znalazłem narazie żadnego wpisu, któryby sugerował, że osoba która STOSOWAŁA tę metodę, byłaby niezadowolona. Jest oczywiście grupa niedowiarków, którzy negują, ale nigdy jej nie stosowali. Myślę, że spróbuję. W sumie nigdy nic mi nie pomogło - ani leki ani psychoterapie ani rozmowy ani nawet groźby. 50 zł to jedno wyjście na miasto mniej albo pół wizyty u psychiatry, którego leki za 100 zł może i wyciszą, ale tylko na miesiąc. Potem wszystko od nowa.

Poszukajmy razem po Necie, czy są wypowedzi osób, które stosowały i są niezadowolone, bo niemożliwe, że jedna osoba wypisuje te wszystkie superlatywy nt. tej metody.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Pokonałam nerwicę

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 00:01
Wyszłam na żyda haha :mrgreen: ;)
Nie żal mi, ale jeśli wydam te 50zł a okaże sie że nic a nic nie działa i to ściema to będę na siebie wściekła że dałam sie zrobić w jajco jakiejś babie która żeruje na mojej chorobie.

Kupię tą metodę. Sprawdzę. Żeby nie było że nie próbuje :smile: Spróbuję. Zobaczymy co z tego będzie. Jak by co to mam tej pani adres.... :twisted:
magdalenabmw
Offline

Re: Pokonałam nerwicę

Avatar użytkownika
przez eligojot 19 lut 2010, 00:07
Mnie jest żal, że dałem się wkręcić w tę psychoterapię za 80 zł/godzinę raz w tygodniu przez kilka miesięcy, która totalnie nic nie dała.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Pokonałam nerwicę

przez Lili-ana 19 lut 2010, 00:11
eligojot napisał(a):Mnie jest żal, że dałem się wkręcić w tę psychoterapię za 80 zł/godzinę raz w tygodniu przez kilka miesięcy, która totalnie nic nie dała.

no dokładnie... więc co to jest 50zł przy tym? NIC
Lili-ana
Offline

Re: Pokonałam nerwicę

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 00:16
A ciągle powtarzam- na NFZ szukać terapii :P Mi by było szkoda płacić 80zł za spotkanie z terapeutą. Wiem, że każde pieniądze są warte wyleczenia, ale skoro i tak płacę ubezpieczenie na NFZ to czemu mam z tego nie korzystać?
Dobra, wydam te pięć dyszek :P
magdalenabmw
Offline

Re: Pokonałam nerwicę

Avatar użytkownika
przez eligojot 19 lut 2010, 00:24
No chyba widocznie masz szczęscie do terapii państwowych - ja szukałem trzy razy, i za każdym razem albo terminy kosmiczne, albo psycholodzy, którzy wszystko wiedzą lepiej albo tacy wypaleni zawodowo i sami potrzebujący wsparcia psychologicznego. Trochę uwagi otrzymałem za państwowe pieniądze jak już znalazłem się szpitalu psychiatrycznym. A tak poza tym, cały czas jak kulą w płot.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Pokonałam nerwicę

przez Lili-ana 19 lut 2010, 00:25
Ale ja też z NFZ korzystam, napisałam odnośnie posta eligojot - nie tylko on płaci ciężkie pieniądze za psychoterapię.
Także skoro nic nie płacę za obecną terapię to również zainwestuję w tą metodę. Jutro napiszę do tej Pani od tej metody.

[Dodane po edycji:]

A ja dobrze trafiłam jeśli chodzi o NFZ, chodzę na grupę terapeutyczną, po skończeniu tej terapii grupowej, już się umówiłam na następną, indywidualną poznawczo - behawioralną w tej samej przychodni. Także nie narzekam :smile:
Lili-ana
Offline

Re: Pokonałam nerwicę

Avatar użytkownika
przez eligojot 19 lut 2010, 00:32
Ale widzicie, ja wiem skąd pochodzą moje lęki, co mną kieruje, dlaczego zachowują się tak a nie inaczej. Wywnioskowałem to sam, bo mam PTSD i borderline, co ciągle powoduje nerwicę i depresję - razem albo na przemian. Tyle, że pomocy znikąd. Wygodniej mi jest napisać maila niż siedzieć w gabinecie i cały czas opowiadać te moje historie, motywy, pragnienia. Tej pani nie znam, ona mnie, mogę pisać z nic-nie-mówiącego adresu, nigdy nie spotkamy się na ulicy. Myślę, że ta anonimowość to bardzo duży plus.

[Dodane po edycji:]

Za 5 miesięcy poziom lęku spadłby do 50%, to byłoby cudowne. Ja też piszę.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Pokonałam nerwicę

przez magdalenabmw 19 lut 2010, 00:40
Ja też piszę. A co mi tam, one kozie death ;) :roll: Zaczniemy razem !

p.s. Ja na terapii nie byłam jeszcze. Tzn byłam na grupowej ogólnej 6 lat jakieś, i potem zaczełam prywatną ale przerwałam. Także nie wiem... Teraz zamierzam poszukać czegoś na NFZ. Zobaczymy.

p.s.2. I też mi się wydaje, że ta metoda jest dla osób które już swoją nerwicę znają, poznały mechanizmy jakie nią kierują i orientują sie w temacie.
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do