Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 30 lip 2012, 22:13
Wiesz ja dawno zapomniałem czym jest normalność, ale ogólnie rzecz biorąc to bardzo często mi tej rzeczy brakuje. Może źle mnie zrozumiałeś, nie imponują mi cuda na kiju jakieś nie wiem jakie wyszukane stany, brrr, ale właśnie tej normalności często poszukuję. Nie mylić z przeciętnością, bo to drugie to raczej określenie negatywne. A herbatę też lubię, należę do klubu herbaty na Facebooku ;)
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez villah 31 lip 2012, 21:01
Też szukałem normalności i znalazłem ją, jak przstałem szukać. Co do przeciętności, to kojarzy mi się ona z prostotą, a to jedna z cech osoby praktykującej "duchowość"- pozytywna, nie jesteś ani gorszy ani lepszy, nie spoglądasz na nikogo z góry, ani nie musisz za nikim gonić. Herbatka prima delicious.


edit@

Przeciętność to taka droga środka, najbardziej naturlana..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
01 cze 2009, 22:29

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 04 sie 2012, 19:17
Witam w klubie wsparcia. Nadal jestem zainteresowany medytacją. Prawdopodobnie dlatego że odczułem ostatnio nieznaczną poprawę, możliwe że to właśnie dzięki temu. Villah mówił że warto pamiętać o normalności i nie odpływać w myślach i wyobrażeniach co możemy niezwykłego osiągnąć. Spróbowałem i wniosło to coś do mojej praktyki. Kiedy tylko pojawi się myśl na ten temat ignoruje ją, bo wiem że najcenniejsze co mam jest właśnie przy mnie. Nie jest ukryte w jakiś tajemniczych stanach ducha. Ciekawe stany umysłu można osiągnąć chociażby przy pomocy narkotyków, a tu chodzi o coś przeciwnego. Jeśli czuję się "dziwnie" to coś jest nie tak. To wskazówka żeby coś poprawić, a nie szukać czegoś co jeszcze bardziej dziwne. Wydaje mi się że choruję na derealizacje, więc "dziwne" samopoczucie to u mnie norma. Jak tylko spróbowałem medytować "na normalność" to poczułem się lepiej.

A teraz pytanie do reszty aktywnych tu użytkowników. O ile siedząca medytacja mi przychodzi mi łatwiej (oczywiście nie zawsze), to nie potrafię przenieść medytacyjnej praktyki w codzienne czynności. Macie jakiś pomysł co poprawić?
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez Bluemood 05 wrz 2012, 03:11
monk.2000 napisał(a): A teraz pytanie do reszty aktywnych tu użytkowników. O ile siedząca medytacja mi przychodzi mi łatwiej (oczywiście nie zawsze), to nie potrafię przenieść medytacyjnej praktyki w codzienne czynności. Macie jakiś pomysł co poprawić?



Po tym jak przekonałem sie, ze leki potrafia postawiac na nogi ale szczęśliwym mnie nie uczynią ;) oraz po wieloletniej terapii, ktora uswiadomiła mi, ze trzeba mniec duzo szczęścia przy wyborze terapeuty, bo zaden z nich nie zaoferuje ci tego czego sam nie ma, zajełem sie od jakiegos czasu mindfulness, które w zasadzie opiera sie na medytacji. Ale wracajac do pytania to poza typowymi ksiazkami o mindfulness gdzie sa cale programy ( na 8 tygodni ) a to polecam małą ksiazeczke "Cud uwaznosci" Thich Nhat Hanh. Co prawda jest pisana w stylu wschodnim i przez to troche "uduchowiona", co nie wzbudza we mnie entuzjazmu, ale jest tam sporo cwiczen, z ktorych kilka jest "przyswajalna " dla Europejczyka i ktore mozna wykonywac w codziennym zyciu np.w trakcie spaceru, siedzenia, podczas jedzenia, a nawet przy zmywaniu naczyn ;) Np, gdy gdzies ide caly czas licze ile kroków robię podczas wdechu, a ile podczas wydechu :D Jak czub :D. Pozniej staram sie by w trakcie każdego wydechu zrobic określoną liczbe krokow, tak samo z wdechem, choc tutaj oddech jest krotszy, a przez to mniej krokow. Powoli wpada sie w rytm i mozna isc i isc :D Ale wtedy jestem calkowiecie skupiony na tym, ze jedyna rzeczą jaka robię jest właśnie spacer i nie mam glowy do tego co lubie najbardziej tzn kreślenia czarnych scenariuszy jakiejs sytuacji , ktora nigdy sie nie przydazy ;) Po pewnym czasie zauważyłem , ze wcale nie wyłącza mnie to z otoczenia, a przeciwne bardzo dobrze wiem, co sie dzieje dookola.Oplywa mnie to. Innym fajnym cwiczeniem jest siedzenie z otwartymi oczami, obserwowanie oddechu a jednocześnie skupianie sie na dochodzących dźwiękach i nazywanie ich np "pies szczeka" "samochód przejeżdża" Później łatwo to zastosować w trakcie np spaceru. Po latach poszukiwań dochodze do wniosku, ze bardzo niedoceniane sa takie metody. Moze myślimy, ze jesteśmy tak skomplikowani, ze tylko wyjątkowe rzeczy nas ulecza, a to co proste kwitujemy uśmieszkiem.
p.s. Od razu uprzedze, ze jak za jakis czas napisze, ze wlasnie zbieram sie do szpitala, to znaczy, ze to nie działa. Działa, ale sa przypadki gdzie medytacja nie pomoże, tak jak pomaga np. społeczność terapeutyczna ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
26 cze 2012, 01:25

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

przez smile 05 wrz 2012, 19:36
Bluemood napisał(a):
monk.2000 napisał(a): A teraz pytanie do reszty aktywnych tu użytkowników. O ile siedząca medytacja mi przychodzi mi łatwiej (oczywiście nie zawsze), to nie potrafię przenieść medytacyjnej praktyki w codzienne czynności. Macie jakiś pomysł co poprawić?



Po tym jak przekonałem sie, ze leki potrafia postawiac na nogi ale szczęśliwym mnie nie uczynią ;) oraz po wieloletniej terapii, ktora uswiadomiła mi, ze trzeba mniec duzo szczęścia przy wyborze terapeuty, bo zaden z nich nie zaoferuje ci tego czego sam nie ma, zajełem sie od jakiegos czasu mindfulness, które w zasadzie opiera sie na medytacji. Ale wracajac do pytania to poza typowymi ksiazkami o mindfulness gdzie sa cale programy ( na 8 tygodni ) a to polecam małą ksiazeczke "Cud uwaznosci" Thich Nhat Hanh. Co prawda jest pisana w stylu wschodnim i przez to troche "uduchowiona", co nie wzbudza we mnie entuzjazmu, ale jest tam sporo cwiczen, z ktorych kilka jest "przyswajalna " dla Europejczyka i ktore mozna wykonywac w codziennym zyciu np.w trakcie spaceru, siedzenia, podczas jedzenia, a nawet przy zmywaniu naczyn ;) Np, gdy gdzies ide caly czas licze ile kroków robię podczas wdechu, a ile podczas wydechu :D Jak czub :D. Pozniej staram sie by w trakcie każdego wydechu zrobic określoną liczbe krokow, tak samo z wdechem, choc tutaj oddech jest krotszy, a przez to mniej krokow. Powoli wpada sie w rytm i mozna isc i isc :D Ale wtedy jestem calkowiecie skupiony na tym, ze jedyna rzeczą jaka robię jest właśnie spacer i nie mam glowy do tego co lubie najbardziej tzn kreślenia czarnych scenariuszy jakiejs sytuacji , ktora nigdy sie nie przydazy ;) Po pewnym czasie zauważyłem , ze wcale nie wyłącza mnie to z otoczenia, a przeciwne bardzo dobrze wiem, co sie dzieje dookola.Oplywa mnie to. Innym fajnym cwiczeniem jest siedzenie z otwartymi oczami, obserwowanie oddechu a jednocześnie skupianie sie na dochodzących dźwiękach i nazywanie ich np "pies szczeka" "samochód przejeżdża" Później łatwo to zastosować w trakcie np spaceru. Po latach poszukiwań dochodze do wniosku, ze bardzo niedoceniane sa takie metody. Moze myślimy, ze jesteśmy tak skomplikowani, ze tylko wyjątkowe rzeczy nas ulecza, a to co proste kwitujemy uśmieszkiem.
p.s. Od razu uprzedze, ze jak za jakis czas napisze, ze wlasnie zbieram sie do szpitala, to znaczy, ze to nie działa. Działa, ale sa przypadki gdzie medytacja nie pomoże, tak jak pomaga np. społeczność terapeutyczna ;)


Ostatnio też trochę zaczęłam interesować się tą techniką za sprawą książki "Świadomą drogą przez depresję" Czy to ją miałeś na mysli?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
03 maja 2012, 09:11

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez Bluemood 05 wrz 2012, 22:20
smile, Jeśli chodzi o ksiazke "Swiadoma droge przez depresje", to jej nie czytalem, ale ostatnio wpadly mi rece nagrania do tej ksiazki. Jest wśród nich nagranie "przegląd ciała". Od kilki dni staram się codziennie je wysłuchać i wykonac cwiczenie. Natomiast, co do ksiazki ktora przeprowadzi zgrabnie przez caly proces nauki mindfulnes, to czerpie wiedze z "Introduction to Mindfulnes Meditanion" Andrea Fella. Ten program jest na 5 tygodni. Niestety jest po angielsku. Ale jest napisana jest dosc prostym jezykiem, no i dzieki niej z anglika sie podciągam ;) Mysle, ze bez klopotu znajdziesz ją w internecie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
26 cze 2012, 01:25

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 06 wrz 2012, 10:12
Ja ostatnio trochę tę metodę zarzuciłem. Nie wiem: albo coś robiłem źle, albo po prostu medytacja to jakiś wschodnie bajanie, jeśli chodzi o jej skuteczność. Trochę podejrzane, żeby taka prosta z założenia rzecz mogła być źle wykonana przeze mnie. Na prawdę chciałbym, żeby medytacja działała, bo już raz uwierzyłem że może mi pomóc, urzeczony jej prostotą i sposobem patrzenia na życie.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez JERZY62 12 paź 2012, 21:40
Czy ktoś próbował medytacji transcendentalnej? Jaka jest technika tej medytacji?
Tu jest http://www.tm.net.pl/ oficjalna strona TM ale nie mogę się doszukać jaka jest technika tej medytacji.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9023
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 12 paź 2012, 21:58
Mi się wydaje, że jest to standardowy rodzaj medytacji. Może trochę pod inną nazwą, ale ogólnie chodzi o uważność na chwili teraźniejszej, wyciszenie wewnętrznego krytyka i akceptację wszystkiego co się pojawia. To tak w skrócie. Fajnie, że pojawił się jakiś post LATEK50, bo myślałem że wątek stracił rację bytu.

Aktualnie oglądam ten filmik na Youtube:
http://www.youtube.com/watch?v=Ijnt-eXukwk
Uznany w swojej dziedzinie wietnamski mnich zen, mówi o wpływie i znaczeniu uważności w codziennym życiu.

Ja akurat do medytacji podchodzę bezwyznaniowo, ale jeśli ktoś jest związany z jakąś religią, np. chrześcijaństwem to może też trochę poczytać o medytacji chrześcijańskiej.
Są też techniki medytacji na gruncie psychologicznym.

Reasumując są różne podejścia ale medytacja to medytacja i nic jej ducha nie zmienia.

Ja od siebie polecam Thich Nhat Hanha, Kabata Zinna. Ciekawie mówi też Eckhart Tolle, ale wokół niego panuje specyficzna trochę guru'owska atmosfera więc polecam dostrzec w nim zwykłego człowieka i przez ten pryzmat patrzeć na jego przemyślenia.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez głosnykrzyk 14 lis 2012, 11:00
Witam, ja od dzisiaj będę medytować, mam nadzieję, że z czasem się uspokoję, a moje wyimaginowane problemy znikną.
Będę stosować medytację Vipassana, tą która została podana w 1 poście tego wątku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
13 lis 2012, 22:36

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 14 lis 2012, 13:37
Cześć, też towarzyszyło mi takie nastawienie, że moje życie się zmieni. Tematem od strony praktycznej zajmuję się tak gdzieś od roku, ciężko powiedzieć ile na tym zyskałem. To tak trochę w ciemno to stosuję, podchodzę do medytacji jako ostatniej deski ratunku, dlatego jestem wytrwały.

Vipassana polega na skupieniu się na oddechu. Jedną z moich ulubionych wariacji jest skupienie się na wiatraczku komputera :pirate: Jeśli człowiek się wyciszy świadomość oddechu pojawia się jakby automatycznie.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez głosnykrzyk 14 lis 2012, 13:45
Ja jestem już po etapie 0 i 1.
Szczerze mówiąc, ciężko było na początku. Etap 0 trwał u mnie 10minut i nie było to 10minut męczarni, a raczej fajnie spędzony czas. Serio !
Jak zaczynałam od stóp to często moje myśli gdzieś biegały...ale...gdy dotarłam do szyi to poczułam ciepło, taki pulsujący punkt i potem to bez problemu dotarłam do ust, następnie policzek prawy-usta-policzek lewy, nos, czoło,głowa i cały czas czułam na każdym etapie ten pulsujący, ciepły punkt. Super sprawa. :D
Etap 1 trwał u mnie 5minut, 2x po 10 oddechów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
13 lis 2012, 22:36

Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez monk.2000 17 lis 2012, 18:07
Cześć, witam w klubie medytacyjnym.
Dla mnie nadszedł kolejny specyficzny moment. Otóż medytacja jest o tyle charakterystyczną rzeczą, że w postaci 'uważności' można uprawiać ją w ciągu codziennych czynności. Po około miesiącu zaangażowania (Działam w tym falami, zależnie od samozaparcia), osiągnąłem trochę pozytywnych rezultatów:
-mniejsza tendencja do narzekania i komentowania nieprzyjemnych sytuacji
-większa klarowność percepcji, np. podczas słuchania muzyki
-umiejętność bycia "tu i teraz"
Niestety, moje podstawowe problemy pozostają nierozwiązane, nadal nie czuję radości płynącej z życia, a wewnątrz męczy mnie pustka. Teraz zastanawiam się co dalej, być może od strony technicznej udało mi się osiągnąć jakieś sukcesy, jednak nadal coś "robię nie tak". W takim momencie powinienem poszukać na jakiś forum o medytacji, czy gdziekolwiek gdzie mogę uzyskać jakieś informacje od kogoś kto się zna na tym. Niestety, aktualnie nie zbyt mam nastrój na takie poszukiwania. Jest tu na forum ktoś kto podzieli się spostrzeżeniami, najlepiej tu w tym wątku?
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Re: Medytacja - nasza forumowa GRUPA WSPARCIA

Avatar użytkownika
przez marcin1 18 lis 2012, 15:00
BB1 napisał(a):Jak to ktoś kiedyś powiedział "dostałeś wętkę nie rybę nauczyć się łowić" ;)



O matkoo "Wędkę" a nie (wętkę)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
15 lis 2012, 18:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do